REKLAMA
JANUSZ KRYPTO

Biedronka na krawędzi buntu. Pracownicy żądają 1 tys. zł podwyżki już od lutego

2026-01-30 11:34
publikacja
2026-01-30 11:34

Pracownicy Biedronki żądają podniesienia wynagrodzenia zasadniczego o 1 tys. zł brutto miesięcznie już od przyszłego miesiąca. Domagają się też zwiększenia liczby pracowników, wprowadzenia stałej obsady kas samoobsługowych oraz zamykania sklepów najpóźniej o godz. 22 - podaje serwis Wiadomoscihandlowe.pl.

Biedronka na krawędzi buntu. Pracownicy żądają 1 tys. zł podwyżki już od lutego
Biedronka na krawędzi buntu. Pracownicy żądają 1 tys. zł podwyżki już od lutego
fot. Anatol Chomicz / / FORUM

Związkowcy z Solidarności działającej w Biedronce wysłali pismo do zarządu sieci z żądaniami dotyczącymi podwyżek płac i zmian w organizacji funkcjonowania sklepów. Zrobili to 27 stycznia br., dając pracodawcy zaledwie 5 dni na odniesienie się do ich listu.

Nie chodzi tylko o pieniądze

Wśród postulatów związkowców znalazły się m.in.:

  • podniesienie płac wszystkich pracowników Jeronimo Martins Polska o 1 tys. zł miesięcznie - od 1 lutego 2026 r.,
  • wprowadzenie nagrody za obecność dla kierowników sklepów i zastępców kierowników sklepów w wysokości 500 zł miesięcznie - od 1 lutego 2026 r.,
  • wprowadzenie premii dla pracowników lady mięsnej w wysokości 500 zł miesięcznie - od 1 lutego 2026 r.,
  • ustalenie miesięcznych okresów rozliczeniowych czasu pracy,
  • zwiększenie obsady sklepów Biedronka,
  • wprowadzenia stałej obsady kas samoobsługowych
  • zamykania sklepów najpóźniej o godz. 22
  • wprowadzenia kuponu na posiłki dla pracowników zatrudnionych w systemie zmianowym - w wysokości 200 zł miesięcznie
  • wprowadzenia czytelnych pasków płacowych
  • zapewnienia organizacjom związkowym prawa do umieszczania na tablicach informacyjnych w placówkach należących do Jeronimo Martins Polska informacji o możliwości przystępowania do związków zawodowych. 

Ile zarabiają pracownicy Biedronki?

Od stycznia tego roku pracownicy Biedronki z co najmniej trzyletnim doświadczeniem mogą otrzymywać wynagrodzenie podstawowe w wysokości od 5450 do 5900 zł brutto. Po doliczeniu premii ich łączna pensja może sięgać od 5950 do 6400 zł brutto.
Z kolei sprzedawcy-kasjerzy rozpoczynający pracę w tej sieci zarabiają na start od 5300 do 5650 zł brutto. Uwzględniając premie i inne zmienne składniki wynagrodzenia, ich całkowita pensja może wynosić od 5800 do 6150 zł brutto.

- Pod koniec zeszłego roku chcieliśmy rozmawiać z pracodawcą o wzroście wynagrodzeń, ale stwierdził, że nie ma takiej potrzeby. Następnie przyznał pracownikom podwyżki na poziomie 150 zł brutto. To zdecydowanie za mało. Taką kwotę trudno potraktować jak realną podwyżkę. Dlatego zdecydowaliśmy o przedstawieniu postulatów w trybie sporu zbiorowego - mówi Gabriela Kaim, przewodnicząca Solidarności w Biedronce Kaim, cytowana przez serwis Wiadomoscihandlowe.pl.

Jeśli pracodawca nie uwzględni wszystkich żądań związkowców to formalnie zostanie rozpoczęty spór zbiorowy.

KW

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Igor Chalupec dostał od śledczych słony rachunek za Ruch
Tematy
Ile pożyczki na raty możesz uzyskać?
Ile pożyczki na raty możesz uzyskać?

Komentarze (25)

dodaj komentarz
mradams
W wielu Biedronkach jest brudno, bałagan... No i nie ma krajalnic do chleba jak w ALDI czy Lidlu. Wydaje mi się że to jest, zle zarządzane
pilsener
Dopisałbym zakaz stosowania tak zwanych czarnych list pracowników i wymuszania tego na podwykonawcach. Zatrudnisz się tam, zrezygnujesz z powodu wyzysku a potem się dowiesz, że u nikogo kto kooperuje z Biedronką (a jest ich niemało) nie dostaniesz już pracy.
lisiec
Rozumiem walkę o podwyżki, ale premia dla kierowników za frekwencję??? Kierownictwo ma przecież walczyć o wyniki, a nie o to, żeby dotrzeć do pracy. Chyba że ten świat mi już tak bardzo odjechał.
pilsener
Pewnie chodzi o to, że kierownicy i zastępcy nie są rozliczani godzinowo a zazwyczaj z powodu obowiązków pracują więcej niż cały etat - czyli to ma być rodzaj kompensaty za nadgodziny. W jednej z firm w której byłem połowa pracowników to byli zastępcy kierownika - bo wtedy nie przysługiwało im wynagrodzenie za nadgodziny :)
monuz
Większość kasjerów ma tytuł magistra, często podyplomowe, zna jeden język obcy, jedyne czego nie ma to znajomości by dostać posadę w urzędzie.
prawnuk
fakt. Ładnie mówią po polsku
ale-ale
A niemieckie sieci, pod parasolem Koalicji Oszustów, spokojnie ujeżdżają sobie polskich pracowników za 1/3 stawki!!
zenonn
Polacy Katolicy Pracownicy pracują dla polskich sieci Dino, Społem, Holding Spożywczy, ...
Nie chcą pracować dla wyzyskiwaczy zagranicznych
bha
Czy zarabia się te 5300 na wstępie będąc oczywiście na całym pełnym etacie, jeśli się od początku na danym stanowisku go dostanie?.
bogdant
gdzie nasze prawo pracy skoro zwiazki musza walczyc o:
- wprowadzenia czytelnych pasków płacowych

Powiązane: Praca w handlu

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki