Ministerstwo finansów USA przedłużyło licencję na działalność objętego sankcjami Serbskiego Przemysłu Naftowego (NIS) do 20 lutego - ogłosiła w piątek przewodnicząca serbskiego parlamentu Ana Brnabić. Koncern trafił na listę sankcyjną USA, ponieważ większość udziałów posiadają w nim firmy rosyjskie.


„Oznacza to, że NIS i jego rafineria będą nadal działać. To daje naszym obywatelom, państwu i gospodarce dodatkowy czas” – powiedział Brnabić na konferencji prasowej w serbskim parlamencie. Poprzednia licencja na kontynuowanie prac, którą NIS otrzymał trzy tygodnie temu, wygasa o północy z piątku na sobotę.
Jak przekazała serbska telewizja publiczna RTS, Biuro Kontroli Aktywów Zagranicznych (OFAC) departamentu skarbu USA (ministerstwa finansów) stwierdziło w liście do władz w Belgradzie, że warunkiem przedłużenia licencji jest powstrzymanie się od transakcji obejmujących podmioty amerykańskie oraz amerykański system finansowy. Kolejny warunek dotyczy tego, by transakcje bezpośrednio lub pośrednio nie dotyczyły żadnego innego podmiotu objętego sankcjami, nie były dokonywane w jego imieniu ani na jego korzyść.
NIS już ponad rok na liście sankcyjnej USA
USA wpisały NIS na listę sankcyjną w styczniu ubiegłego roku, aby – jak ogłoszono – zapobiec finansowaniu wojny w Ukrainie pieniędzmi pochodzącymi od rosyjskich koncernów naftowych i gazowych. Administracja USA żąda wycofania rosyjskich podmiotów z NIS.
Restrykcje weszły w życie na początku października. Banki wstrzymały wówczas przetwarzanie płatności NIS, a chorwacki rurociąg JANAF – dostawy ropy do jej rafinerii. OFAC wydało następnie NIS specjalną licencję na prowadzenie działalności operacyjnej do 23 stycznia. Jedyna w Serbii rafineria w Panczevie wznowiła 18 stycznia pracę, gdy 13 stycznia przywrócono transport ropy.
Waszyngton dał też koncernowi czas do końca marca na negocjacje w sprawie sprzedaży większościowego pakietu udziałów należącego do Rosjan.
Większościowym udziałowcem w NIS jest Gazprom
Od 2008 r. większościowymi udziałowcami w NIS są Gazprom i Gazprom Nieft, naftowa spółka Gazpromu, który jest właścicielem około 96 proc. jej akcji. Gazprom Nieft posiadał wówczas 50 proc. udziałów w NIS, państwo serbskie – 29,87 proc., a Gazprom – 6,15 proc. Pozostałe udziały należały do obywateli, obecnych i byłych pracowników oraz innych mniejszościowych akcjonariuszy.
Chociaż struktura własnościowa NIS była w ostatnim czasie kilkakrotnie zmieniana, koncern nadal pozostaje w większości w rękach rosyjskich firm. Gazprom wycofał się z NIS we wrześniu 2025 r., a jego udziały przejęła inna zarządzana przez niego firma: spółka Intelligence z Petersburga – wynika z danych Giełdy Papierów Wartościowych w Belgradzie.
W poniedziałek węgierskie przedsiębiorstwo przetwórstwa ropy naftowej i gazu ziemnego MOL potwierdziło podpisanie podstawowych warunków umowy z Gazprom Nieftem w sprawie zakupu 56,15 proc. udziałów w NIS. Do zawarcia ostatecznej transakcji potrzeba będzie też zgoda OFAC.
Jakub Bawołek (PAP)
jbw/ kar/























































