REKLAMA
PROMOCJA

Durczok pozwie "Wprost"

2015-03-01 17:27
publikacja
2015-03-01 17:27
Durczok pozwie "Wprost"
Durczok pozwie "Wprost"
fot. VIPHOTO / / EastNews

Szef "Faktów" TVN Kamil Durczok zapowiada skierowanie do sądów pozwów i zawiadomień do prokuratury w związku z publikacjami tygodnika "Wprost" na jego temat. Durczok poinformował też PAP, że oddał się do dyspozycji zarządu TVN.

(fot. VIPHOTO / EastNews)

"Od kilku tygodni trwa bezprecedensowy atak tygodnika WPROST na moją osobę. Wysuwane są kłamliwe insynuacje i oskarżenia, naruszane jest moje dobre imię, reputacja i wizerunek, na który ciężko pracowałem przez 25 lat uprawiania zawodu dziennikarza. Naruszane jest także prawo do prywatności, tak moje jak i mojej rodziny. Po opuszczeniu szpitala, gdzie przebywałem przez ostatnie 10 dni i gdzie zgodnie z zaleceniami lekarzy byłem pozbawiony dostępu do informacji, poznałem skalę emocji wokół mojej osoby. W moim przekonaniu, wszystkie negatywne reakcje zostały wywołane publikacjami i atakiem tygodnika. Wobec przekroczenia granic prawnych i etycznych postanowiłem podjąć zdecydowane działania. Do sądów skierowane będą stosowne pozwy, a do prokuratury odpowiednie zawiadomienia" - napisał Durczok.

Podkreślił, że Fakty TVN to 9 lat jego "życia i ciężkiej pracy". "To zespół wspaniałych ludzi, których cenię i lubię. Wspólnie odnieśliśmy niekwestionowany sukces. Ale mam świadomość, że dopóki nie odzyskam dobrego imienia naruszonego przez oszczerstwa WPROST, wywołane przez tygodnik zamieszanie utrudnia normalną pracę moim koleżankom i kolegom z Redakcji. Nie mogę pozwolić na taką sytuację. Dlatego dziś oddałem się do dyspozycji Zarządu TVN. Niezmiennie jestem także gotów i liczę na możliwość spotkania z członkami specjalnej niezależnej komisji powołanej w celu zbadania zarzutów dotyczących mobbingu i molestowania w TVN" - czytamy w oświadczeniu.

Na początku lutego tygodnik "Wprost" napisał o molestowaniu seksualnym w jednej ze stacji telewizyjnych. Opublikowano relację anonimowej "znanej dziennikarki", która była molestowana przez byłego przełożonego, "bardzo popularną twarz telewizyjną, szefa zespołu w jednej ze stacji". W artykule mowa była również o mobbingu i dyskryminacji. Nie podano jednak żadnych nazwisk, nie wyjaśniono też, o jaką stację chodzi.

W mediach pojawiały się spekulacje, że chodzi o szefa "Faktów" TVN Kamila Durczoka. On sam temu zaprzeczył. "Nigdy nie molestowałem żadnej kobiety. Czym innym jest styl zarządzania. Ja jestem cholerykiem, czasem wybuchałem w pracy" - mówił w stacji radiowej TOK FM. Przypomniał, że stawiane mu zarzuty są oparte na anonimowych informacjach. Podkreślił, że ze spokojem czeka na wyjaśnienia komisji, którą powołano w jego firmie.

13 lutego, po artykule tygodnika "Wprost", który napisał o molestowaniu seksualnym w jednej ze stacji telewizyjnych w TVN została powołana komisja ds. zbadania zarzutów dotyczących mobbingu i molestowania. 24 lutego TVN podała, że komisja przeprowadziła dotąd 12 rozmów z pracownikami i współpracownikami tej stacji. 16 kolejnych rozmów zaplanowano na kolejne 10 dni. Kontrolę w TVN rozpoczęła też PIP.

Rozmowy odbywają się z obecnymi i byłymi pracownikami oraz współpracownikami stacji, a zakres prac komisji nie ogranicza się wyłącznie do publicznie rozpowszechnianych zarzutów. W skład komisji wchodzą trzy osoby: dyrektorka działu HR w TVN, dyrektor departamentu prawnego spółki oraz adwokat, ekspert ds. prawa pracy. Po zakończeniu komisja ma przekazać wnioski prezesowi TVN.

W komunikacie z 24 lutego cytowana jest w nim także wypowiedź prezesa i dyrektora generalnego TVN Markusa Tellenbacha, który podkreślił, że "TVN nie toleruje żadnych form mobbingu ani molestowania, w tym także molestowania seksualnego". Zaznaczono, że do chwili zakończenia prac komisji TVN nie będzie udzielać komentarzy w sprawie jej wstępnych ustaleń, w tym informacji i szczegółów dotyczących osób zatrudnionych w firmie. (PAP)

luo/ abr/

Źródło:PAP
Tematy
Wybierz nielimitowany internet z dodatkowymi  kartami SIM za 0 zł w Orange Flex dla firm!
Wybierz nielimitowany internet z dodatkowymi kartami SIM za 0 zł w Orange Flex dla firm!
Advertisement

Komentarze (14)

dodaj komentarz
~miro
POdobno durczok naćpany dopalaczami molestował jarka kuźniara
~Balsam
Jezeli ma "honor" publicznoe publicznie strzelic sobie w policzek a byly takie medialno/tetralne sceny
~euro_spoko
Podsumujmy: jeżeli molestował i mobbingował, a wygląda na to, że tak właśnie było to po co ta szobka z procesami i zawiadomieniami? Albo teraz sam ma sponsora, który sam go molestuje jak w 50- tce greya albo jak rotschildy posiada swój własny bank centralny, który drukuje gotówkę. Pewnie potem sie wyda, że nigdy nie pracował w tv Podsumujmy: jeżeli molestował i mobbingował, a wygląda na to, że tak właśnie było to po co ta szobka z procesami i zawiadomieniami? Albo teraz sam ma sponsora, który sam go molestuje jak w 50- tce greya albo jak rotschildy posiada swój własny bank centralny, który drukuje gotówkę. Pewnie potem sie wyda, że nigdy nie pracował w tv i wogole... a co z kwota wolną od podatku?
~Dżejms
TVN - wyższa szkoła manipulacji i odmóżdżania. Trzeba być specyficznym człowiekiem aby tam pracować. Ten cały TVN można wyrzucić a nie tylko Durczoka.
~gonzo
Naruszane jest moje dobre imię, reputacja i wizerunek... Tak, w szczególności widać to na filmie z brudnym stołem.
~hm
Hehe, toż to najzwyklejszy dziennikarz, którego może zastąpić tysiącem innych. Zwykły teatrzyk medialno-polityczny dla ogłupionych bez reszty mas.
~olek
Zgrywał się na telewizyjnego bożka i się skończył.
~burza
Bidaka w szpitalu spędził 10 dnii z tyt. urojonej ciąży
~Judek
Zgrywa twardego hanysa ... nic sie nie stało , zobaczymy czas pokaże prawdę
~wef
myśli, że swoimi pieniędzmi, adwokatami i agencjami pr zakrzyczy rzeczywistość - a ta cały czas skrzeczy i przestać nie chce ...

Powiązane: O tym mówią ludzie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki