Bitcoin kontra złoto

Krzysztof Kolany2017-12-19 12:55główny analityk Bankier.pl
publikacja
2017-12-19 12:55
FORUM

Czy bitcoin i inne kryptowaluty zastąpią złoto w roli globalnego pieniądza? Czy można sobie wyobrazić, aby przyszły ład monetarny był oparty o jakąś kryptowalutę?

Tekst jest fragmentem newslettera "Złotowieści" - kup pełne wydanie >>

W momencie pisania niniejszego tekstu cena bitcoina sięgała 19000 dolarów. Wzrost notowań BTC wyrównał w ten sposób trajektorię bańki tulipanowej z XVII wieku – do niedawna uważanej za największą znaną manię spekulacyjną w dziejach ludzkości. Nie mam wątpliwości, że bitcoin stał się obiektem bańki spekulacyjnej. I że jego cena zapewne spadnie o ponad 90% względem szczytu. Tylko jak wysoko ten szczyt się znajdzie?

Cena bitcoina wyrażona w USD. / Bitcoin.com

Imponujący rajd bitcoina pociągnął za sobą miliony inwestorów na całym świecie. Także miłośników złota. W tym sensie i w krótkim terminie BTC nijako konkuruje ze złotem o gotówkę inwestorów. Mówi się, że bitcoin jest złotem XXI wieku – idealnie płynnym, idealnie podzielnym i bezkosztowo przesyłanym na drugi koniec świata przy pomocy internetu. Niektórzy dodają do tego „anonimowym", co jednak wcale nie jest takie pewne (a raczej wręcz mocno wątpliwe).

/ Bankier.pl

Bitcoin i inne kryptowaluty powstały jako odpowiedź na załamanie wiary w fiducjarny pieniądz - masowo produkowany przez banki centralne po krachu w 2008 roku. BTC ma mieć skończoną podaż i – w pewnym sensie – materialne ograniczenia w kosztach „bicia” w postaci zużycia energii elektrycznej potrzebnej do „wykopania” jednostki kryptowaluty. To upodabnia go do złota, którego ilość w przyrodzie jest ograniczona, a koszty wydobycia spod ziemi stale rosną.

Czy bitcoin może zastąpić złoto?

Za złotem stoi kilka tysięcy lat doświadczenia, gdy królewski metal na podstawie wolnego wyboru używających go ludzi stał się globalnym pieniądzem. I w mojej ocenie pozostaje nim do dziś. Historia BTC sięga niespełna 9 lat. I już zdradza objawy przyszłych problemów. Wysokie koszty akceptacji płatności, ryzyko kolejnych „rozwidleń”, techniczne ograniczenia systemu (np. wielkość bloku) czy ekstremalnie wysoka zmienność cen utrudniająca użycie BTC w codziennych transakcjach – to tylko kilka pozycji z długiej listy zastrzeżeń. Dodajmy do tego ryzyko represji ze strony rządów i sektora bankowego, zazdrośnie strzegących swego monopolu na kreację i kontrolę pieniądza.

Uczyniwszy te zastrzeżenia powiem, że kryptowaluty i technologia blockchain pozostanie z nami na dobre i na złe. Nie wiem, w jakiej formie i czy akurat BTC przetrwa próbę czasu. Trochę przypomina mi to bańkę internetową, w której nowa (w sensie ekonomicznym) technologia zawładnęła umysłami inwestorów. Internet miał zmienić świat. I zmienił. Ale bardzo niewiele spółek internetowych istniejących w roku 2000 osiągnęło sukces. Na Internecie zaczęto zarabiać dopiero kilka lat po pęknięciu bańki. Podobnie może być z kryptowalutami.

Artykuł pochodzi z grudniowego wydania "Złotowieści" - newslettera poświęconego rynkowi złota.

Źródło:
Krzysztof Kolany
Krzysztof Kolany
główny analityk Bankier.pl

Analityk rynków finansowych i gospodarki. W zakresie jego zainteresowań leżą zarówno Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie, jak i rynki zagraniczne: Nowy Jork, Londyn i Frankfurt. Specjalizuje się w rynkach metali szlachetnych oraz monitoruje politykę najważniejszych banków centralnych. Analizuje wpływ sytuacji gospodarczej na notowania akcji, kursy par walutowych i ceny surowców. Jest trzykrotnym laureatem organizowanego przez NBP prestiżowego konkursu im. W. Grabskiego dla dziennikarzy ekonomicznych w kategoriach dziennikarstwo internetowe (2010) oraz polityka pieniężna i stabilność finansowa (2018 i 2019). Otrzymał także tytuł Herosa Rynku Kapitałowego 2016 przyznawany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Tel.: 697 660 684

Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (41)

dodaj komentarz
daniel_32
Ostatni argument bitcoinowców: = "można na nim zarobić". To prawda, jeśli kupi się we wczesnym okresie, a potem stosuje techniki rynkowe, np. zasadę Dowa i sprzedaje dopiero po wybiciu przez kurs poprzedniego dołka, czyli po zmianie trendu. Tyle co to niby oznacza i co zmieni fakt, że być może jeszcze sporo urośnie Ostatni argument bitcoinowców: = "można na nim zarobić". To prawda, jeśli kupi się we wczesnym okresie, a potem stosuje techniki rynkowe, np. zasadę Dowa i sprzedaje dopiero po wybiciu przez kurs poprzedniego dołka, czyli po zmianie trendu. Tyle co to niby oznacza i co zmieni fakt, że być może jeszcze sporo urośnie zanim bańka pęknie? Nic nie zmienia! ...Każdy zysk kogokolwiek, kto był ogniwem pośrednim (sprzedał drożej niż kupił) ...jest kwotą o jaką wzrośnie strata finalnych nabywców (kurs po jakim kupi "finalny nabywca" to cena po jakiej kupił poprzednik plus zysk poprzednika). Cena spekulacyjna zawsze kiedyś spada do poziomu wyjściowego; tutaj do zera (czas nieokreślony), zatem każdy kurs BTC to matematycznie gwarantowana strata całości sumy, gdyby trzymać BTC do "rozliczenia".
daniel_32
Ciekawe kto mnie tutaj minusuje. ...Jak już pisałem żaden pieniądz nie tworzy wartości, a jedynie wcześniej musi jakieś dobro posiadać wartość, (= użyteczność -np. złoto, srebro itp.) zanim bedzie wykorzystane jako pieniądz ...lub trzeba tę wartość na coś przenieść i dopiero wtedy to coś staje się pieniądzem Ciekawe kto mnie tutaj minusuje. ...Jak już pisałem żaden pieniądz nie tworzy wartości, a jedynie wcześniej musi jakieś dobro posiadać wartość, (= użyteczność -np. złoto, srebro itp.) zanim bedzie wykorzystane jako pieniądz ...lub trzeba tę wartość na coś przenieść i dopiero wtedy to coś staje się pieniądzem -np. weksle lub waluty narodowe, które także są rodzajami weksli (dług u wystawcy). W przypadku BTC wmawia się idiotyzmy, że o jego wartości decyduje koszt "kopania". Niestety koszt pozykania "dobra" pierwotnie nieużytecznego nie zmienia faktu, że jego wartość jest zawsze Zerowa. Przykład z tą jazdą "wkoło ronda". Załóżmy że jazda Tirem wkoło ronda przez cały dzień spali paliwa za 1000 zł. Czyli według teorii bitcoinowców ta jazda jest warta 1000 zł i powinno wielu kierowcow pracować robiąc kółka wokół ronda, a inni by im chcieli za to płacić.; ...potem by powstały banknoty "I Owe You -100 kółek wkoło ronda-" i możnaby nimi płacić w sklepach. :)
daniel_32
BTC to nie jest waluta. To kod-zapis nie mający żadnego możliwego zastosowania. Od początku zaś wmawiano nazwy typu bi-tCOIN i jeszcze prezentowano w postaci złotej monety. I to wszystko....W rzeczywistości to w żaden sposów nie można przyłączyć do niego jakiejkolwiek wartości, czyli i nie może on żadnej wartości BTC to nie jest waluta. To kod-zapis nie mający żadnego możliwego zastosowania. Od początku zaś wmawiano nazwy typu bi-tCOIN i jeszcze prezentowano w postaci złotej monety. I to wszystko....W rzeczywistości to w żaden sposów nie można przyłączyć do niego jakiejkolwiek wartości, czyli i nie może on żadnej wartości przesłać =nie może być pieniądzem. Zrobiono za to prymitywny trick, czyli zrobiono mu cenę spekulacyjną, aby był rzekomo ekwiwalentem wymiany ...według własnego kursu :). ..Ale cena spekulacyjna ma zawsze Wartość Wewnętrzną równą zero i jest jedynie sposobem transferu wartości od sprzedawcy do nabywcy.
daniel_32
Nawet Kolany mało rozumie. BTC nie może być odpowiedzią na "załamanie wiary" w wartość walut typu Dolar, bo tamte tę wartość (choć rozwadnianą przez inflację) mają =dług wystawcy; podczas gdy BTC ma wartość ZERO i nigdy nie będzie można na niego żadnej wartości przenieść (tzn. przypiąć do niego),Nawet Kolany mało rozumie. BTC nie może być odpowiedzią na "załamanie wiary" w wartość walut typu Dolar, bo tamte tę wartość (choć rozwadnianą przez inflację) mają =dług wystawcy; podczas gdy BTC ma wartość ZERO i nigdy nie będzie można na niego żadnej wartości przenieść (tzn. przypiąć do niego), do czego konieczne jest odjęcie tej wartości gdzie indzie (np. dług u wystawcy i gwarancja honorowania długuj, Nieprawdą jest też ograniczona podaż -można BTC mnożyć w nieskończoność ...poprzez dzielenie ...plus xxx innych "bitcoinów". Technologia BTC też ma wartość Zero bo niczemu nie służy. To jak "wartość" nakładu paliwa na zrobienie100 bezproduktywnych rund ciężarówką wkoło ronda.,

bentley66
ja tam wolę inwestować w Hot Forex
sharkhunter
W tej chwili na Yahoo finance jest 109 kryptowalut...

https://finance.yahoo.com/cryptocurrencies

Najbardziej podoba mi sie ta z kropeczkami:) lol
unlimitedalways
Na wypadek, gdyby ktoś chciał zamiast spoko złota kupić jakieś bitcoiny, wybierzcie zaufaną giełdę i nie dajcie się zrobić jak ci od mt gox i bitcurex. Ranking giełd kryptowalut i ryzyka
http://cenazysk.pl/ktora-gielda-kryptowalut-jest-najlepsza/
w3cache
Co istotne, nie trzymajcie waluty w systemie gieldy tylko niech wam przesla walute na prywatny bitcoin adres w prywatnym portfelu.
Wtedy oczywiscie bezpieczenstwo waluty jest 100% w twoich rekach, wiec trzeba sie bawic ostroznie i madrze a wtedy nic nie grozi.
alvaro_morales
"Czy bitcoin i inne kryptowaluty zastąpią złoto w roli globalnego pieniądza" -> Przecież złoto, już bardzo dawno temu, wypadł z roli globalnego pieniądza.
Pan Kolany uprawia propagandę próbując swoją wizją przysłonić rzeczywistość.
Jeśli ktoś się nie zgadza, twierdząc że złoto nadal jest
"Czy bitcoin i inne kryptowaluty zastąpią złoto w roli globalnego pieniądza" -> Przecież złoto, już bardzo dawno temu, wypadł z roli globalnego pieniądza.
Pan Kolany uprawia propagandę próbując swoją wizją przysłonić rzeczywistość.
Jeśli ktoś się nie zgadza, twierdząc że złoto nadal jest nadal, niech wpierw się przyzna ile sam oszczędności trzyma w tym złocie.
w3cache
To prawda, zloto obecnie nie funkcjonuje jako pieniadz, ale dzieki systemom takim jak Goldmoney moze znow zacznie. Moze dopiero po tym jak inflacja zacznie zjadac kolejne "oficjale" waluty.
Ale oszczednosci, uwierz mi, ludzie trzymaja w zlocie. Za 50 lat przechowane pod dywanem dolary czy zlotowki, albo nawet bitcoin
To prawda, zloto obecnie nie funkcjonuje jako pieniadz, ale dzieki systemom takim jak Goldmoney moze znow zacznie. Moze dopiero po tym jak inflacja zacznie zjadac kolejne "oficjale" waluty.
Ale oszczednosci, uwierz mi, ludzie trzymaja w zlocie. Za 50 lat przechowane pod dywanem dolary czy zlotowki, albo nawet bitcoin nie beda miec duzej wartosci. A przechowane zloto nadal bedzie cos warte i to raczej wiecej niz mniej.

Powiązane: Bitcoin

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki