REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

RAPORTDługi polskich firm. Handel i budowlanka na skraju wytrzymałości

2026-02-04 07:00
publikacja
2026-02-04 07:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Za niemal 50 proc. całkowitej wartości niespłacanego zadłużenia przedsiębiorstw w Polsce odpowiadają firmy z sektorów handlu, produkcji i budownictwa; ich łączne przeterminowane zobowiązania sięgają 22,7 mld zł - wynika z danych BIG InfoMonitora i bazy informacji kredytowych BIK.

Długi polskich firm. Handel i budowlanka na skraju wytrzymałości
Długi polskich firm. Handel i budowlanka na skraju wytrzymałości
fot. Dragon Images / / Shutterstock

Według danych zgromadzonych w Rejestrze Dłużników BIG InfoMonitor oraz zaległych płatności zobowiązań kredytowych bazy BIK, najwyższe kwoty zaległych długów odnotowano w handlu, przemyśle i budownictwie. Łączne zobowiązania firm działających w tych sektorach przekroczyły na koniec listopada ub.r. 22,7 mld zł, czyli blisko połowę łącznej kwoty zaległego zadłużenia wszystkich przedsiębiorstw w Polsce. W obu bazach widnieje w sumie ponad 142 tys. firm dłużników z tych sektorów.

Wartość przeterminowanych zobowiązań firm handlowych przekracza 9 mld zł. Jak zauważyli eksperci BIG InfoMonitora, mimo że nominalny wzrost tej kwoty w skali roku był relatywnie niewielki - 0,2 proc., to uwagę zwraca radykalna zmiana w liczbie niesolidnych dłużników – z rejestru zniknęło ponad 7 tys. podmiotów.

Narastające zadłużenie handlu detalicznego jest efektem kumulacji długotrwałych procesów. W ostatnich latach sektor znajduje się pod silną presją kosztową, obejmującą energię, czynsze, logistykę i koszty pracy, przy jednocześnie ograniczonej możliwości przenoszenia tych obciążeń na ceny końcowe. W warunkach nasilonej konkurencji marże pozostają niskie, a zdolność firm do budowania buforów finansowych wyraźnie się zmniejszyła, przez co opóźnianie regulowania zobowiązań coraz częściej staje się sposobem zarządzania bieżącą płynnością - zaznaczył cytowany w raporcie prezes Zarządu Polskiej Izby Handlowej Maciej Ptaszyński.

Z analizy danych BIG InfoMonitor oraz bazy BIK wynika, że jeden z największych wzrostów zadłużenia zanotował sektor budowlany – wzrosło ono w ciągu roku z 5,4 mld zł do ponad 6 mld zł. Jednocześnie liczba niesolidnych dłużników spadła o blisko 3,7 tys. podmiotów.

„Zmniejszenie liczby firm z aktywnymi zaległościami, a jednocześnie wzrost łącznej kwota zadłużenia sektora budowlanego jest konsekwencją zmian w strukturze rynku. Mamy do czynienia z postępującą koncentracją ryzyka finansowego przez mniejszą grupę podmiotów, przede wszystkim średnich i dużych wykonawców, którzy realizują największe kontrakty infrastrukturalne i kubaturowe” - zauważył cytowany w raporcie rzecznik prasowy Polskiej Izby Inżynierów Budownictwa Radosław Wojnowski.

Wakacje na giełdzie

"Portfel zamówień publicznych pozostaje wyraźnie zbyt płytki"

Kluczowym czynnikiem - w ocenie Wojnowskiego - pozostaje niedobór nowych inwestycji infrastrukturalnych. „Portfel zamówień publicznych pozostaje wyraźnie zbyt płytki w relacji do potencjału wykonawczego rynku. W efekcie firmy walczą o każdy przetarg, często schodząc z marżami do poziomów balansujących na granicy opłacalności. W praktyce oznacza to »rolowanie« zobowiązań lub opóźnianie płatności w łańcuchu dostaw” - dodał.

Podobne zjawiska obserwowane są w sektorze produkcji, który odnotował wzrost zadłużenia o 430 mln zł (6 proc. rok do roku) do poziomu 7,6 mld zł. Podobnie jak w pozostałych branżach, liczba firm z zaległościami spadła o ok. 2 tys., co może świadczyć o stopniowej poprawie płynności części przedsiębiorstw. Na tle handlu i budownictwa dynamika wzrostu zadłużenia w przemyśle pozostaje relatywnie niska. Choć branża nadal mierzy się z presją inflacyjną i wysokimi kosztami energii, które ograniczają rentowność produkcji, coraz wyraźniej rysują się także sygnały poprawy.

Sektor produkcyjny w Polsce wkracza w 2026 rok z wyraźnymi oznakami ożywienia, stając się jednym z głównych filarów przyspieszenia gospodarczego. Produkcja sprzedana przemysłu wzrosła o 7,3 proc. rok do roku, znacznie przewyższając konsensus rynkowy (ok. 2,9 proc. rdr). Przemysł staje jednak przed kilkoma wyzwaniami. Do najważniejszych należą koszty pracy i energii, a także konieczność szybkiego odejścia od węgla wymuszająca kosztowne zmiany technologiczne. Do tego należy dodać słabą kondycję gospodarczą naszego głównego partnera gospodarczego - Niemiec oraz eskalację napięcia pomiędzy Unią Europejską a Stanami Zjednoczonymi – zauważył główny analityk BIG InfoMonitor dr hab. Waldemar Rogowski.

gkc/ pad/

Źródło:PAP
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
IKO do lamusa. Nazwa aplikacji PKO BP zniknie
Tematy

Komentarze (4)

dodaj komentarz
samsza
to kto te ogromne długi tuska spłaci ?
arzab
Ten sam co spłaci długi po kaczorach
adaj
To rząd dba i daje narzędzia oszustom żeby nie płacić. Ma z tego tytułu bardzo dużo korzyści i dlatego nic się tu nie zmieni. Narzędzia żeby dymać uczciwych przedsiębiorców nie znikną. Kto pracuje w budowlance i handlu materiałami budowlanymi w cyrku się nie śmieje. Mnie do dzisiaj Du pa boli po wielkim EURO 2012.
carlito1
"pozostaje niedobór nowych inwestycji infrastrukturalnych. " a kto spowodował ten problem? załamanie zamówień publicznych ( i tak słabych) nastąpiło koło 2 lata temu.

Powiązane: Długi

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki