REKLAMA
GPW

Drożejące ogrzewanie. Rząd planuje interwencję na rynku

2023-01-12 17:54
publikacja
2023-01-12 17:54

W najbliższych dniach rząd ma przyjąć rozwiązania, które będą przeciwdziałać skokowym, nawet kilkuset procentowym podwyżkom za ciepło - poinformowało PAP źródło zbliżone do rządu.

Drożejące ogrzewanie. Rząd planuje interwencję na rynku
Drożejące ogrzewanie. Rząd planuje interwencję na rynku
/ Shutterstock

W ubiegłym roku w związku z kryzysem energetycznym i rosnącymi cenami nośników energii m.in. gazu i węgla parlament przegłosował ustawę mającą ograniczyć podwyżki cen za ogrzewanie dla odbiorców.

Zgodnie z nią w tym sezonie grzewczym, czyli od 1 października 2022 r. do 30 kwietnia 2023 r. wprowadzono mechanizm sprzedaży ciepła z rekompensatą dla wytwórców.

Po wejściu w życie nowego prawa w wielu miejscach podwyżki były jednak znaczne, jak informowały media, przykładowo ciepłownia w Piasecznie w ostatnich latach płaciła za gaz 93 zł/MWh, a na pierwszy kwartał 2023 r. został już kupiony w cenie 720 zł/MWh.

Uzasadniając ustawowe ograniczenie podwyżek cen za ogrzewanie minister klimatu i środowiska Anna Moskwa tłumaczyła, że - po wprowadzeniu tzw. ciepła z rekompensatą - maksymalna podwyżka za ogrzewanie i ciepłą wodę dla odbiorców indywidualnych ciepła systemowego nie powinna wynosić więcej niż 40 proc.

Media informowały jednak, że mimo nowego prawa w wielu miejscach podwyżka jest wyższa i znacznie przekracza 40 proc.

"Rzeczywiście w niektórych przypadkach proponowane podwyżki są nawet o kilkaset procent wyższe, choć mieszczą się w ustawowym limicie 150 i 103 zł za GJ. Wynika to z wyjściowej stawki za ciepło, jaką do tej pory płacili mieszkańcy. Jeśli była ona znacznie niższa od średniej krajowej, a sytuacja na rynku zmusiła wytwórcę do podniesienia ceny, to mimo zastosowania mechanizmu ceny z rekompensatą, procentowy wzrost ceny ciepła mógł przekroczyć 40 proc." - przekazało PAP źródło.

W ustawie, która wprowadziła ceny ciepła z rekompensatą zastosowano pułapy cen, których nie można przekroczyć w rozliczeniach z odbiorcami - 150,95 zł/GJ netto dla ciepła wytwarzanego ze źródeł gazowych, czyli ciepłowni gazowych oraz 103,82 zł/GJ netto dla ciepła wytwarzanego w pozostałych źródłach, czyli np. w ciepłowni opalanych węglem.

Źródło zbliżone do rządu poinformowało PAP, że w związku z zaistniałą sytuacją rząd zamierza interweniować. "Przygotowywane są przepisy, które mają być zaproponowane w ciągu najbliższych dni. Mają one przeciwdziałać tak wysokim podwyżkom cen za ciepło" - wskazało.

"Jeśli nowa taryfa ciepła obowiązująca po 30 września 2022 roku wprowadzałaby podwyżki wyższe niż 40 proc. wówczas będzie stosowana skorygowana cena - +stara taryfa+, która obowiązywała do końca września ub.r., powiększona maksymalnie o 40 proc. Cena wytworzenia ciepła nie będzie mogła być jednak wyższa niż obowiązujące już pułapy, czyli 150 i 103 zł" - powiedziało PAP źródło. 

autor: Michał Boroń

mick/ amac/

Źródło:PAP
Tematy
Weź udział w promocji i zgarnij premię
Weź udział w promocji i zgarnij premię

Komentarze (7)

dodaj komentarz
ministerprawdy
Gaz na giełdach światowych jest tańszy niż rok temu - skąd podwyżki?
arzab
Była taka bajka o dobrym panu, który tylko skopał, a mógł zabić.
wizytator
Czyli siedmiomiesięczna podbitka cen gazu, a odbiorcy mają płacić teraz za te szczyty na wykresie? Teraz mamy cenę z grudnia 2021. Proszę tę spekulację ceną wytłumaczyć mieszkańcom tej planety.
barysza51
Właśnie dostałem propagandową ulotkę do moich rachunków za gaz od PGNiG - wszystkiemu winna Rosja.
Wcześnie dostałem faktury za prąd i na dołączonej ulotce z żrówką wynika, że wszystkiemu winna Unia. Nawet się nie zająknęli, że Polska sprzedała za grube miliardy uprawnienia do CO2 które się rozpłynęły w powietrzu.
jas2 odpowiada barysza51
Nie rozpłynęły się. Podwyższyły ceny energii. Tak działa UE.

Powiązane: Ogrzewanie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki