W tym samym okresie rok temu stopa bezrobocia zmalała o 0,5 pp i wyniosła 12,8%. Oznacza to, że obecnie liczba bezrobotnych jest wyższa niż w kwietniu 2011 roku. Obecnie zarejestrowanych w urzędach pracy jest 2 mln 76 tys. bezrobotnych. Jest to o 65 tys. osób mniej niż w marcu. To tak jakby wszyscy mieszkańcy Zamościa znaleźli pracę.
Największy spadek bezrobocia odnotowano w województwie warmińsko-mazurskim, bo aż o 0,7 pp. Eksperci twierdzą, że to wynik wzrostu zatrudnienia w turystyce. Warto zaznaczyć, że w tym regionie stopa bezrobocia wciąż przekracza 20%. Najniższe bezrobocie w kwietniu było w Wielkopolsce – tylko 9,4%.
Na razie bezrobocie będzie maleć
Na razie bezrobocie będzie maleć, ale nie należy spodziewać się wielkiego ożywienia na rynku pracy. Tradycyjnie w cieplejszych miesiącach rozpoczyna się sezon w turystyce, rolnictwie i budownictwie. Nie są to trwałe etaty i niestety przeznaczone są dla raczej nisko wykwalifikowanych pracowników, którzy raczej podejmują pracę na podstawie umów śmieciowych
Wysoka stopa bezrobocia w Polsce wynika głównie z dużych kosztów pracy. W tym roku wzrosły składki na ubezpieczenie rentowe i wypadkowe. Ponadto większość organizacji zrzeszających pracodawców narzeka na nieelastyczny Kodeks pracy, który zniechęca ich do legalnego zatrudnienia. Dodatkowo rząd na „walkę z bezrobociem” przeznacza tylko połowę zgromadzonych środków w Funduszu Pracy, a i tak są to tylko krótkookresowe staże i szkolenia.
Łukasz Piechowiak
Bankier.pl
l.piechowiak@bankier.pl
































































