Sejm nie zgodził się na wprowadzenie górnej granicy podwyżek, choć 12 maja Trybunał Konstytucyjny orzekł, że ustawowe ograniczenie możliwości podnoszenia czynszu lokatorom przez właściciela budynku lub lokalu jest zgodne z konstytucją, bo nie pozbawia właściciela podstawowych uprawnień wynikających z tego prawa. - Oznacza to, że po nowym roku podwyżek mogą się spodziewać zwłaszcza lokatorzy tzw. prywatnych zasobów mieszkaniowych.
Właściciele mogą uzasadniać ich konieczność np. potrzebą remontów - powiedział poseł Jerzy Polaczek z PiS, które chciało ograniczyć podwyżkę do 20 proc. w okresie 3 kolejnych lat. Poseł przewiduje, że wielu lokatorów może spodziewać się w przyszłym roku podwyżki czynszu o mniej więcej 10 proc. Dotyczy to osób, które płacą obecnie czynsz w wysokości 3 proc. tzw. wartości odtworzeniowej lokalu rocznie (to najbardziej prawdopodobna cena za nieruchomość albo koszt wybudowania lokalu według aktualnych cen).
W zamyśle posłów, ustawa daje lepszą ochronę praw właścicieli mieszkań. Przepadły poprawki zakładające równe traktowanie lokatorów mieszkań prywatnych oraz lokatorów zasobów publicznych. Skutkiem tej decyzji będzie lepsza ochrona praw i ograniczenie podwyżek czynszu dla osób wynajmujących mieszkanie, którego właścicielem jest np. gmina.
Dariusz Dulaba


























































