Koronawirus ustabilizował ceny ofertowe mieszkań. Nowy raport Bankier.pl i Otodom

Marcin Kaźmierczak2020-05-28 06:00redaktor Bankier.pl
publikacja
2020-05-28 06:00
fot. Bankier.pl /

Dopiero drugi miesiąc pandemii koronawirusa przyniósł stabilizację rozgrzanych oczekiwań sprzedających mieszkania – wynika z danych Bankier.pl udostępnionych przez serwis nieruchomości Otodom.pl. Dawno niewidziane spadki dotknęły także rosnących nieprzerwanie od kilku miesięcy cen ofertowych mieszkań na rynku wtórnym.

Stabilizacja w przypadku rynku wtórnego oznacza wahania stawek dyktowanych przez sprzedających od 0 do 2 proc. Z tendencji tej wyłamał się Szczecin, gdzie w porównaniu z marcem przeciętne oczekiwania deweloperów wzrosły aż o 10,7 proc., a nominalnie o 755 zł/mkw. do poziomu 7792 zł/mkw.

/ fot. Bankier.pl /

Ceny mieszkań na rynku pierwotnym

– Nie wynika on jednak z tendencji dla całego miasta, a z faktu, że w ofercie pojawiło się sporo nowych, luksusowych mieszkań, które zawyżają cenę – zauważa Jarosław Krawczyk z serwisu nieruchomości Otodom.pl.

Kwiecień był drugim miesiącem z rzędu z korektą oczekiwań deweloperów działających na warszawskim rynku pierwotnym. Oczekiwali oni średnio 9801 zł/mkw. – o 1,5 proc. mniej niż w marcu. Również drugi miesiąc z rzędu średnia stawka obniżyła się w Katowicach. Tam za nowe mieszkanie oczekiwano średnio 7230 zł/mkw. (-2 proc. m/m).

Średnie ceny ofertowe mieszkań w wybranych miastach Polski w kwietniu 2020 r. [zł/mkw.]
Miasto Metraż [mkw.] Rynek pierwotny Rynek wtórny
Średnia cena dla metrażu Średnia cena dla miasta Średnia cena dla metrażu Średnia cena dla miasta
Gdańsk 0-38 11 556 9 493 11 142 10 622
38-60 9 687 10 569
60-90   8 739 10 299
Katowice 0-38 8 034 7 230 6 357 6 234
38-60 6 968 6 120
60-90 7 126 6 330
Kraków 0-38 10 724 9 253 11 272 10 680
38-60 9 020 10 171
60-90 8 645 10 775
Lublin 0-38 7 042 6 616 7 772 6 780
38-60 6 401 6 772
60-90 6 669 6 624
Łódź 0-38 7 197 6 456 6 187 5 863
38-60  6 414 5 827
60-90 6 145 5 778
Poznań 0-38 8 463 7 832 8 756 7 870
38-60 7 790 8 072
60-90 7 412 7 163
Szczecin 0-38 8 594 7 792 7 434 6 297
38-60 7 861 6 527
60-90 7 523 6 185
Warszawa 0-38 11 096 9 801  12 680 11 893
38-60 9 348 11 322
60-90 9 152 11 537
Wrocław 0-38 9 515 8 480 10 552 8 654
38-60 8 430 8 672
60-90 7 890 7 983
Źródło: Bankier.pl na podstawie danych serwisu Otodom.pl

Po raz pierwszy od października 2019 r. oczekiwania stawki dyktowane przez deweloperów obniżyły się w Łodzi. Spadek nie był jednak znaczący i wyniósł jedynie 0,6 proc. Sprawił jednak, że Łódź ze średnią stawką za metr kwadratowy wynoszącą 6456 zł była najtańszym z analizowanych miast.

W dwóch spośród największych polskich miast, kwiecień przyniósł kontynuację notowanych od początku roku wzrostów cen ofertowych. Tak było m.in. w Krakowie, gdzie oczekiwano średnio 9253 zł/mkw. (+1,8 proc. m/m), Poznaniu, gdzie średnia cena ofertowa wyniosła 7832 zł/mkw. (+1,4 proc. m/m) oraz w Lublinie, gdzie w ogłoszeniach sprzedaży wpisywano średnio 6616 zł/mkw. (+2,2 proc. m/m).

Większe zmiany można dostrzec, spoglądając na poszczególne metraże. W przypadku Szczecina i tamtejszej kwietniowej anomalii, najmocniej w górę poszły oczekiwania deweloperów oferujących mieszkania o powierzchni od 38 do 60 mkw., które wyceniano średnio na 7861 zł/mkw. – o 12,8 proc. drożej niż w marcu.

Najmocniej względem marca obniżyły się oczekiwania w stosunku do najmniejszych metraży (do 38 mkw.) znajdujących się w Łodzi. Oczekiwano za nie średnio 7197 zł/mkw. (-5,3 proc. m/m).

Pozostając przy kawalerkach, należy odnotować dalszy wzrost cen ofertowych wspomnianych metraży w Gdańsku. W ofertach sprzedaży mieszkań o powierzchni do 38 mkw. w kwietniu wpisywano tam średnio 11 556 zł/mkw. (+2,9 proc. m/m). Tym samym Gdańsk pod tym względem dystansuje warszawski rynek pierwotny, na którym w kwietniu za kawalerki oczekiwano średnio 11 096 zł/mkw. (-1,7 proc. m/m).

W skali rocznej, za sprawą kwietniowego 10-procentowego wzrostu, najmocniejszy wzrost stawek dotknął szczecińskiego rynku pierwotnego. Przeciętne oczekiwania deweloperów w porównaniu z kwietniem 2019 r. wzrosły tam o 19,1 proc., a nominalnie o 1248 zł/mkw. Większy niż 10-procentowy wzrost stawek w skali roku odnotowano także w Krakowie (+12,3 proc.), Lublinie (+12,2 proc.), Warszawie (+12,1 proc.), Katowicach (+11,5 proc.) i we Wrocławiu (+10,1 proc.).

W porównaniu do tych miast, najstabilniej kształtowały się oczekiwania deweloperów w Poznaniu (+5,1 proc. r/r) i Gdańsku (+6,3 proc. r/r).

Ceny mieszkań na rynku wtórnym

Choć procentowo mniejsze, to z psychologicznego punktu widzenia większe zmiany kwiecień przyniósł na rynku wtórnym. Pandemia koronawirusa i mniejsze zainteresowanie mieszkaniami skłoniły sprzedawców do nienotowanych od kilku miesięcy obniżek stawek. Średnia cena ofertowa spadła w przypadku czterech spośród dziewięciu analizowanych miast, podczas gdy w poprzednich trzech latach kwiecień przynosił wyłącznie wzrost oczekiwań.

Porównanie średnich cen ofertowych mieszkań w wybranych miastach Polski w kwietniu 2020 r. w relacji miesięcznej i rocznej

Miasto

Metraż [w mkw.]

Rynek pierwotny

Rynek wtórny

Zmiana m/m 

 [w proc.]

Zmiana r/r

[w proc.]

Zmiana m/m [w proc.]

Zmiana r/r

[ w proc.]

Gdańsk

0-38

+2,9

+16,3

+0,9

+8,2

38-60

-0,8

+9,8

-0,4

+9,6

60-90

-2,1

+0,1

+0,6

+8,0

Katowice

0-38

-2,0

+13,2

-7,6

+6,0

38-60

-2,5

+9,3

-2,5

+10,9

60-90

-1,4

+14,3

+0,4

+15,8

Kraków

0-38

+2,6

+20,5

-3,5

+9,9

38-60

+1,5

+9,5

-0,3

+14,8

60-90

-0,2

+10,2

+2,4

+22,5

Lublin

0-38

+3,3

+5,5

-0,9

+25,8

38-60

-2,0

+8,9

-0,6

+14,4

60-90

+5,8

+21,4

+1,5

+13,9

Łódź

0-38

-5,3

+14,5

-1,9

+21,5

38-60

-0,5

+4,4

+0,4

+14,9

60-90

+2,0

+5,9

+1,2

+12,0

Poznań

0-38

+2,4

+4,4

+1,0

+10,6

38-60

+1,4

+5,4

-0,8

+12,2

60-90

+0,4

+3,0

+0,3

+9,0

Szczecin

0-38

+7,5

+26,8

-2,3

+8,9

38-60

+12,8

+21,0

+0,5

+11,2

60-90

+8,6

+17,4

-1,9

+7,7

Warszawa

0-38

-1,7

+10,0

-0,5

+10,4

38-60

-0,4

+9,8

-0,2

+9,8

60-90

-2,1

+7,6

-0,2

+10,9

Wrocław

0-38

+1,9

+10,3

-0,4

+17,1

38-60

+1,5

+9,0

-0,1

+12,3

60-90

+1,3

+9,9

-0,1

+12,1

Źródło: Bankier.pl na podstawie danych serwisu nieruchomości Otodom.pl

Najmocniej względem marca, o 2,4 proc., obniżyła się średnia cena ofertowa dyktowana za używane mieszkania w Katowicach. W stolicy woj. śląskiego oczekiwano średnio 6234 zł/mkw. Wpływ na to miała przede wszystkim obniżka stawek dyktowanych przez osoby sprzedające najmniejsze metraże (do 38 mkw.), za które oczekiwano średnio 6357 zł/mkw. (-7,6 proc. m/m).

O ok. 0,5 proc. mniej niż w marcu oczekiwali także sprzedający używane mieszkania w Szczecinie (średnio 6297 zł/mkw.), Krakowie (średnio 10 680 zł/mkw.). Nieznaczna obniżka dotknęła także wyceny mieszkań na warszawskim rynku wtórnym. W kwietniu średnia stawka wyniosła 11 893 zł/mkw. i była o 0,1 proc. (nominalnie o 10 zł/mkw.) niższa od marcowej.

Na pozostałych największych polskich miastach odnotowano wzrosty stawek od 0,1 do 0,9 proc., co w porównaniu do marcowych ponad 2-procentowych wzrostów może świadczyć o stabilizacji tamtejszych rynków pierwotnych.

O wspomniane 0,1 proc. wzrosły średnie ceny ofertowe we Łodzi i Wrocławiu. Dla szukających własnego „M” w Łodzi oznaczało to nominalny wzrost jedynie o 8 zł/mkw. (średnio 5863 zł/mkw.), a we Wrocławiu o 5 zł/mkw. (średnio 8654 zł/mkw.). W obu miastach stawki rosną nieprzerwanie od jesieni 2018 r.

Z kolei o 0,9 proc. swoje oczekiwania względem marca zwiększyli sprzedający używane mieszkania w Lublinie

Obniżeniu uległy zwłaszcza stawki dyktowane za najmniejsze mieszkania o powierzchni do 38 mkw. Oprócz wspomnianej już obniżki o 7,6 proc. w Katowicach, o 3,5 proc. zmalały oczekiwania sprzedających tego typu metraże w Krakowie (średnio 11 272 zł/mkw.), a o 2,3 proc. swoje żądania zweryfikowali sprzedawcy w Szczecinie (średnio 7434 zł/mkw.)

Wciąż rośnie jednak średnia cena ofertowa używanych kawalerek w Gdańsku. W kwietniu oczekiwano za nie średnio 11 142 zł/mkw. – o 0,9 proc. więcej niż w marcu.

Pandemia koronawirusa zdecydowanie słabiej wpłynęła na obniżkę stawek dyktowanych za duże mieszkania o powierzchni od 60 do 90 mkw. W większości miast w kwietniu zanotowano wzrost oczekiwań sprzedających. Najmocniej wzrosły one w Krakowie (+2,4 proc. m/m), gdzie oczekiwano średnio 10 775 zł/mkw.

Kwietniowa stabilizacja stawek sprawiła, że wzrosty notowane w skali roku były nieco mniej znaczące niż w poprzednich miesiącach. Najstabilniejszym rynkiem wtórnym w porównaniu z kwietniem 2019 r. okazał się Szczecin (+5,1 proc. r/r). Najmocniej w ciągu ostatnich 12 miesięcy stawki wzrosły w Katowicach (+18,3 proc. r/r) oraz Krakowie (+17,7 proc. r/r).

Źródło:
Marcin Kaźmierczak
Marcin Kaźmierczak
redaktor Bankier.pl

Zajmuje się tematyką nieruchomości. Przygotowuje raporty dotyczące cen mieszkań, pisze o trendach na tym rynku, monitoruje najciekawsze inwestycje w Polsce i za granicą. Na co dzień śledzi także rynek motoryzacyjny, a swoimi spostrzeżeniami dzieli się w sekcji Moto portalu Bankier.pl. Absolwent politologii na Uniwersytecie Wrocławskim.

Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (215)

dodaj komentarz
zachmen
Coraz większy dodruk i podaż pieniądza finansowanego coraz większym długiem w przyszłości

Fundusz odbudowy zaproponowany kilka dni temu przez Niemcy i Francję przyjmuje coraz bardziej konkretny wyraz. I wygląda jak prawdziwa bazooka fiskalna. Dla Polski może być to mocny impuls rozwojowy. Co więcej, jest to autentycznie
Coraz większy dodruk i podaż pieniądza finansowanego coraz większym długiem w przyszłości

Fundusz odbudowy zaproponowany kilka dni temu przez Niemcy i Francję przyjmuje coraz bardziej konkretny wyraz. I wygląda jak prawdziwa bazooka fiskalna. Dla Polski może być to mocny impuls rozwojowy. Co więcej, jest to autentycznie duży krok dla Unii Europejskiej, mogący zapewnić tej organizacji przetrwanie wyjątkowo trudnego dla niej kryzysu. Trudno przecenić rolę tych informacji.

Z propozycji opublikowanej w środę przez Komisję Europejską wynika, że cały fundusz będzie miał wartość 750 miliardów euro, z czego 2/3 to będą granty dla państw, a 1/3 – pożyczki. Kwota to 5 proc. PKB Unii Europejskiej, rozłożona na 4 lata. Bardzo ważny jest fakt, że - w przeciwieństwie do tradycyjnego budżetu UE - fundusz będzie finansowany przez emisję długu przez Komisję Europejską, a więc będzie to czysta stymulacja kredytowa gospodarki. Spłata nastąpi w latach 2028-2056 z nowych podatków, m.in. podatku cyfrowego, czy granicznego podatku węglowego (Carbon Border Tax). Ta różnica między funduszem odbudowy a tradycyjnym budżetem UE jest bardzo ważna, bo oznacza, że fundusz nie jest tylko transferem od bogatszych do biedniejszych, ale jest stymulacją gospodarki opartą na uwspólnotowieniu długu.

Fundusze przyznane do dyspozycji Polsce mogą w przybliżeniu sięgnąć 66 mld euro, czyli 280 mld zł, rozłożonych na 4-lata (dokładna alokacja może zależeć też od tego, czy kraj przedstawi dobre plany inwestycyjne, zgodne z priorytetami KE). To jest równowartość ok. 3 proc. PKB rocznie, co oznacza bardzo poważny impuls fiskalny. Moglibyśmy za łączną kwotę zbudować 8 Centralnych Portów Komunikacyjnych lub 8000 km autostrad.

KE zaproponuje 750 mld euro na odbudowę gospodarczą w UE
Oczywiście, będziemy w przyszłości spłacać większość tych pieniędzy (ok. 42 mld euro), ale spłata zacznie się dopiero w 2028 r. i będzie finansowana z nowych podatków europejskich, a nie składki członkowskiej.
drole
Agencja Moody's obniżyła prognozę dynamiki PKB Polski w 2020 r. do -3,8 proc. z -2,0 proc., a w 2021 oczekuje 4-proc. wzrostu wobec 3,4 proc. poprzednio - wynika z raportu Moody's z 28 maja.

"Zrewidowane prognozy zakładają, że kryzys przyniesie znacząco negatywne skutki dla gospodarek regionu EŚW w II
Agencja Moody's obniżyła prognozę dynamiki PKB Polski w 2020 r. do -3,8 proc. z -2,0 proc., a w 2021 oczekuje 4-proc. wzrostu wobec 3,4 proc. poprzednio - wynika z raportu Moody's z 28 maja.

"Zrewidowane prognozy zakładają, że kryzys przyniesie znacząco negatywne skutki dla gospodarek regionu EŚW w II kwartale 2020 r., a aktywność gospodarcza będzie jedynie stopniowo się ożywiała w II połowie roku. Spodziewamy się, że wszystkie gospodarki regionu odnotują w 2021 r. dodatni wzrost, jednak region dopiero w 2020 r. odrobi całość strat utraconego produktu" - napisano w raporcie dotyczącym regionu.

Czyli szybki dołek w PKB a potem szybkie odbicie i wracamy do trendów wzrostowych, na nieruchomościach również, kto się wyprzeda w dołku ten się sfrajeruje na następne 10 lat

https://www.bankier.pl/wiadomosc/Agencja-Moody-s-obnizyla-prognoze-dla-Polski-7893926.html
tomako_lunatic
Naganiacze zdali sobie sprawę, że „sky is the limit” już nie działa, więc obrali nowy cel: inflacja. Wystarczy poczytać poniższe komentarze. Jeden po drugim.

Zadajcie sobie pytanie czy to przypadek, że obecnie pod każdym artykułem o nieruchomościach jest wysyp tego typu komentarzy/elaboratów, przeklejanych
Naganiacze zdali sobie sprawę, że „sky is the limit” już nie działa, więc obrali nowy cel: inflacja. Wystarczy poczytać poniższe komentarze. Jeden po drugim.

Zadajcie sobie pytanie czy to przypadek, że obecnie pod każdym artykułem o nieruchomościach jest wysyp tego typu komentarzy/elaboratów, przeklejanych z artykułu do artykułu.

Jak widać koronawirus wielu uczestnikom rynku nieruchomości popsuł interesy…
jsunday
A jak myślisz kto im to podrzucił? Przecież Janusze rynku nieruchomości mają gąbkę zamiast mózgu.

Oczywiście, że HRE Investement i inni guru rynku nieruchomości ;-)
Skoro odpadły argumenty o wzroście kosztów, rosnących płacach to trzeba znaleźć inne, bo oni wierzą, że przeciętny Polak ma miliony na
A jak myślisz kto im to podrzucił? Przecież Janusze rynku nieruchomości mają gąbkę zamiast mózgu.

Oczywiście, że HRE Investement i inni guru rynku nieruchomości ;-)
Skoro odpadły argumenty o wzroście kosztów, rosnących płacach to trzeba znaleźć inne, bo oni wierzą, że przeciętny Polak ma miliony na koncie. I one go parzą, o on nie wie co z nimi zrobić.

Poczekajmy co będą mówić za kilka miesięcy jak temat inflacji okaże się kapiszonem, a popyt spadnie, a za nim ceny ;-)
Ci ludzie mają po prostu wyprane mózgi, wszyscy są zakredytowani i jedyne co im pozostało to magiczne myślenie i zaklinanie rzeczywistości ;-)
marynapilecka
Ja czekam z kupnem, jeszcze chwila i będą mega okazje...

Coraz więcej ciekawych ofert w mieszkaniach np. po remoncie w cenie, w której wcześniej wnuczek (fliper) sprzedawał mieszkanie babci nigdy nieremontowane.

Nawet gdyby nie było spadków (w co wątpię przez zwiększenie podaży, dla przykładu Oferty OLX
Ja czekam z kupnem, jeszcze chwila i będą mega okazje...

Coraz więcej ciekawych ofert w mieszkaniach np. po remoncie w cenie, w której wcześniej wnuczek (fliper) sprzedawał mieszkanie babci nigdy nieremontowane.

Nawet gdyby nie było spadków (w co wątpię przez zwiększenie podaży, dla przykładu Oferty OLX -04.2019 Najem= 30 098 Sprzedaż = 25 587, OLX -06.2020 Najem= 49 368 Sprzedaż = 31 749) to będzie / już jest większy wybór.
marynapilecka
Dokładnie poniżej statystki zmian po roku i 2 miesiacach.

Nawet gdyby nie było spadków (w co wątpię przez zwiększenie podaży, dla przykładu Oferty OLX -04.2019 Najem= 30 098 Sprzedaż = 25 587, OLX -06.2020 Najem= 49 368 Sprzedaż = 31 749) to będzie / już jest większy wybór.
milky_on
Jaki sens ma podawanie zmian cen rok do roku ? ... kiedy od kilku miesięcy mamy diametralnie inną sytuację ? Myślicie że ludzie są tępi i uwierzą w niekończące się wzrosty ?
tokio102
a jaki sens wierzyć w spadki, i cały czas mówić "obecnie wynajmuje, z zakupem się wstrzymuje aż ceny spadną i tak lata lecą" a wymarzonego spadek cen nie nastaje a na wynajem wydaje się po 20/30 co roku....

Powiązane: Bankier.pl i Otodom.pl - raport z rynku nieruchomości

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki