REKLAMA

Budownictwo pod kreską, ale i tak lepiej niż reszta gospodarki

2020-06-23 10:05
publikacja
2020-06-23 10:05
Budownictwo pod kreską, ale i tak lepiej niż reszta gospodarki
Budownictwo pod kreską, ale i tak lepiej niż reszta gospodarki
/ Pexels

Dane Głównego Urzędu Statystycznego pokazały wyraźny spadek produkcji budowlano-montażowej. Mimo ujemnego odczytu branża budowlana póki co przechodzi koronakryzys znacznie łagodniej niż inne sektory polskiej gospodarki.

W maju produkcja budowlano-montażowa była o 0,8% wyższa niż w kwietniu oraz o 5,1% niższa niż w maju 2019 roku – poinformował Główny Urząd Statystyczny.

Opublikowane dane były wyraźnie słabsze od oczekiwań ekonomistów, którzy szacowali majowy spadek produkcji budowlano-montażowej na zaledwie 1,6% rdr. Po oczyszczeniu danych z wpływu czynników sezonowych dynamika produkcji budowalno-montażowej wyniosła -3,1% mdm i -1,4% rdr.

Mimo tej negatywnej niespodzianki postawa branży budowlanej i tak kontrastuje z wynikami innych sektorów gospodarki, gdzie w kwietniu i w maju odnotowano silne obniżenie aktywności ekonomicznej. W maju produkcja sprzedana przemysłu zanotowała spadek o 17% rdr po regresie o przeszło 25% odnotowanym w kwietniu. Z kolei sprzedaż detaliczna pomimo ożywienia w maju wciąż była o 8,6% mniejsza niż przed rokiem.Tymczasem po uwzględnieniu różnicy w liczbie dni roboczych majowy regres w budownictwie (-1,4% rdr) był zdecydowanie mniejszy niż choćby w przemyśle.

Względna odporność budowlanki to po części specyfika branży, gdzie firmy muszą dokończyć kontrakty, których realizacja nierzadko trwa wiele miesięcy. Po drugie, rząd nie zdecydował się wprowadzić zakazu pracy na budowach tak, jak to miało miejsce w przypadku usług i handlu wielkopowierzchniowego.

W majowych danych GUS przestała być widoczna pozytywna kontrybucja robót publicznych, które w poprzednich miesiącach ciągnęły w górę statystyki całej branży. Obroty firm budujących obiekty inżynierii lądowej i wodnej spadły o 4,9% rdr. Natomiast przedsiębiorstwa zajmujące się budową budynków odnotowały spadek przychodów o 5,3% rdr, a w przypadku firm prowadzących „roboty budowlane specjalistyczne” regres wyniósł 5,1% rdr.

KK

Źródło:
Tematy
Szukasz kelnerki? Kup ogłoszenie za 59,32 zł!

Szukasz kelnerki? Kup ogłoszenie za 59,32 zł!

Advertisement

Komentarze (6)

dodaj komentarz
1as
Fotka pochodzi z portu morskiego, nie z budowy.
jas2
Chyba deszczowa pogoda w maju miała większy wpływ na budownictwo niż koronawirus.
W czerwcu niestety to samo. Deszcz, deszcz i deszcz.
marxs
no i oprócz deszczu Tusk,Tusk,Tusk
jas2 odpowiada marxs
Akurat ten problem dzięki Bogu mamy "z głowy".
kondor_plus
Cóż, powiedzmy sobie szczerze - jest to spadek właściwie statystycznie nieważny.Równie dobrze pogoda mogła byc gorsza i byłoby zero.
Jak wiele razy pisałem w trakcie tych szalonych tygodni - wokoło mnie pomimo epidemii prace budowlane, architektury ogrodowej i na drogach trwały w najlepsze, a wręcz nawet jakby się
Cóż, powiedzmy sobie szczerze - jest to spadek właściwie statystycznie nieważny.Równie dobrze pogoda mogła byc gorsza i byłoby zero.
Jak wiele razy pisałem w trakcie tych szalonych tygodni - wokoło mnie pomimo epidemii prace budowlane, architektury ogrodowej i na drogach trwały w najlepsze, a wręcz nawet jakby się nasiliły. Wyrwać ekipę do np. pomalowania podbitki było niemożliwością, z tego co wiem dostać jakiś termin na roboty wykończeniowe czy remontowe typu glazura,malowanie - po prostu graniczyło z cudem.
Dlatego ciągłe "szukanie" tych złych danych, namiętne obracanie każdej informacji z branży żeby "wydusić" ten kryzys jest już po prostu chore. Każdy kto ma trochę rozumu wie że branża budowlana może oberwać od kryzysu dopiero po jakimś czasie - dopiero jak zwykłych ludzi zacznie dosięgać kwestia zwolnień, braku perspektyw na lepsze zarobki, braku perspektyw na wyjazd zarobkowy. A tak to możecie szukać i szukać tych "symptomów" wielkiego kryzysu.
wyrobnik
Nie wiem o co ci chodzi. Przecież wszyscy w kółko powtarzają, że w budownictwie kryzys widać najwcześniej po paru miesiącach. Teraz buduje się to co było zaczęte, ale już jest problem z nowymi budowami. Ekipy przestały wybrzydzać już w marcu, teraz chętnie schodzą z ceny (mówię o dużych budowach).

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki