REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Polska zbuduje elektryczne auto bez pomocy Chińczyków? Czas goni, a w grze 4,5 mld zł

Marcin Kaźmierczak2026-01-29 10:40redaktor Bankier.pl
publikacja
2026-01-29 10:40
Dodaj Bankier.pl w Google

Choć negocjacje Electromobility Poland z chińskim Chery są na finiszu, rząd rozważa współpracę przy budowie polskiego auta elektrycznego z koncernem z innego państwa – informuje Business Insider. Czasu, by nie zaprzepaścić 4,5 mld zł z Krajowego Planu Odbudowy, jednak jest niewiele.

Polska zbuduje elektryczne auto bez pomocy Chińczyków? Czas goni, a w grze 4,5 mld zł
Polska zbuduje elektryczne auto bez pomocy Chińczyków? Czas goni, a w grze 4,5 mld zł
/ Izera

Spółka Electromobility Poland (EMP), która miała zbudować Izerę – pierwszy polski samochód elektryczny – jeszcze w I kw. 2026 r. miała podpisać umowę z Narodowym Funduszem Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, zgodnie z którą na jej konto miało trafić 4,5 mld zł z Krajowego Planu Odbudowy.

Rząd kręci nosem na Chery

Wszystko wskazywało, że głównym partnerem, który pomoże w budowie fabryki, a następnie w skonstruowaniu polskiego samochodu elektrycznego, będzie chiński koncern Chery. Teraz jednak rząd, czyli właściciel EMP, kręci nosem i planuje poszukać partnerskiego koncernu w innym kraju.

Problem jednak w tym, że powołanie spółki joint-venture, którą razem z EMP stworzy koncern posiadający odpowiednią technologię, jest warunkiem otrzymania unijnego dofinansowania.

Jak w rozmowie z Business Insiderem przyznał przedstawiciel Ministerstwa Aktywów Państwowych, polski rząd nie chce powtórki z innych krajów i nadmiernego uzależnienia od chińskiej technologii za wszelką cenę. Obecnie w grę wchodzi współpraca z japońskimi, koreańskimi, a nawet europejskimi producentami elektryków.

Wakacje na giełdzie

Pomysły te nie są jednak wyłącznie negocjacyjną grą. O zmianie kursu świadczyć może odwołanie z funkcji wiceprezesa EMP Łukasza Maliczenko, który od 2019 r. odpowiadał za negocjacje z Chińczykami – na początku z koncernem Geely a ostatnio Chery.

W możliwość zmiany partnera za pięć dwunasta nie wierzą jednak przedstawiciele samej spółki EMP. Jak podkreślają w rozmowie z Business Insiderem, rozmowy z Chińczykami trwały od 2024 r. Co więcej, pomysły rządu mogą obecnie utrudnić ponowne podjęcie rozmów z Chery. Tymczasem czasu jest coraz mniej. Wraz z końcem sierpnia minie czas składania wniosków o płatności z KPO.

Co po Izerze?

Przypomnijmy na koniec, że pierwotnie produkcja Izery – polskiego samochodu elektrycznego miała ruszyć w 2023 r. Projekt został ostatecznie zarzucony pod koniec 2024 r. W międzyczasie suchej nitki na projekcie nie zostawił raport NIK, punktujący niegospodarność poprzedniego rządu Mateusza Morawieckiego.

Obecnie w grę wchodzi budowa polskiego hubu elektromobilności, w skład którego wejdzie fabryka samochodów elektrycznych i centrum badawczo-rozwojowe. Hub powstanie w Jaworznie, w miejscu, gdzie pierwotnie miała znajdować się fabryka Izery.

oprac. MKZ

Źródło:
Marcin Kaźmierczak
Marcin Kaźmierczak
redaktor Bankier.pl

Redaktor Bankier.pl. Zajmuje się tematyką nieruchomości. Przygotowuje raporty dotyczące cen mieszkań, pisze o trendach na tym rynku, monitoruje najciekawsze inwestycje w Polsce i za granicą. Na co dzień śledzi także rynek motoryzacyjny, a swoimi spostrzeżeniami dzieli się w sekcji Moto portalu Bankier.pl. Absolwent politologii na Uniwersytecie Wrocławskim. Tel. 539 672 383.

Tematy

Komentarze (24)

dodaj komentarz
caesar_m
"O zmianie kursu świadczyć może odwołanie z funkcji wiceprezesa EMP Łukasza Maliczenko, który od 2019 r. odpowiadał za negocjacje z Chińczykami". Odwołanie świadczy raczej o tym że było dobre stanowisko dla powiązanego z Koalicją 13 Grudnia...Nie znam tego Pana, ani kompetencji jego i jego następcy ale zmiana z kompetencjami "O zmianie kursu świadczyć może odwołanie z funkcji wiceprezesa EMP Łukasza Maliczenko, który od 2019 r. odpowiadał za negocjacje z Chińczykami". Odwołanie świadczy raczej o tym że było dobre stanowisko dla powiązanego z Koalicją 13 Grudnia...Nie znam tego Pana, ani kompetencji jego i jego następcy ale zmiana z kompetencjami tych osób nie ma nic wspólnego. Chyba że za jedyne kryterium kompetencji przyjmiemy kto kogo zna i kto kogo lubi...
jas2
Będzie w końcu klon Volkswagena, znaczy Skody.
pozhoga
Aha: czyli będziemy budować coś, co jest do niczego niepotrzebne i nie ma szans na rynku, nie mając o tym pojęcia - tylko po to, żeby ,,wykorzystać” pieniądze sztucznie wykreowane w związku z fatalnymi decyzjami polityków w czasie świrusa? Kołchoz w pigułce.
wizytator
Typowo polski schemat działania. Bez wizji i przyszłości. Jeden rząd negocjuje, przychodzi drugi wszystko zrywa, mataczy i coś lepi od nowa. Za 4 lata następni mają wizję. I tym sposobem dziesiątki lat stracone, kasa przepalona.
samsza
Zombi jeszcze chodzi, no no... i ma chrapkę na 4,5 mld.
Można nie jedną rodzinę ustawić na lata.
:)
goscgumka
Przez następne 40 lat będziecie bredzić o elektryku z Polski jak o elektrowni atomowej?
mesten
Czy to jest kontynuacja snu wariata zaczętego przez PIS? Dla mnie to jest tak jakby dziecko 3 letnie wpuścić na ring, gdzie zaciekle walczy 30-tu zawodowców wagi super-cięzkiej. Kilku leży na deskach a reszta ma rozkwaszone nosy i podbite oczy.
jan-kowalski
Chińczycy, a wcześniej Koreańczycy z Południa najwyraźniej tego nie wiedzieli - że są wariatami - i dzięki tej niewiedzy teraz produkują dziesiątki mln samochodów rocznie.

Dokładnie na tej samej zasadzie "szaleni" Brazylijczycy "zamarzyli" sobie w latach 70-tych ub.w., że będą produkować samoloty (zamiast
Chińczycy, a wcześniej Koreańczycy z Południa najwyraźniej tego nie wiedzieli - że są wariatami - i dzięki tej niewiedzy teraz produkują dziesiątki mln samochodów rocznie.

Dokładnie na tej samej zasadzie "szaleni" Brazylijczycy "zamarzyli" sobie w latach 70-tych ub.w., że będą produkować samoloty (zamiast kupować je od Amerykanów /Boeing, McDonell Douglas, Gulf Stream itd./, Kanadyjczyków /Bombardier/, Brytoli, Francuzów, Holendrów /wtedy jeszcze istniał Fokker) czy Radzieckich) i teraz to robią (Embraer), a my (w PL) możemy się tylko przyglądać (i robić za klienta). Jest (powinno być) dla nas to tym bardziej przykre, że w tych latach 70-tych to właśnie polscy inżynierowie i naukowcy uczyli Brazylijczyków lotnictwa.

Żeby być konsekwentnym w takim podejściu, powinniśmy zaprzestać (są przecież inni, lepsi i więksi) produkcji taboru kolejowego, prób z własnymi satelitami i rakietami (jw.) oraz setek innych aktywności. Co zostaje? - chyba tylko klepanie tabelek w excelu w centrach usług wspólnych w szklanych biurowcach należących do zagranicznych funduszy nieruchomościowych.
No ale rozwoju i dobrobytu to z tego raczej nie będzie, najwyżej wegetacja na obrzeżach gospodarki światowej.
pozhoga odpowiada jan-kowalski
Dobrze: a teraz zobacz co się dzieje z kursem BYD czy XPENG (jako znawca tematyki elektrycznych samochodów zapewne wiesz o kogo chodzi). Potem poczytaj analizy rynkowe dlaczego tak się dzieje. Już?
ozz198 odpowiada jan-kowalski
> Chińczycy, a wcześniej Koreańczycy z Południa najwyraźniej tego nie wiedzieli - że są wariatami - i dzięki tej niewiedzy teraz produkują dziesiątki mln samochodów rocznie.

Chłopie, ale Ty mówisz o dekadach wstecz w Korei, gdzie kultura techniczna jest na tym poziomie że Samsung robi towar którego nikt inny na świecie
> Chińczycy, a wcześniej Koreańczycy z Południa najwyraźniej tego nie wiedzieli - że są wariatami - i dzięki tej niewiedzy teraz produkują dziesiątki mln samochodów rocznie.

Chłopie, ale Ty mówisz o dekadach wstecz w Korei, gdzie kultura techniczna jest na tym poziomie że Samsung robi towar którego nikt inny na świecie nie potrafi zrobić. Chińczycy się wybili głównie ze względu na skalę - we własnym kraju mają rynek 1,5 mld mieszkańców. Co te historie mają wspólnego z małą Polską, która nie ma ani porządnego zaplecza ani rynku zbytu? A przypominam że popyt na samochody elektryczne też jest wątpliwy.

Powiązane: Izera

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki