REKLAMA
HIPOTEKI

Czy RPP ulegnie modzie na niższe stopy?

Krzysztof Kolany2013-05-07 10:55główny analityk Bankier.pl
publikacja
2013-05-07 10:55
Jeszcze kilka miesięcy temu wydawało się, że członkowie RPP z czystym sumieniem i spokojną głową będą mogli ruszyć na wakacje. Ale rzeczywistość znów się skomplikowała i „rynek” domaga się dalszych obniżek stóp procentowych w NBP.

Od listopada Rada Polityki Pieniężnej dokonała pięciu z rzędu obniżek stóp procentowych, w marcu zaskakując analityków cięciem aż o 50 punktów bazowych. W rezultacie cena kredytu w Polsce spadła do rekordowo niskiego poziomu, z trzymiesięcznym Wiborem rzędu 3,05%.

Tak niska rynkowa cena pieniądza oznacza, że banki spodziewają się kolejnej obniżki stóp w ciągu najbliższych miesięcy. I choć rynkowy konsensus zakłada, że na majowym posiedzeniu Rada pozostawi stopy bez zmian, to bankowi ekonomiści coraz śmielej przebąkują o cięciach w następnych miesiącach. Za to 25-punktowej obniżki stóp „pewny” jest rynek terminowy - notowania kontraktów FRA wyceniają przyszłomiesięczny Wibor poniżej 3%.

Jak nisko mogą spaść stopy?

Do zmiany nastawienia analityków skłoniły najnowsze dane napływające z polskiej i niemieckiej gospodarki. W obu przypadkach rozczarowały mierniki koniunktury przemysłowej, które praktycznie wykluczyły rozpoczęcie ożywienia gospodarczego w drugim kwartale. Coraz bardziej wątpliwe są też oczekiwania na wyraźną poprawę koniunktury w drugim półroczu i to zarówno w Polsce jak i w strefie euro.

Równocześnie inflacja CPI – czyli mierzony przez GUS wzrost cen koszyka dóbr konsumpcyjnych – spowolniła najbardziej od czerwca 2006 roku. W marcu ceny rosły w tempie 1%, czyli wolniej od 2,5-procentowego celu inflacyjnego NBP. Kwietniowa przecena ropy naftowej i wywołany nią spadek cen paliw na polskich stacjach mogą wzmocnić „gołębie” skrzydło RPP i przyczynić się do utworzenia większości zdolnej przegłosować kolejne obniżki kosztów kredytu.

Równie silny wpływ na decyzje Rady mogą mieć działania innych banków centralnych. W kwietniu na obniżkę głównej stopy procentowej zdecydował się Europejski Bank Centralny. W maju nieoczekiwanie stopy obciął Bank Rezerw Australii. Takie posunięcia mogą przełożyć się na obniżkę ceny pieniądza także w Polsce, gdzie niektórzy członkowie RPP panicznie boją się aprecjacji złotego i związanych z tym negatywnych konsekwencji dla niektórych eksporterów. Pod wpływem tych wszystkich czynników rynek kontraktów FRA wycenia, że do końca roku Wibor spadnie poniżej 2,5%.

Co nam da tani kredyt?

Ranking kredytów hipotecznych Bankier.pl - kwiecień 2013 r.» Ranking kredytów hipotecznych Bankier.pl - kwiecień 2013 r.
Już niedługo rekordowo tani kredyt w Polsce może stać się jeszcze tańszy. Oprocentowanie kredytów mieszkaniowych może wynieść nawet 3,5%, a pożyczkę konsumpcyjną będzie można dostać po koszcie niższym od 10%.

Tyle że taniejący od pół roku kredyt nikogo nie zachęca do zaciągania długów. W najnowszej ankiecie NBP aż 91% banków odnotowało spadek popytu na kredyty inwestycyjne. Po wygaszeniu rządowych dopłat („Rodzina na swoim”) gwałtownie spadło zapotrzebowanie na kredyty mieszkaniowe. Nawet szybkie pożyczki gotówkowe sprzedają się niespecjalnie, co przysparza bankierów o coraz silniejszy ból głowy. Co więcej, nie widać perspektyw na odwrócenie tej antykredytowej tendencji.

Można więc oczekiwać, że przynajmniej do końca roku nawet rekordowo niskie stopy procentowe nie ożywią popytu na kredyt. „Czy nadmiernie zadłużeni konsumenci przerażeni widmem rosnącego bezrobocia nagle pobiegną po pożyczki gotówkowe? Czy pozbawione zamówień przedsiębiorstwa mające nadmiar mocy produkcyjnych rzucą się na kredyty inwestycyjne? Nie sądzę.” – pisałem trzy miesiące temu i prognoza ta pozostaje aktualna.

Kredytowa droga donikąd

Obniżenie stóp procentowych w Polsce moim zdaniem nie przyczyni się do poprawy koniunktury gospodarczej. Będzie to jedynie ulga dla dłużników, którzy wydadzą mniej pieniędzy na obsługę zadłużenia. Dotyczy to przede wszystkim Skarbu Państwa oraz sektora bankowego – dwóch największych dłużników w kraju. Niemało skorzystają też posiadacze kredytów hipotecznych denominowanych w PLN. Mniejsze korzyści odniosą przedsiębiorstwa korzystające z finansowania bankowego (to znikomy odsetek polskich firm) oraz konsumenci spłacający raty pożyczek konsumpcyjnych.

Największe bańki na nieruchomościach» Największe bańki na nieruchomościach
Stracą za to posiadacze oszczędności, bo w dalszym ciągu spadać będzie oprocentowanie wkładów bankowych i obligacji. Pieniądze uciekające z coraz mniej rentowych lokat będą przepływać na giełdę, na czym powinni skorzystać posiadacze akcji. Niższe stopy to także większa szansa na osłabienie złotego, z czego ucieszą się eksporterzy. Na słabszej walucie stracimy, płacąc więcej za paliwo, żywność, elektronikę, auta czy zagraniczne wycieczki.

W mojej ocenie efekt tak niskich stóp będzie na dłuższą metę niekorzystny dla całej gospodarki, prowadząc do drenażu oszczędności i spadku ich siły nabywczej. Niższe stopy w połączeniu z poluzowaniem regulacji bankowych i wyższym deficytem budżetowym to budowanie fundamentów pod kolejną bańkę konsumpcyjno-kredytową – dającą krótkotrwały epizod przyspieszenia gospodarczego kosztem jeszcze głębszej zapaści w następnym cyklu koniunkturalnym. Tańszy kredyt będzie tylko stymulantem prowadzącym gospodarkę na manowce, podtrzymując nietrafione inwestycje i przerośniętą konsumpcję.

Krzysztof Kolany
Główny analityk Bankier.pl

Źródło:
Krzysztof Kolany
Krzysztof Kolany
główny analityk Bankier.pl

Absolwent Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu. Analityk rynków finansowych i gospodarki. Analizuje trendy makroekonomiczne i bada ich przełożenie na rynki finansowe. Specjalizuje się w rynkach metali szlachetnych oraz monitoruje politykę najważniejszych banków centralnych. Inwestor giełdowy z 20-letnim stażem. Jest trzykrotnym laureatem prestiżowego konkursu Narodowego Banku Polskiego dla dziennikarzy ekonomicznych. W 2016 roku otrzymał także tytuł Herosa Rynku Kapitałowego przyznawany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Telefon: 697 660 684

Tematy
Internet Firmowy nawet 12 x 0 zł wraz z usługami bezpiecznego internetu
Internet Firmowy nawet 12 x 0 zł wraz z usługami bezpiecznego internetu
Advertisement

Komentarze (38)

dodaj komentarz
~piekarnik
Ekspansja kredytowa to nie żadne wyjście, polityka inflacyjna również. Pan KK słusznie zauważył, że opłaca się to dłużnikom, czyli rządowi i bankom - wszyscy inni w tym wypadku tracą - więc co to za ustrój gdzie wszyscy tracą na rzecz wąskiej grupy, która trzyma władzę? Totalitaryzm.

Osobiście mam cichą nadzieję, że w końcu
Ekspansja kredytowa to nie żadne wyjście, polityka inflacyjna również. Pan KK słusznie zauważył, że opłaca się to dłużnikom, czyli rządowi i bankom - wszyscy inni w tym wypadku tracą - więc co to za ustrój gdzie wszyscy tracą na rzecz wąskiej grupy, która trzyma władzę? Totalitaryzm.

Osobiście mam cichą nadzieję, że w końcu dojdzie do deflacji i zacznie się okres dostosowawczy. Rządzący wprowadzą pakiet wolnorynkowych ustaw (najważniejsza to chyba likwidacja CIT - bo to najbardziej szkodzi). Pokażemy światu jak wyjść z "kryzysu" i Polska naprawdę stanie się zieloną wyspą.
~Kalifornia
Przypominam, że finanse rządu to nasze finanse - slużba zdrowia, środki niezbędne do wykorzystywania środków unijnych, wojsko, cała sfera budżetowa, więc stwierdzenie
"opłaca się to dłużnikom, czyli rządowi i bankom - wszyscy inni w tym wypadku tracą - więc co to za ustrój gdzie wszyscy tracą na rzecz wąskiej grupy, która
Przypominam, że finanse rządu to nasze finanse - slużba zdrowia, środki niezbędne do wykorzystywania środków unijnych, wojsko, cała sfera budżetowa, więc stwierdzenie
"opłaca się to dłużnikom, czyli rządowi i bankom - wszyscy inni w tym wypadku tracą - więc co to za ustrój gdzie wszyscy tracą na rzecz wąskiej grupy, która trzyma władzę - jest potwornym nadużyciem. Gdyby autor podpisał się "zwolennik pis", "jarek kaczyński" czy "macierewicz - zrozumiałbym to i odpowiednio potraktował.

Człowieku nie masz pojęcia o finansach a wypowiadasz się i kompromitujesz. Czy masz pojęcie, co to takiego dźwignia finansowa i jaką rolę odgrywa w funkcjonowaniu i we wzroście współczesnego przedsiębiorstwa???? A wiesz Ty, że imperatywem dla każdego przedsiębiorstwa jest ciągły wzrost i rozwój ? Ten rozwój i wzrost można przyspieszyć inwestycjami finansowanymi z kredytu. Ludzie , w jakich czasach wy żyjecie??? Jeśli ktoś uważa, że wzrost biznesu można finansować tylko wypracowanym zyskiem, to jest w błędzie. Nie rozwijać się i nie wzrastać oznacza utratę pozycji rynkowej i konkurencyjnej a w rezultacie powolną śmierć rynkową.
~Gepo
PROSZĘ O KOMENTARZE OSÓB POSIADAJĄCYCH KREDYTY W PLN I MAJĄCYCH RODZINY!CO ROBICIE Z PIENIĘDZMI ZAOSZCZEDZONYMI NA KREDYCIE?JAKI PROCENT JEST WYDAWANY U MNIE 100 CZY TO NIE POMAGA GOSPODARCE
~realista
NIE, NIE POMAGA. Gospodarce pomagają tylko, realne, zarobione, mające pokrycie w wytworzonych podczas zarabiania dobrach pieniądze. Biorąc kredyt, spowodowałeś dziurę w gospodarce która musisz załatać swoją pracą. Zaczniesz pomagać dopiero jak spłacisz kredyt. Do tego czasu ty i tobie podobni są obciążeniem gospodarki i jednym z NIE, NIE POMAGA. Gospodarce pomagają tylko, realne, zarobione, mające pokrycie w wytworzonych podczas zarabiania dobrach pieniądze. Biorąc kredyt, spowodowałeś dziurę w gospodarce która musisz załatać swoją pracą. Zaczniesz pomagać dopiero jak spłacisz kredyt. Do tego czasu ty i tobie podobni są obciążeniem gospodarki i jednym z przyczyn kryzysu.
~delfin
teraz po napisaniu posta przeczytałem artykuł Kolanego i generalnie moge się zgodzić że spadek stóp nie jest korzystny. To wszystko wygląda na zrobienie dobrze giełdzie co dobrze wygląda w mediach co sugerowałem w poprzednim poście. Wydaje się że zależy politykom na zmianie nastrojów na giełdzie . TO zła strategia która nie dba o teraz po napisaniu posta przeczytałem artykuł Kolanego i generalnie moge się zgodzić że spadek stóp nie jest korzystny. To wszystko wygląda na zrobienie dobrze giełdzie co dobrze wygląda w mediach co sugerowałem w poprzednim poście. Wydaje się że zależy politykom na zmianie nastrojów na giełdzie . TO zła strategia która nie dba o solidne podstawy gospodarcze przeciętnego biznesmena a jedynie robi dobrze wielkim graczom giełdowym. To zły kierunek. Trzeba chronić kapitał i inwestycje szarego Kowalskiego bo on jest potencjalnym inwestorem w realną gospodarkę a nie w cyferki na giełdzie. Ula dla kredytobiorców wiadomo będzie większa ale nie będzie tez kary za nadmierne zadłużenie co nie nauczy ludzi rozumu tj"nie pożyczaj jak cię nie stać"
~xyz
A ja myślę że nie chodzi o giełdę, ale o konsumpcję. Banki i Państwo konkurują o pieniądze obywateli. Zwiększenie konsumpcji przez zostawieniu pieniędzy w kieszeniach kredytobiorców hipotecznych w złotych, zakup nieruchomości czy wydanie zaskórniaków bo nie opłaca się ich trzymać w banku na taki procent. To wszystko wpływy podatkowe A ja myślę że nie chodzi o giełdę, ale o konsumpcję. Banki i Państwo konkurują o pieniądze obywateli. Zwiększenie konsumpcji przez zostawieniu pieniędzy w kieszeniach kredytobiorców hipotecznych w złotych, zakup nieruchomości czy wydanie zaskórniaków bo nie opłaca się ich trzymać w banku na taki procent. To wszystko wpływy podatkowe dla rządu. Chodzi o to żeby to rząd drenował kieszeń a nie bank wg mnie, bo Vincentowi się budżet nie zamyka.
~delfin
obniżenie stóp procentowych musi zwiększyć akcje kredytową to oczywiste i niezmienne prawo popytu i podaży jak coś tanieje to popyt rośnie w tym przypadku mówimy o kredycie. Głębsza analiza powiązań nie ma tutaj sensu spadek kosztu pieniądza powoduje wzrost popytu i koniec.

Osobną sprawą jest to czy tak niskie stopy są korzystne?
obniżenie stóp procentowych musi zwiększyć akcje kredytową to oczywiste i niezmienne prawo popytu i podaży jak coś tanieje to popyt rośnie w tym przypadku mówimy o kredycie. Głębsza analiza powiązań nie ma tutaj sensu spadek kosztu pieniądza powoduje wzrost popytu i koniec.

Osobną sprawą jest to czy tak niskie stopy są korzystne? to jest sprawa trudniejsza do wyjaśnienie gdyż sa czynniki na nie i na taki nawet ja sam nie jestem w stanie się zdecydować. Mam trochę oszczędności i spadające zyski z lokat zaczynają mnie martwić z drugiej strony widzę że zaczynam szukać inwestycji bardziej opłacalnej (np jakiś biznes). W skali globalnej jeśli znajdzie się sporo takich potencjalnych inwestorów w biznes jak ja to jesteśmy w stanie rozruszać rozwój gospodarczy. Z drugiej strony gdy pomysłu na biznes nie ma ktoś kto posiada oszczędności zaczyna tracić realną wartość posiadanego kapitału gdyż lokata nie zapewni mu pokrycia inflacji. To bardzo zła sytuacja gdyż inwestycje wymagają posiadania oszczędności a niska stopa jest wrogiem oszczędności. Oczywiście dzisiejsza gospodarka jest inna niż dawno dawno temu. Dzisiaj można rozkręcić biznes bez oszczędności własnych o ile ma się umiejętności wizje itd w tym szczęście.

Sporym błędem może być polityka inflacyjna rządu. Jeśli dodruk będzie trwał to inflacja zje oszczędności tych którzy je posiadają a wtedy nie będzie środków na inwestycje co się przełoży na jeszcze większą zapaść gospodarczą.

Patrzenie na giełdę i rynek nieruchomości jest błędem. Media za bardzo nagłaśniają spadki na giełdzie i zapaści na rynku nieruchomości. Ze względu na media rządzący chcąc mieć spokój i dobre info o wzrostach na giełdzie bardziej są zachęcani do dodruku inflacyjnego co jest błędem.
~qwerty
Stopy spadają już od kilku miesięcy a giełda od kilku miesięcy coraz niżej. Gdzie te przepływy ?
~mariomed
Pan Krzysztof nadal w formie! Artykuł pierwsza klasa, rzeczowy, sensowny, bez naciąganych teorii! Jeszcze raz: Dobrze, że Pan wrócił na strony Bankiera.
Pozdrawiam.
~jack
Panie Krzysztofie dzieki za powrot z wakacji wpis jak zawsze na wysokim
poziomie
Pozdrawiam i zycze wiekszej aktywnosci zwlaszcz ze duzo sie dzieje

Powiązane: RPP obniża stopy procentowe

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki