Chiński ICBC Standard Bank kupił londyński skarbiec banku Barclays, w którym można ulokować do dwóch tysięcy ton złota. Dzięki tej transakcji chiński bank uzyskuje pełny i bezpośredni dostęp do światowego centrum obrotu fizycznym złotem.
Lokalizacja skarbca pozostaje tajemnicą. Wiadomo tylko, że został otwarty w 2012 roku i jest położony po „wewnętrznej” stronie okrążającej Londyn autostrady M25.
W ubiegłym tygodniu ICBC został uczestnikiem London Bullion Market Association - londyńskiego systemu rozliczeń handlu metalami szlachetnymi. Zakup skarbca pozwala mu na pełne uczestnictwo na londyńskim rynku, gdzie w zeszłym roku właściciela zmieniło fizyczne złoto o wartości ok. 5 bilionów dolarów.
„Zakup skarbca metali szlachetnych umożliwia nam rozszerzenie naszych usług rozliczania i procesowania transakcji” – napisał w oficjalnym oświadczeniu Mark Buncombe, szef działu surowcowego w ICBC Standard Bank.
Brytyjski Barclays wycofuje się z handlu metalami szlachetnymi po tym, jak znalazł się w gronie banków oskarżonych o manipulowanie londyńskim fixingiem cen złota i srebra przez władze USA i Unii Europejskiej.
To nie pierwsza transakcja, gdy ICBC kupuje „miejscówkę” w elitarnym gronie banków bulionowych. W styczniu Chińczycy wynajęli londyński skarbiec Deutsche Banku o pojemności 1.500 ton złota. W ten sposób chiński bank wchodzi na rynek opuszczony w niesławie przez banki zachodnie. To znak potwierdzający tendencję, że obrót fizycznym złotem przesuwa się z Zachodu na Wschód.
Kryzys wrócił, a wraz z nim popyt na złoto

Popyt na fizyczne złoto w pierwszym kwartale 2016 roku wzrósł o rekordowe 21% rdr – poinformowała Światowa Rada Złota. Żółty metal kupowali przede wszystkim inwestorzy, działający pod wpływem obaw o kondycję światowej gospodarki i systemu finansowego.


























































