REKLAMA
JANUSZ KRYPTO

"Cierpliwość" Fedu spodobała się inwestorom

2019-01-30 22:13
publikacja
2019-01-30 22:13

Zmiana retoryki amerykańskich władz monetarnych ucieszyła inwestorów z Wall Street. Sugestia zatrzymania lub wręcz zakończenia cyklu podwyżek stóp procentowych sprawiła, że nowojorskie giełdy wystrzeliły w górę.

fot. Al Drago / / Reuters

To była bezwarunkowa kapitulacja Rezerwy Federalnej. Władze monetarne USA już oficjalnie przyznały, że gotowe są zmodyfikować prowadzony od października 2017 roku program normalizacji (czytaj: redukcji) swojego bilansu (określany terminem QT - quantitative tightening). Co więcej, Fed przyznał, że gotowy jest zakończyć QT wcześniej, niż oczekiwano i utrzymać płynność w systemie bankowym na "obfitym" poziomie. Tego właśnie domagało się Wall Street: aby Fed zatrzymał QT i przestał obniżać "płynność" dostarczaną do systemu bankowego.

Zmieniła się także retoryka samego komunikatu FOMC. Co prawda w ocenie Komitetu wszystko w gospodarce wciąż jest piękne (zatrudnienie i inwestycje rosną, inflacja utrzymuje sięw pobliżu docelowego poziomu 2% rocznie etc.), ale jednocześnie wycofano się z zapowiedzi kolejnych podwyżek stóp procentowych. FOMC już nie twierdzi, że dalsze i stopniowe podwyżki stopy funduszy federalnych byłyby "właściwe". Teraz kierownictwo Fedu "w obliczu rozwoju wypadków na rynku finansowym i stłumionej presji inflacyjnej" zamierza być "cierpliwe" w przyszłym dostosowaniu przedziału stopy funduszy federalnych.

Tłumacząc to z fedowskiego na polski: stóp nie będziemy podnosić, jeśli rynek akcji miałby z tego powodu spadać. Co więcej, jeśli brak podwyżek nie wystarczy, aby utrzymać wysokie poziomy indeksu S&P500, to jesteśmy gotowi dorzucić gotówki do pieca, porzucając lub istotnie modyfikując schemat QT.

Na Wall Street nie trzeba było nikomu tłumaczyć, co to oznacza i jakie ma konsekwencje (przynajmniej w krótkim terminie) dla wycen akcji. Dow Jones poszedł w górę o ponad 400 punktów, rosnąc o 1,77% i kończąc dzień powyżej 25 000 pkt. S&P500 urósł o 1,55% i osiągając pułap 2 681,05 pkt. znalazł się najwyżej od połowy grudnia. Nasdaq zwyżkował o 2,20%.

Bardzo "gołębi" wydźwięk komunikatu FOMC, gotowość do rezygnacji z redukcji sumy bilansowej oraz wyraźna zmiana tonu w wypowiedziach Jerome'a Powella nie były jedynym czynnikiem pchającym w górę giełdowe indeksy. Drugim były akcje Apple'a, które podrożały o 6,8% w reakcji na opublikowane po zakończeniu wtorkowej sesji wyniki kwartalne. Wyniki, które nie były może rewelacyjne, ale które jednak nie wskazywały na ryzyko załamania koniunktury gospodarczej w Chinach. O ponad 6% podrożały akcje Boeinga po tym, jak producent samolotów przedstawił wyższą od oczekiwań analityków prognozę finansową na rok 2019.

Dla porządku powiedzmy też, że pozytywnie zaskoczyły dane z amerykańskiego rynku pracy. Według raportu firmy ADP w styczniu zatrudnienie w sektorze prywatnym wzrosło o 213 tysięcy, czyli istotnie mocniej od rynkowego konsensusu (+178 tys.). Przed piątkową sesję powinniśmy zobaczyć oficjalne dane Departamentu Pracy, po których rynek spodziewa się wzrostu zatrudnienia w sektorach pozarolniczych o 183 tys. Powinniśmy, albowiem z powodu dopiero co zakończonego zamknięcia rządu w środę nie ukazały się anonsowane wcześniej szacunki produktu krajowego brutto USA za czwarty kwartał.

Krzysztof Kolany

Źródło:
Tematy
Internet Firmowy nawet 12 x 0 zł wraz z usługami bezpiecznego internetu
Internet Firmowy nawet 12 x 0 zł wraz z usługami bezpiecznego internetu
Advertisement

Komentarze (7)

dodaj komentarz
grzegorzkubik
Złoto i pallad idą w górę.
kimdzongtusk
Ha ha ha ! Śmieszne są te "uzasadnienia" pompowania tzw. rynków finansowych. FED chodzi na pasku Wall Street i nie robi tego, co potrzeba tylko to,czego oczekuje tzw. rynek. Jakby FED powiedział, ze jest niecierpliwy to by Dow J. poszedł w górę nie 400 a 600 pkt. :-) Bełkot na poziomie plenum KCPZPR
john-eire
Cierpliwy Fed, to dobry wiesci dla waluta EM. Zloty jest nie do wartościowania wobec Dolar. Ale jest duży problem bo Złoty jest bardzo przewartosciowana wobec Euro.
piano350
Rozumiem, że FED w ciągu – powiedzmy do 2020 roku zredukuje stopy do zera a potem nastąpi koniec świata.
obronca_przebraza
Wzrosło 2700 pkt. na DJ to teraz jeszcze musi pokerzystom obniżyć stopy.
Reszta tego pitolenia dla lemingów, wyborców przekrętasów!
piano350
No to mamy niezły Western. Długie Nosy boją się Czarnych Stóp.

Powiązane: USA: giełdy i gospodarka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki