Za niemal 50 proc. całkowitej wartości niespłacanego zadłużenia przedsiębiorstw w Polsce odpowiadają firmy z sektorów handlu, produkcji i budownictwa; ich łączne przeterminowane zobowiązania sięgają 22,7 mld zł - wynika z danych BIG InfoMonitora i bazy informacji kredytowych BIK.


Według danych zgromadzonych w Rejestrze Dłużników BIG InfoMonitor oraz zaległych płatności zobowiązań kredytowych bazy BIK, najwyższe kwoty zaległych długów odnotowano w handlu, przemyśle i budownictwie. Łączne zobowiązania firm działających w tych sektorach przekroczyły na koniec listopada ub.r. 22,7 mld zł, czyli blisko połowę łącznej kwoty zaległego zadłużenia wszystkich przedsiębiorstw w Polsce. W obu bazach widnieje w sumie ponad 142 tys. firm dłużników z tych sektorów.
Wartość przeterminowanych zobowiązań firm handlowych przekracza 9 mld zł. Jak zauważyli eksperci BIG InfoMonitora, mimo że nominalny wzrost tej kwoty w skali roku był relatywnie niewielki - 0,2 proc., to uwagę zwraca radykalna zmiana w liczbie niesolidnych dłużników – z rejestru zniknęło ponad 7 tys. podmiotów.
Narastające zadłużenie handlu detalicznego jest efektem kumulacji długotrwałych procesów. W ostatnich latach sektor znajduje się pod silną presją kosztową, obejmującą energię, czynsze, logistykę i koszty pracy, przy jednocześnie ograniczonej możliwości przenoszenia tych obciążeń na ceny końcowe. W warunkach nasilonej konkurencji marże pozostają niskie, a zdolność firm do budowania buforów finansowych wyraźnie się zmniejszyła, przez co opóźnianie regulowania zobowiązań coraz częściej staje się sposobem zarządzania bieżącą płynnością - zaznaczył cytowany w raporcie prezes Zarządu Polskiej Izby Handlowej Maciej Ptaszyński.
Z analizy danych BIG InfoMonitor oraz bazy BIK wynika, że jeden z największych wzrostów zadłużenia zanotował sektor budowlany – wzrosło ono w ciągu roku z 5,4 mld zł do ponad 6 mld zł. Jednocześnie liczba niesolidnych dłużników spadła o blisko 3,7 tys. podmiotów.
„Zmniejszenie liczby firm z aktywnymi zaległościami, a jednocześnie wzrost łącznej kwota zadłużenia sektora budowlanego jest konsekwencją zmian w strukturze rynku. Mamy do czynienia z postępującą koncentracją ryzyka finansowego przez mniejszą grupę podmiotów, przede wszystkim średnich i dużych wykonawców, którzy realizują największe kontrakty infrastrukturalne i kubaturowe” - zauważył cytowany w raporcie rzecznik prasowy Polskiej Izby Inżynierów Budownictwa Radosław Wojnowski.
"Portfel zamówień publicznych pozostaje wyraźnie zbyt płytki"
Kluczowym czynnikiem - w ocenie Wojnowskiego - pozostaje niedobór nowych inwestycji infrastrukturalnych. „Portfel zamówień publicznych pozostaje wyraźnie zbyt płytki w relacji do potencjału wykonawczego rynku. W efekcie firmy walczą o każdy przetarg, często schodząc z marżami do poziomów balansujących na granicy opłacalności. W praktyce oznacza to »rolowanie« zobowiązań lub opóźnianie płatności w łańcuchu dostaw” - dodał.
Podobne zjawiska obserwowane są w sektorze produkcji, który odnotował wzrost zadłużenia o 430 mln zł (6 proc. rok do roku) do poziomu 7,6 mld zł. Podobnie jak w pozostałych branżach, liczba firm z zaległościami spadła o ok. 2 tys., co może świadczyć o stopniowej poprawie płynności części przedsiębiorstw. Na tle handlu i budownictwa dynamika wzrostu zadłużenia w przemyśle pozostaje relatywnie niska. Choć branża nadal mierzy się z presją inflacyjną i wysokimi kosztami energii, które ograniczają rentowność produkcji, coraz wyraźniej rysują się także sygnały poprawy.
Sektor produkcyjny w Polsce wkracza w 2026 rok z wyraźnymi oznakami ożywienia, stając się jednym z głównych filarów przyspieszenia gospodarczego. Produkcja sprzedana przemysłu wzrosła o 7,3 proc. rok do roku, znacznie przewyższając konsensus rynkowy (ok. 2,9 proc. rdr). Przemysł staje jednak przed kilkoma wyzwaniami. Do najważniejszych należą koszty pracy i energii, a także konieczność szybkiego odejścia od węgla wymuszająca kosztowne zmiany technologiczne. Do tego należy dodać słabą kondycję gospodarczą naszego głównego partnera gospodarczego - Niemiec oraz eskalację napięcia pomiędzy Unią Europejską a Stanami Zjednoczonymi – zauważył główny analityk BIG InfoMonitor dr hab. Waldemar Rogowski.
gkc/ pad/








































