|
Wpierwszym przedsezonowym sparingu Real pewnie pokonał słabiutkie Stoke City 2:0. Dobrze zagrali sprowadzeni ostatnio na Santiago Bernabeu Christoph Metzelder i Pepe, nieźle poradzili sobie młodzi Alberto Bueno, Esteban Granero i Javier Balboa. Ale trener Bernd Schuster po raz kolejny zaznaczył, że jednego jego zespołowi nadal brakuje.
– Mam na myśli tzw. „ostatnie podanie” – podkreślił. W spotkaniu z angielskim pierwszoligowcem liderem środka pola miał być Guti. – On ma wizję gry, zagrał 4 czy 5 świetnych piłek – przyznał Schuster, ale to dla niego za mało. Nowy trener Realu odpowiedzialności za kreowanie gry na barki Gutiego złożyć nie chce. Zresztą nie wydaje się, by 30- -letni pomocnik zdołał pociągnąć grę „Królewskich” przez cały sezon. Dlatego Schuster szuka...
źródło: Przegląd Sportowy

























































