Potwierdziły się spekulacje ekonomistów. Na styczniowym posiedzeniu Rada Polityki Pieniężnej wstrzymała się z kolejnym cięciem i zdecydowała się utrzymać stopy procentowe na niezmienionym poziomie.


Na mocy decyzji Rady Polityki Pieniężnej z 14 stycznia 2026 r. stopy procentowe Narodowego Banku Polskiego będą kształtować się następująco:
- stopa referencyjna 4,00% w skali rocznej;
- stopa lombardowa 4,50% w skali rocznej;
- stopa depozytowa 3,50% w skali rocznej;
- stopa redyskontowa weksli 4,05% w skali rocznej;
- stopa dyskontowa weksli 4,10% w skali rocznej.
Oznacza to brak zmian stóp procentowych względem stanu obecnego. Takiej decyzji spodziewała się większość ekonomistów oraz uczestników rynku. A to dlatego, że po grudniowej obniżce część członków Rady w swojej komunikacji sugerowała kilkumiesięczną pauzę w tym „niecyklu” luzowania polityki pieniężnej. Takie nastawienie wynikało nie tylko z kalendarza statystycznego (w połowie marca czeka nas coroczna i rutynowa rewizja tzw. koszyka inflacyjnego), ale też z potrzeby analizy wpływu zeszłorocznych obniżek stóp procentowych na gospodarkę.
Obecnie stopy procentowe w Narodowym Banku Polski są najniższe od kwietnia 2022 roku. Za nami jest sześć kolejnych redukcji kosztów kredytu w NBP, po których stopa referencyjna jest już o 175 pb. niższa, niż była jeszcze wiosną ubiegłego roku. Wszystko zaczęło się w maju, gdy RPP po niemal półrocznym okresie stabilizacji ceny pieniądza zdecydowała się od razu aż na 50-punktową obniżkę. Wtedy Rada oficjalnie mówiła o „dostosowaniu” stóp procentowych i zarzekała się, że to wcale nie jest początek cyklu obniżek. Jak się później okazało, nie była to prawda.
W czerwcu Rada „odpoczywała” i utrzymała stopy bez zmian. Kolejne cięcie – zaskakujące dla większości ekonomistów-25 pb. – miało miejsce w lipcu, a następne (to już oczekiwane przez rynek) zmaterializowało się we wrześniu. Cięcia były kontynuowane także w październiku, kiedy to Rada obniżyła stopy wbrew oczekiwaniom większości analityków. Kolejnych obniżek doświadczyliśmy także w listopadzie oraz – wbrew niepisanej tradycji – także w grudniu.
Stopy procentowe w NBP przestały być wysokie
Po zeszłorocznych obniżkach stopy procentowe w Narodowym Banku Polskim z umiarkowanie wysokich stały się umiarkowanie niskie. Stopa referencyjna na poziomie 4,00% prawdopodobnie znajduje się już poniżej poziomu neutralnego i może zacząć być postrzegana jako przejaw lekko ekspansywnej polityki pieniężnej NBP. Wartość środkowa (mediana) dla stopy referencyjnej NBP za ostatnie 26 lat wynosi bowiem 4,25%. Oznacza to tyle, że powoli zbliżamy się do końca tego „niecyklu” łagodzenia polityki pieniężnej.
Z komunikatu po posiedzeniu RPP
W Polsce napływające dane sugerują, że dynamika aktywności gospodarczej w IV kw. 2025 r. była prawdopodobnie zbliżona do odnotowanej w III kw. ub.r. W listopadzie 2025 r. roczne dynamiki sprzedaży detalicznej oraz produkcji przemysłowej i budowlano-montażowej obniżyły się. Dane z rynku pracy wskazują na obniżanie się dynamiki wynagrodzeń na przestrzeni ubiegłego roku, przy spadku zatrudnienia w sektorze przedsiębiorstw.
Według szybkiego szacunku GUS roczny wskaźnik inflacji CPI w grudniu 2025 r. obniżył się do 2,4% (wobec 2,5% w listopadzie ub.r.). Uwzględniając dane GUS można szacować, że inflacja po wyłączeniu cen żywności i energii ukształtowała się na zbliżonym poziomie do odnotowanego w poprzednim miesiącu.
W tych warunkach Rada postanowiła utrzymać stopy procentowe na niezmienionym poziomie. Dalsze decyzje Rady będą zależne od napływających informacji dotyczących perspektyw inflacji i aktywności gospodarczej. Czynnikami ryzyka dla perspektyw inflacji pozostają kształt polityki fiskalnej, oczekiwane ożywienie popytu w gospodarce, dalsze kształtowanie się dynamiki płac oraz sytuacja makroekonomiczna za granicą, w tym zmiany cen surowców i inflacji na świecie.
NBP będzie nadal podejmował wszelkie niezbędne działania dla zapewnienia stabilności makroekonomicznej i finansowej, w tym przede wszystkim dla utrzymania inflacji na poziomie zgodnym z celem inflacyjnym NBP w średnim okresie. NBP może stosować interwencje na rynku walutowym.
Rynkowi ekonomiści nie są pewni, kiedy i na jakim poziomie Rada Polityki Pieniężnej zakończy cykl luzowania polityki pieniężnej. Większość prognoz mieści się w przedziale 3,00-3,75% osiągniętych prawdopodobnie gdzieś w okolicach połowy 2026 roku. Oznaczałoby to, że przed nami są albo już tylko jedna albo maksymalnie trzy 25-punktowe cięcia stóp w NBP.
Na takie poluzowanie polityki pieniężnej pozwolił zaobserwowany w drugim półroczu 2025 roku spadek inflacji konsumenckiej w Polsce. Za sprawą efektów bazy (w przypadku cen energii) oraz globalnego spadku cen paliw pod koniec 2025 roku inflacja CPI spadła do poziomów zbieżnych z 2,5-procentowym celem Narodowego Banku Polskiego.
Według najnowszej ankiety NBP przeprowadzonej wśród profesjonalnych prognostów inflacja CPI w Polsce w 2026 r. wyniesie 2,6% względem 3,6% odnotowanych średniorocznie w roku ubiegłym. Prognozy te mieszczą się w zakresie 2,0-3,3%, a więc w ramach dopuszczalnego odchylenia od 2,5-procentowego celu NBP.
Kogo nie cieszą niższe stopy procentowe?
Niższe stopy procentowe cieszą dłużników spłacających swe zobowiązania w oparciu o zmienną stopę procentową. W tej grupie znajdują się przede wszystkim osoby zadłużone za zakup nieruchomości, które zaciągnęły swoje zobowiązania przed 2022 rokiem. Jeszcze bardziej ucieszeni będą rządzący politycy, gdyż Skarb Państwa jest największym dłużnikiem w kraju.
Równocześnie oznaczają one coraz niższe oprocentowanie lokat bankowych oraz obligacji – zarówno tych skarbowych jak i korporacyjnych. Ograniczana jest zatem możliwość sensownego i bezpiecznego inwestowania oszczędności. Nadal jednak w Polsce obowiązują realnie dodatnie stopy procentowe (ex post). To znaczy, że stopa referencyjna NBP przewyższa inflację CPI za poprzednie 12 miesięcy.
Na 16:00 zaplanowana jest publikacja oficjalnego komunikatu Rady Polityki Pieniężnej zawierającego uzasadnienie styczniowej decyzji. Wszystko dokładniej wyjaśni nam prezes NBP Adam Glapiński podczas czwartkowej konferencji prasowej. Następne posiedzenie Rady zaplanowane jest na 3-4 lutego.








































