Na grudniowym posiedzeniu Rada Prezesów Europejskiego Banku Centralnego ponownie zdecydowała się na utrzymanie stóp procentowych bez zmian. Oznacza to, że stopa depozytowa EBC znalazła się poniżej inflacji HICP za poprzednie 12 miesięcy.


- Rada Prezesów postanowiła dziś pozostawić trzy podstawowe stopy procentowe EBC bez zmian. Jej aktualna ocena ponownie potwierdza, że inflacja powinna się ustabilizować na docelowym poziomie 2% w średnim okresie – czytamy w grudniowym komunikacie Europejskiego Banku Centralnego.
Stopa depozytowa – która od pewnego czasu jest podstawową stopą procentową w EBC – pozostała bez zmian na poziomie 2,00%. Nie zmieniono także stopy podstawowych operacji refinansujących, która wynosi 2,15%, jak również stopy kredytu wynoszącej 2,40%.
Była to czwarta z rzędu decyzja o utrzymaniu stóp procentowych na niezmienionym poziomie. Taki sam werdykt Rada Prezesów wydała w lipcu, jak również we wrześniu i pod koniec października. Tamta lipcowa decyzja była pierwszą tego typu po ośmiu obniżkach z rzędu w ramach rozpoczętego w 2024 roku cyklu poluzowania polityki pieniężnej.
Tak EBC poluzował politykę pieniężną
W czerwcu 2024 roku zapadła decyzja o pierwszej od 2019 roku obniżce stóp procentowych w strefie euro. Wcześniej przez dziewięć miesięcy stopy w EBC utrzymywane były na najwyższych poziomach od 2001 roku. Łączna skala tych obniżek wyniosła już 200 pb. w przypadku stopy depozytowej oraz 235 pb. w przypadku stopy operacji refinansujących.
Natomiast w 2025 roku EBC zakończył cykl obniżek kosztów kredytu w EBC w czerwcu. Wcześniej EBC ciął stopy na posiedzeniach w kwietniu, w marcu oraz pod koniec stycznia. W połowie grudnia ubiegłego roku Rada Prezesów obniżyła koszty kredytu o także 25 pb. W październiku 2024 roku EBC zdecydował się na cięcie stóp o 25 pb., zaś we wrześniu obniżył stopę depozytową także o 25 pb., jednocześnie redukując stopę referencyjną aż o 60 pb.
W rezultacie stopy w EBC spadły poniżej wskaźnika inflacji HIPC za ostatnie 12 miesięcy. Ze wstępnych danych Eurostatu wynika, że zharmonizowany indeks cen konsumpcyjnych (HICP) w strefie euro w listopadzie 2025 roku był o 2,2% wyższy niż rok wcześniej. Oznacza to zatem wyzerowanie realnych stóp procentowych w eurolandzie. Lub nawet zejście nieco poniżej zera, jeśli zgodnie z zapewnieniami EBC za benchmark przyjmiemy stopę depozytową wynoszącą 2,00%.
W ramach grudniowej projekcji inflacyjnej ekonomiści EBC założyli, że inflacja HICP wyniesie średnio 2,1% w 2025 roku, 1,9% w 2026, 1,8% w 2027 oraz 2,0% w 2018. Inflacja z wyłączeniem cen energii i żywności według przewidywań ekspertów wyniesie średnio 2,4% w 2025 roku, 2,2% w 2026, 1,9% w 2027 oraz 2,0% w 2028.
To już jest koniec cyklu luzowania?
Grudniowa decyzja Rady Prezesów nie była zaskoczeniem dla ekonomistów oraz uczestników rynku. Ci pierwsi jednogłośnie zapowiadali brak zmian stóp procentowych w EBC. Ostatnie głosy mówiące o ewentualnej dalszej obniżce pojawiały się jeszcze w lipcu.
- Rada Prezesów jest zdeterminowana w dążeniu do tego, by inflacja ustabilizowała się na docelowym poziomie 2% w średnim okresie. Rada Prezesów będzie ustalać odpowiednie nastawienie polityki pieniężnej na podstawie danych i na bieżąco, z posiedzenia na posiedzenie - zwyczajowo już dodano w komunikacie EBC.
Na rzecz zakończenia cyklu obniżek stóp procentowych w eurolandzie przemawiał też ton niedawnych wypowiedzi prezes EBC Crisitine Lagarde. - Z punktu widzenia polityki monetarnej, znajdujemy się w dobrym miejscu. Nie jest ono z góry ustalone, ale zrobimy cokolwiek potrzeba, żeby upewnić się, że pozostaniemy w tym dobrym miejscu - powiedziała Lagarde podczas październikowej konferencji prasowej.
Europejskie QT pozostaje bez zmian
Równolegle do obniżek stóp procentowych EBC prowadzi politykę „ilościowego zacieśniania” (QT) warunków monetarnych. W ramach QT portfel programu APP jest zmniejszany w określonym i przewidywalnym tempie, ponieważ Eurosystem nie reinwestuje już spłat kapitału z tytułu zapadających papierów wartościowych. Od lipca 2023 Rada Prezesów zaprzestała reinwestycji w ramach programu APP.
Portfele programów APP i PEPP są zmniejszane w określonym i przewidywalnym tempie, ponieważ Eurosystem nie reinwestuje już spłat kapitału z tytułu zapadających papierów wartościowych – napisano. EBC zaprzestał reinwestycji w ramach programu PEPP z końcem 2024.
Było to ostatnie w 2025 roku planowe posiedzenie decyzyjne Rady Prezesów. Następne odbędzie się w dniach 4-5 lutego 2026 roku.
Lagarde: EBC potwierdził, że polityka monetarna w strefie euro znajduje się w dobrym miejscu
"Potwierdziliśmy, że polityka monetarna jest w dobrym miejscu, co nie znaczy, że jest statyczna. Decyzja ws. stóp proc. była jednogłośna, ale również jednogłośnie ustaliliśmy, że wszystkie opcje pozostają na stole. Trzymamy się naszego uzależnienia decyzji od danych, które będziemy podejmować od spotkania do spotkania. Nie mamy z góry ustalonej ścieżki dla stóp proc., ani daty ich możliwej zmiany - to także ustaliliśmy jednogłośnie" - powiedziała prezeska EBC Christine Lagarde na konferencji po posiedzeniu EBC
Prezeska EBC oceniła, że inflacja powinna spaść w najbliższym czasie.
"Inflacja powinna spaść w najbliższym czasie, głównie dlatego, że wcześniejsze podwyżki cen energii nie będą uwzględniane w rocznych bilansach. Pracownicy banku spodziewają się, że w latach 2026 i 2027 inflacja utrzyma się średnio poniżej 2 proc., przy czym inflacja cen energii będzie ujemna przez większość tego okresu, a inflacja z wyłączeniem cen energii będzie stopniowo spadać. Inflacja powinna następnie powrócić do celu w 2028 r., w obliczu silnego wzrostu inflacji cen energii. Częściowo odzwierciedla to wzrostowy wpływ na inflację unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS 2), który ma rozpocząć się w 2028 r., czyli rok później niż zakładano w prognozach z września. Przewiduje się, że inflacja z wyłączeniem energii ustabilizuje się na poziomie około 2 proc. w ostatnich latach horyzontu prognozy” - wskazywała przewodnicząca Rady Prezesów EBC.
"Wskaźniki inflacji bazowej zmieniły się nieznacznie w ostatnich miesiącach i pozostają zgodne z naszym średnioterminowym celem na poziomie 2 proc. Podczas, gdy wzrost zysków jednostkowych pozostał niezmieniony w trzecim kwartale, jednostkowe koszty pracy wzrosły w nieco wyższym tempie niż w drugim kwartale. Wynagrodzenie na pracownika wzrosło w ujęciu rocznym o 4,0 proc. Było to więcej niż oczekiwano w prognozach EBC z września (…). Wskaźniki prospektywne, takie jak wskaźnik płac EBC i badania oczekiwań płacowych, sugerują, że wzrost płac spowolni w nadchodzących kwartałach, a następnie ustabilizuje się na poziomie nieco poniżej 3 proc. pod koniec 2026 r." - dodała.
Według prezeski EBC, perspektywy inflacji są nadal bardziej niepewne niż zwykle.
"Perspektywy inflacji są nadal bardziej niepewne niż zwykle ze względu na wciąż niestabilną sytuację międzynarodową. Inflacja może okazać się niższa, jeśli wzrost ceł USA zmniejszy popyt na eksport ze strefy euro, a kraje z nadwyżką mocy produkcyjnych zwiększą eksport do strefy euro. Ponadto, silniejsze euro może obniżyć inflację bardziej niż oczekiwano. Wzrost zmienności i awersji do ryzyka na rynkach finansowych może wpłynąć na popyt, a tym samym obniżyć inflację" - powiedziała Lagarde.
"Z drugiej strony, inflacja mogłaby okazać się wyższa, gdyby bardziej rozdrobnione globalne łańcuchy dostaw podniosły ceny importu, ograniczyły podaż kluczowych surowców i pogłębiły ograniczenia mocy produkcyjnych w gospodarce strefy euro. Wolniejsze tempo spadku presji płacowej mogłoby opóźnić spadek inflacji w sektorze usług. Wzrost wydatków na obronę i infrastrukturę również mógłby podnieść inflację w średnim okresie. (...) Większość miar długoterminowych oczekiwań inflacyjnych nadal utrzymuje się na poziomie około 2 proc., co wspiera stabilizację inflacji wokół naszego celu" - dodała.
Prezeska EBC wskazała też, że ekstremalne zjawiska pogodowe, a szerzej – kryzysy klimatyczne i naturalne, mogą spowodować wzrost cen żywności w stopniu większym niż oczekiwano.
"Choć napięcia handlowe zelżały, wciąż niestabilna sytuacja międzynarodowa może zakłócić łańcuchy dostaw, osłabić eksport i wpłynąć negatywnie na konsumpcję i inwestycje. Pogorszenie nastrojów na globalnych rynkach finansowych może prowadzić do zaostrzenia warunków finansowania, wzrostu awersji do ryzyka i osłabienia wzrostu gospodarczego. Napięcia geopolityczne, w szczególności nieuzasadniona wojna Rosji z Ukrainą, pozostają głównym źródłem niepewności. Z kolei planowane wydatki na obronę i infrastrukturę, wraz z reformami zwiększającymi produktywność, mogą stymulować wzrost gospodarczy w stopniu większym niż oczekiwano. Poprawa zaufania mogłaby stymulować wydatki prywatne" - dodała.
W opinii Lagarde, gospodarka strefy euro pozostaje odporna.
"Zawarta latem umowa handlowa między UE a USA, niedawno ogłoszone zawieszenie broni na Bliskim Wschodzie oraz dzisiejsze ogłoszenie postępów w negocjacjach handlowych między USA a Chinami złagodziły niektóre ryzyka dla wzrostu gosp. Jednocześnie wciąż niestabilne globalne otoczenie handlowe może zakłócić łańcuchy dostaw, dodatkowo osłabić eksport oraz wpłynąć negatywnie na konsumpcję i inwestycje. Pogorszenie nastrojów na rynkach finansowych może prowadzić do zaostrzenia warunków finansowania, wzrostu awersji do ryzyka i osłabienia wzrostu gosp. Napięcia geopolityczne, w szczególności nieuzasadniona wojna Rosji z Ukrainą, pozostają głównym źródłem niepewności” - powiedziała Lagarde.
"Z drugiej strony, wyższe niż oczekiwano wydatki na obronność i infrastrukturę, wraz z reformami zwiększającymi produktywność, przyczynią się do wzrostu gosp. Poprawa zaufania przedsiębiorstw mogłaby stymulować inwestycje prywatne. Nastroje mogłyby się również poprawić, a aktywność gosp. ożywić, gdyby pozostałe napięcia geopolityczne osłabły lub gdyby pozostałe spory handlowe zostały rozwiązane szybciej niż oczekiwano” - dodała.
Lagarde zwróciła uwagę na ryzyko wzrostu inflacji.
"Gospodarka jest odporna. W trzecim kwartale wzrosła o 0,3 proc, co wynikało głównie z silniejszej konsumpcji i inwestycji. Wzrósł również eksport, ze znaczącym udziałem sektora chemicznego. Struktura sektorowa wzrostu była zdominowana przez usługi, zwłaszcza w sektorze informacji i komunikacji, podczas gdy aktywność w przemyśle i budownictwie pozostała na stabilnym poziomie. Ten trend wzrostu opartego na usługach prawdopodobnie utrzyma się w najbliższym czasie. Gospodarka korzysta z silnego rynku pracy. Bezrobocie, wynoszące 6,4 proc. w październiku, jest bliskie historycznego minimum, a zatrudnienie wzrosło o 0,2 proc. w trzecim kwartale. Jednocześnie popyt na pracę uległ dalszemu obniżeniu, a wskaźnik wakatów osiągnął najniższy poziom od czasu pandemii” - powiedziała.
"Prognozy ekspertów zakładają, że popyt krajowy będzie głównym motorem wzrostu w nadchodzących latach. Dochody realne będą nadal rosły, a stopa oszczędności powinna stopniowo spadać z wciąż wysokiego poziomu, wspierając konsumpcję. Inwestycje przedsiębiorstw i znaczne wydatki rządowe na infrastrukturę i obronność powinny w coraz większym stopniu wspierać gospodarkę. Jednak trudne warunki w handlu światowym prawdopodobnie nadal będą hamować wzrost gospodarczy w strefie euro w tym i przyszłym roku” - dodała. (PAP Biznes)
kek/ asa/























































