Wojna informacyjna w polskim ciepłownictwie stała się faktem. Ministerstwo Klimatu i Środowiska bije na alarm: dezinformacja o pompach ciepła uderza w kieszenie Polaków i bezpieczeństwo kraju. Resort nie tylko obala mity o „zamarzających urządzeniach”, ale też wprowadza radykalne zaostrzenie zasad finansowania i pomoc dla osób „nabitych w pompę”.


„Rachunki grozy”, mity o niesprawności w starym budownictwie i narracja o przymusie z Unii Europejskiej – to tylko niektóre z elementów kampanii, która w ostatnim czasie sparaliżowała polski rynek pomp ciepła. Podczas sesji eksperckiej „DezInfoRADAR”, która odbyła się 19 lutego, wiceminister Krzysztof Bolesta wraz z ekspertami odsłonili kulisy zjawiska, które spowalnia modernizację polskich domów.
Prawda o „zamarzających” pompach: dane są bezlitosne
Eksperci, w tym dr inż. Marek Miara, wskazują na twarde dane empiryczne z krajów o znacznie surowszym klimacie niż Polska. Wynika z nich jasno: prawidłowo dobrana pompa ciepła działa efektywnie nawet przy ekstremalnie niskich temperaturach, także w starszych budynkach.
Gdzie więc leży problem? Źródłem „historii grozy” nie jest technologia, lecz błędy ludzkie i nieuczciwy biznes.
Po pierwsze błędny dobór i montaż. Instalacje bez audytu energetycznego budynku. Po drugie niska jakość urządzeń. Masowy import tanich pomp spoza UE. Po trzecie nieuczciwe praktyki. Firmy wykorzystujące mechanizm prefinansowania z programu „Czyste powietrze” do wyłudzania pieniędzy od nieświadomych klientów.
Koniec z chińszczyzną za publiczne pieniądze?
Ministerstwo zapowiada koniec „wolnej amerykanki” w finansowaniu urządzeń. Kluczową zmianą będzie zaostrzenie standardów na Liście Zielonych Urządzeń i Materiałów (ZUM). Zgodnie z nowymi kryteriami, aby otrzymać dofinansowanie, pompy ciepła oraz kotły na biomasę będą musiały być produkowane na terenie Unii Europejskiej.
Ma to nie tylko wyeliminować z rynku urządzenia o wątpliwej wydajności, ale również wesprzeć europejski i polski przemysł, który ucierpiał przez agresywny czarny PR i zalew taniego importu.
Ratunek dla oszukanych. Nowa ustawa na horyzoncie
Resort przygotował również projekt ustawy, który ma być kołem ratunkowym dla najuboższych beneficjentów programu „Czyste powietrze”. Nowe przepisy pozwolą na zawieszenie dochodzenia zaliczek od osób, które zostały oszukane przez nieuczciwe firmy wykonawcze. Ma być też możliwe ułatwienie dochodzenia roszczeń bezpośrednio od nieuczciwych podmiotów objętych postępowaniem karnym.
oprac. KWS


























































