W wyniku nowego porozumienia wierzyciele otrzymają 100 mln EUR bezpośrednio od BRE Banku, bez pośrednictwa Elektrimu, niejako poza procesem spłaty przez holding należności. Zamiast gwarancji kredytu gotówkowego otrzymują gwarancję wykupu nowych obligacji, na emisję których muszą wyrazić zgodę. W zamian za to termin wykupu obligacji będzie wcześniejszy o 13 miesięcy (czerwiec 2004 r.) Nie wiadomo jeszcze, czy nastąpiły inne zmiany w harmonogramie spłat. Według pierwotnych ustaleń Elektrim miał spłacić 300 mln EUR do końca br. ze środków własnych i kredytu od BRE Banku.
Bank umocni się w ten sposób na pozycji jednego z dłużników-obligatariuszy holdingu. Może mieć to znaczenie z uwagi na wysokie ryzyko związane z Elektrimem Telekomunikacją a w szczególności z Polską Telefonią Cyfrową (PTC), które stanowią zabezpieczenie wszelkich kredytów i umów. Deutsche Telekom pozostaje w sporze z Elektrimem co do PTC i starał się doprowadzić do stwierdzenia przez sąd arbitrażowy naruszenia umowy wspólników operatora GSM. W ten sposób przejąłby go na bardzo atrakcyjnych warunków. "W szczególności, wykup obligacji nabywanych przez BRE Bank lub podmiot z nim powiązany będzie zabezpieczony zastawem na udziałach w Elektrim Telekomunikacja oraz na wszystkich pozostałych mogących służyć jako zabezpieczenie aktywach Elektrim z równym pierwszeństwem z pozostałymi obligatariuszami" - podkreślano w komunikacie.
W wyniku opublikowania tych informacji zaczęły zdecydowanie zyskiwać na wartości akcje Elektrimu na GPW.



























































