Trzy lata temu brytyjski premier David Cameron ogłosił plan uczynienia z Londynu jednego z najważniejszych centrów islamskich finansów. W Wielkiej Brytanii działa obecnie 5 banków funkcjonujących zgodnie z szariatem. Ze względu na wymogi prawa religijnego były one odcięte od części usług dostarczanych przez bank centralny. Wkrótce może się to zmienić.
Zgodnie z zasadami prawa religijnego wyznawcy islamu nie mogą inwestować w instrumenty, w których pojawia się konstrukcja oparta na dochodzie z kapitału. Pobieranie i naliczanie odsetek (riba) jest zakazane. Zyski mogą pochodzić wyłącznie z transakcji mających związek z realną gospodarką i dotyczących namacalnych fizycznych aktywów. Te same zakazy obowiązują islamskie instytucje finansowe, co sprawia, że produkty bankowe przeznaczone dla muzułmanów opierają się na zupełnie innych konstrukcjach niż depozyty czy kredyty oferowane przez zachodnie banki.
Wielka Brytania dwa lata temu stała się pierwszym nieislamskim krajem, który wyemitował obligacje sukuk, spełniające wymogi szariatu, a dziś brytyjskim nadzorem finansowym objętych jest łącznie 5 samodzielnych banków islamskich oraz 20 firm mających w swojej ofercie produkty finansowe przeznaczone dla muzułmanów. Narzucane przez religię reguły komplikują współpracę pomiędzy bankami komercyjnymi a bankiem centralnym – typowe depozyty i mechanizmy dostarczania płynności przewidują pobieranie i wypłacanie odsetek. Z tym problemem ma zamiar zmierzyć się właśnie Bank Anglii, który wspiera plan uczynienia z Londynu jednego z najważniejszych światowych centrów islamskich finansów.
Bank Anglii rozpoczął właśnie publiczne konsultacje dotyczące wprowadzenia do oferty dwóch typów depozytów oraz dwóch „linii kredytowych” zgodnych z islamskim prawem religijnym. Dzięki rozszerzeniu gamy dostępnych instrumentów instytucje islamskie będą mogły, podobnie jak pozostałe banki, przechowywać w banku centralnym swoje nadwyżki i korzystać ze wsparcia w przypadku problemów z płynnością.
Jak może działać kredyt, jeśli pobieranie odsetek jest zabronione? Bank Anglii proponuje m.in. wykorzystanie konstrukcji nazywanej murabaha. Bank centralny kupuje od wybranego dostawcy zestandaryzowane towary (commodity), a następnie sprzedaje je po wyższej cenie (z marżą, która jest odpowiednikiem odsetek) bankowi islamskiemu z natychmiastową dostawą i odroczoną płatnością. Bank islamski natychmiast sprzedaje towar po pierwotnej cenie na rynku, otrzymując zapłatę. W momencie nadejścia terminu spłaty „kredytu” bank islamski przekazuje bankowi centralnemu należność.
Depozyt w banku centralnym będzie z kolei opierać się na funduszu obligacji sukuk. Banki islamskie składające swoje środki w Banku Anglii będą uczestniczyć w zyskach generowanych przez papiery wartościowe zgodne z prawem religijnym. Suma złożonych depozytów nie będzie mogła w żadnym momencie przekraczać łącznej wartości zgromadzonych w funduszu obligacji, a więc instrument ten w porównaniu np. z lokatami oferowanymi zachodnim bankom komercyjnym, będzie nieco mniej elastyczny.
Bank Anglii zamierza zbierać opinie do końca kwietnia. Konsultacje zakończą się wyborem docelowego modelu świadczenia usług depozytowych i dostarczania płynności dla instytucji islamskich, jednak brytyjski bank centralny zastrzega, że może nie zdecydować się na żaden z proponowanych produktów.
























































