REKLAMA
PILNE

WALENTYNKIPierścionek zaręczynowy droższy niż wakacje. Tyle Polacy płacą za symbol miłości

Katarzyna Wiązowska2026-02-14 16:45redaktor Bankier.pl
publikacja
2026-02-14 16:45

Pierścionek zaręczynowy to nie tylko symbol miłości i obietnica wspólnej przyszłości. Dla wielu przyszłych narzeczonych to także pierwszy poważny wydatek, który może mieć realny wpływ na domowy budżet. Sprawdziliśmy, ile najczęściej Polacy wydają na ten cel i na co zwracają uwagę przy jego wyborze.

Pierścionek zaręczynowy droższy niż wakacje. Tyle Polacy płacą za symbol miłości
Pierścionek zaręczynowy droższy niż wakacje. Tyle Polacy płacą za symbol miłości
fot. Lacosteman / / Shutterstock

Miłość nie ma ceny, ale pierścionek zaręczynowy już tak. Dla wielu osób to jeden z pierwszych poważnych zakupów o silnym emocjonalnym znaczeniu. W grę wchodzą nie tylko uczucia, lecz także rozsądek, analiza ofert i… kalkulator. Rynek jubilerski dynamicznie się zmienia – rosną ceny złota, pojawiają się alternatywy dla diamentów, a sprzedaż online otwiera nowe możliwości negocjacji. Warto więc wiedzieć, jak połączyć romantyzm z finansową przezornością.

Wciąż króluje klasyka

Wśród pierścionków zaręczynowych do najpopularniejszych modeli należą te o klasycznej stylistyce.

– Cały czas królują minimalistyczne, eleganckie formy, a ikoną zaręczyn wciąż pozostaje klasyczny Soliter, czyli model, z pojedynczym, centralnie osadzonym kamieniem szlachetnym – mówi Bankier.pl Marta Górecka z firmy jubilerskiej YES. – Stanowi on świetny balans między elegancją a codzienną wygodą.

Popularność klasycznych wzorów potwierdza Michał Stawecki, dyrektor marketingu Apart.

Poza modelami z jednym centralnym kamieniem – docenianymi za ponadczasowość, czytelną formę i łatwość łączenia z obrączką, dużą popularnością cieszą się też pierścionki wielokamieniowe, w których kilka diamentów wzmacnia efekt blasku i podkreśla dekoracyjny charakter biżuterii, przy zachowaniu eleganckich proporcji – mówi Bankier.pl Michał Stawecki. – Równolegle uwagę klientów przyciągają pierścionki obrączkowe typu Eternity, należące do kategorii wielokamieniowej – z diamentami osadzonymi wokół całej szyny.

Najpopularniejsze złoto i diamenty

Zdaniem przedstawiciela firmy Apart, tradycją stało się, że pierścionek zaręczynowy musi być wykonany ze złota.

– Najczęściej ma ono barwę żółtą, cenioną za klasyczny charakter i ponadczasową estetykę. Bardzo mocną pozycję ma również białe złoto, które klienci wybierają ze względu na nowocześniejszy wygląd i neutralne tło dla diamentu. Coraz częściej pojawiają się też modele łączące odcienie. Koniecznością jest, żeby ten rodzaj zaręczynowej biżuterii zwieńczony był diamentem. Choć w ostatnich latach zauważamy większą otwartość na dodatkowe kamienie szlachetne jak szafir czy tanzanit – twierdzi Michał Stawecki.

– Żółte złoto wciąż króluje, ale modele w białym złocie wracają w wielkim stylu, platyna buduje swoją prestiżową pozycję, a bi-color i różowe złoto dodają romantyzmu i nowoczesnego sznytu – uważa Marta Górecka. – Wśród pierścionków zaręczynowych diament wciąż jest bardzo pożądanym kamieniem szlachetnym, ale również szafiry, szmaragdy i rubiny wracają do łask. Klienci szukają również nietypowych szlifów, geometrycznych form i miksów złota, które nadają pierścionkom wyjątkowy charakter – mówi.

Wybierając pierścionek z diamentem, warto wiedzieć, że jego wartość określają tzw. 4 C: carat, color, clarity, cut – czyli masa, barwa, czystość i szlif. Znając te parametry, można świadomie porównać oferty.

Diamenty z laboratorium zamiast naturalnych?

Zdaniem eksperta Apart młodsze pokolenie jest bardziej skłonne odejść od utartych schematów i sięga po nowoczesne propozycje.

– Jedną z tych, która znajduje uznanie wśród młodszych odbiorców, jest biżuteria zaręczynowa z diamentami laboratoryjnymi. Jak sama nazwa wskazuje, są to kamienie, które powstały w laboratorium, gdzie udało się stworzyć warunki identyczne jak te w skorupie ziemskiej. Dzięki współczesnej technologii uzyskano diamenty, które mają takie same cechy fizyczne i chemiczne jak ich naturalne odpowiedniki. Po oszlifowaniu otrzymujemy przepiękne klejnoty, których głównym atutem jest ich lepsza czystość, a także niższa cena. W tej samej kwocie możemy kupić znacznie większy kamień, niż moglibyśmy sobie pozwolić, decydując się na wersję naturalną – wyjaśnia Michał Stawecki.

Także zdaniem przedstawicielki firmy YES diamenty laboratoryjne stanowią nowoczesny trend, który zyskuje na popularności, szczególnie wśród młodszych klientów.

– Są etyczne, ekologiczne i piękne. To alternatywa dla tych, którzy chcą kupić efektowny kamień w przystępniejszym budżecie. Naturalne diamenty wciąż dominują, ale laboratoria dynamicznie rozwijają swój segment – mówi Marta Górecka.

Ile Polacy wydają na pierścionek zaręczynowy?

Najczęściej wybierane pierścionki mieszczą się w przedziale 3 000 - 6 000 zł. To idealny balans jakości i piękna – twierdzi ekspertka firmy YES. – Widać też rosnące zainteresowanie segmentem premium, gdzie projekty powyżej 10 000 zł przyciągają coraz więcej klientów świadomych wartości i stylu.

Według Michała Staweckiego wciąż wiodące jest przekonanie, że wartość pierścionka zaręczynowego powinna być wyższa lub równa sumie dwóch miesięcznych wynagrodzeń.

– Jednak śmiem twierdzić, że ta zasada przestaje mieć znaczenie. Trendy się zmieniają, a z nimi także nasze oczekiwania czy możliwości finansowe. Na przestrzeni lat widzieliśmy zarówno skromne, jak i bardzo ekstrawaganckie podejście do zaręczyn – mówi przedstawiciel Apart. – Wśród naszych propozycji znajdziemy pierścionki z diamentami już od 649 zł do nawet 659 000 zł.

Droższe złoto to droższe pierścionki

Zdaniem ekspertów wzrost cen surowców ma wyraźne przełożenie na rynek pierścionków zaręczynowych.

– Zarówno złoto, jak i kamienie szlachetne w ostatnich latach systematycznie drożały na rynkach światowych, a notowania złota okresowo osiągały historycznie wysokie poziomy – twierdzi Michał Stawecki. – Ponieważ to właśnie kruszec i kamienie stanowią kluczowe komponenty biżuterii, ich ceny wprost wpływają na koszt wytworzenia, a w konsekwencji na finalną cenę pierścionka.

– Ceny kruszcu rosną, ale zamiłowanie do luksusu nie słabnie. Klienci traktują biżuterię jako inwestycję – czasem zmieniają preferencje materiałowe, innym razem wyższa cena jest gwarancją prestiżu i jakości – dodaje Marta Górecka.

Stacjonarnie i online

Jak twierdzą specjaliści, zakupy pierścionków zaręczynowych rozkładają się dziś proporcjonalnie między sprzedaż internetową i salony stacjonarne.

– Wybór kanału zależy głównie od preferowanego sposobu zakupu: część klientów chce zobaczyć biżuterię na żywo, inni doceniają wygodę i możliwość spokojnego przeanalizowania modeli online. W obu przypadkach kluczowe pozostają te same elementy: parametry kamienia, jakość wykonania i dopasowanie pierścionka do stylu osoby, która będzie go nosić – mówi Michał Stawecki.

– Salon to serce doświadczenia – dotyk, błysk i konsultacja z ekspertem są bezcenne. Z kolei online inspiruje i edukuje – uważa Marta Górecka. – Sprzedaż w sieci rośnie, szczególnie w segmencie średnim, dzięki bezpiecznym zwrotom i doradztwu.

Pierścionek zaręczynowy z lombardu?

Okazuje się, że pierścionki zaręczynowe są również kupowane z drugiej ręki.

– Pierścionek dla mojej narzeczonej kupiłem na jednym z portali aukcyjnych. Ponieważ był z drugiej ręki, więc zaniosłem go tylko do profesjonalnego wyczyszczenia i wypolerowania. Dzięki temu wyglądał pięknie. Gdybym kupił go w jakimś salonie jubilerskim, kosztowałby co najmniej o jedną trzecią więcej – opowiada Bankier.pl Jarosław z Oleśnicy.

Z nadzieją na niższą cenę pierścionka niektórzy udają się też do lombardów, gdzie często można znaleźć wyjątkowe modele w atrakcyjnych cenach

– Do tej pory dwa razy zdarzyło mi się sprzedawać pierścionek na zaręczyny. Zwykle klienci kupują je u nas po prostu na prezent. Za to dość często zdarza mi się przyjmować takie pierścionki pod zastaw – mówi Andrzej, pracownik jednego z wrocławskich lombardów.

Za gotówkę i na raty

Okazuje się, że coraz częściej pierścionki zaręczynowe nie są kupowane za gotówkę.

Raty 0 proc. i płatności odroczone stały się standardem. Pozwalają spełnić marzenie o wymarzonej biżuterii bez kompromisów. Szczególnie doceniane przez młodszych i przy zakupach premium – twierdzi reprezentantka firmy YES.

Również w salonach Apart obserwowane jest rosnące zainteresowanie płatnościami odroczonymi i zakupami ratalnymi.

– Dla wielu klientów są one dziś naturalnym sposobem na rozłożenie wydatku w czasie i wygodne zarządzanie budżetem, szczególnie przy większych zakupach biżuteryjnych. Rozwiązania te cieszą się dużą popularnością zwłaszcza w naszym sklepie internetowym – wyjaśnia Michał Stawecki.

Certyfikat ma znaczenie

Według specjalistów z branży, kupując pierścionek zaręczynowy, warto zwrócić uwagę na certyfikat autentyczności, który poświadcza parametry biżuterii z kamieniami szlachetnymi.

– Do każdego produktu z diamentami dołączamy certyfikat z charakterystyką wyrobu oraz opisem kamieni przygotowanym przez rzeczoznawców, których kwalifikacje zostały potwierdzone przez specjalistów Wysokiej Rady Diamentów w Antwerpii (HRD) – mówi Michał Stawecki. –  W przypadku produktów zawierających pojedynczy diament o masie powyżej 0,43 ct, klient otrzymuje dodatkowo certyfikat niezależnego międzynarodowego laboratorium gemmologicznego – GIA, IGI lub HRD, dotyczący wyłącznie parametrów diamentu. Dodatkowo w jednej z naszych kolekcji diament nie jest anonimowy - certyfikat pozwala poznać jego historię, a dokumentacji towarzyszą materiały pokazujące kolejne etapy jego drogi.

Jak wyjaśnia przedstawiciel Apartu, w przypadku diamentów laboratoryjnych jakość oceniana jest według tych samych zasad – 4C, jednak dla pełnej transparentności biżuteria jest tu oznaczona grawerunkiem „LAB”

Zaręczyny nie wychodzą z mody

Według ekspertów z branży jubilerskiej zaręczyny są tradycją, która ma bardzo silne zakorzenienie i na pewno będzie trwać w przyszłości.

– Z perspektywy rynku widzimy, że kategoria biżuterii zaręczynowej w Polsce pozostaje stabilna i rozwojowa, a klienci podchodzą do niej coraz bardziej świadomie: zwracają uwagę na jakość wykonania, parametry kamieni i możliwość dopasowania pierścionka do stylu życia – twierdzi Michał Stawecki. – Ciekawym zjawiskiem, które obserwujemy w ostatnich latach, jest także odnawianie zaręczyn. Zdarza się, że osoby zaręczające się kilka czy kilkanaście lat temu wybierały wówczas pierścionek przede wszystkim w ramach dostępnego budżetu – bardziej symboliczny. Na przestrzeni lat ich sytuacja finansowa sprawiła, że decydują się na zakup pierścionka o wyższym standardzie i w ten sposób celebrują tę samą historię na nowo – dokładnie w taki sposób, o jakim marzyły, będąc na progu swojego narzeczeństwa.

Z kolei zdaniem przedstawicielki YES, klienci chcą piękna, transparentności i wyjątkowych kamieni.

Polski rynek luksusu dojrzewa. Personalizacja, design i zrównoważony rozwój będą tu kluczowe. Cały czas rośnie e-commerce, ale w symbiozie z doświadczeniem w salonach – dodaje ekspertka.

Czy pierścionek zaręczynowy to inwestycja?

Choć diamenty uchodzą za „wieczną wartość”, w praktyce nie są łatwym aktywem inwestycyjnym. Według ekspertów z branży jubilerskiej ceny detaliczne są znacznie wyższe niż hurtowe, a odsprzedaż rzadko pozwala odzyskać pełną kwotę. Wyjątkiem są szczególne kamienie o wysokiej jakości i pochodzeniu potwierdzonym renomowanym certyfikatem (np. GIA). Dlatego pierścionek zaręczynowy warto traktować nie jako lokatę kapitału, a raczej jak emocjonalną inwestycję w relację.

Zakup pierścionka zaręczynowego to moment, w którym emocje spotykają się z ekonomią. Dla wielu par to pierwszy wspólny wybór o dużym znaczeniu finansowym i choć romantyzm odgrywa tu główną rolę, coraz częściej towarzyszy mu świadome podejście do budżetu i jakości. Jedno jednak pozostaje niezmienne – pierścionek zaręczynowy to symbol miłości, który ma przetrwać próbę czasu. Prawdziwą wartość nadaje mu gest i emocje, które się z nim wiążą.

Czy wiesz, że…

Światowe gwiazdy od lat rywalizują nie tylko na czerwonych dywanach, ale też w kategorii najdroższych pierścionków zaręczynowych. Symbol miłości w ich wydaniu często ma wartość małej fortuny. Beyoncé otrzymała od Jay‑Z diament o szlifie emerald i masie 18 karatów, wyceniany na około 5 mln dolarówKim Kardashian nosiła pierścionek od Kanye Westa wart nawet 8 mln dolarów, a Mariah Carey – rekordowe 10 mln dolarów, za 35-karatowy diament od miliardera Jamesa Packer. Wśród europejskich ikon stylu wyróżnia się również Kate Middleton, której pierścionek z szafirem i diamentami należał niegdyś do księżnej Diany Spencer – jego wartość szacuje się dziś na ponad 400 tys. dolarów, ale symbolicznie jest bezcenna. W świecie show-biznesu biżuteria zaręczynowa to nie tylko dowód uczuć, lecz także inwestycja w wizerunek i trwały element marketingu.

Źródło:
Katarzyna Wiązowska
Katarzyna Wiązowska
redaktor Bankier.pl

Dziennikarka prasowa i internetowa. Z wykształcenia ekonomistka, PR-owiec i psycholog komunikacji medialnej. Bliskie jej są tematy dotyczące rynku pracy, przedsiębiorczości i kreatywności. Lubi rozmawiać z ludźmi, poznawać ich historie, również biznesowe. Z pasji – kinomanka.

Tematy
Szukasz szybkiej i bezpiecznej pożyczki?
Szukasz szybkiej i bezpiecznej pożyczki?

Komentarze (1)

dodaj komentarz

Powiązane: Finanse dla dwojga

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki