

Decyzja SNB to dobra wiadomość dla osób spłacających kredyty we frankach. Z jednej strony oznacza ona spadek oprocentowania, już dziś w niektórych przypadkach symbolicznego. Z drugiej - otwiera drogę do osłabienia helweckiej waluty wobec złotego.
Frankowcy dziś tylko niewielką część raty przeznaczają na spłatę odsetek. Większość comiesięcznego wydatku obniża dług wobec banku. Te korzystne proporcje zawdzięczają niskim stopom procentowym - LIBOR 3M CHF wynosił 16 grudnia zaledwie 0,007 proc.
Ciekawa sytuacja może mieć miejsce, gdy stawka LIBOR przybierze wartość ujemną. Wówczas oprocentowanie kredytów we frankach będzie niższe niż marża.
Tekst jest komentarzem do artykuł: Szwajcarzy wprowadzają ujemne stopy procentowe



























































