REKLAMA
PILNE

MONACHIUMOklaski po wystąpieniu Sikorskiego. "To Europa płaci teraz za wojnę i zasługuje na miejsce przy stole rozmów"

2026-02-14 16:49, akt.2026-02-14 20:49
publikacja
2026-02-14 16:49
aktualizacja
2026-02-14 20:49

To Europa płaci obecnie za pomoc wojskową dostarczaną Ukrainie, dlatego zasługuje na miejsce przy stole negocjacyjnym - powiedział w sobotę minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski podczas panelu dyskusyjnego w ramach Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa (MSC).

Oklaski po wystąpieniu Sikorskiego. "To Europa płaci teraz za wojnę i zasługuje na miejsce przy stole rozmów"
Oklaski po wystąpieniu Sikorskiego. "To Europa płaci teraz za wojnę i zasługuje na miejsce przy stole rozmów"
/ Monachijska Konferencja Bezpieczeństwa

Otwierając panel „Utrzymać pozycję: bronić Europy i wspierać Ukrainę”, minister obrony Niemiec Boris Pistorius zaznaczył, że sojusz Europy i USA zależy również od przewidywalności działań i wiarygodności amerykańskiego zaangażowania.

- To prawda, że instytucje wymagają reform, ale rozwiązaniem nie może być działanie w pojedynkę. Nawet USA nie poradzą sobie same - podkreślił.

Zaznaczył, że Europa i USA muszą wspólnie zapewnić Ukrainie wiarygodne gwarancje bezpieczeństwa.

Na początku rozmowy wicepremier Ukrainy Taras Kaczka stwierdził, że głównym celem rosyjskich ataków jest obecnie infrastruktura energetyczna jego kraju. - Tej zimy ataki są wyjątkowo dotkliwe. Rosja używa zimy jako broni. Ale my się nie poddamy. Morale pozostaje wysokie - zaznaczył.

W ocenie prezydenta Litwy Gitanasa Nausedy, który zabrał głos w następnej kolejności, „Rosja nadal nie jest gotowa na rozmowy pokojowe”. - Wszystko wskazuje na to, że (Rosjanie - PAP) jedynie udają, próbując jednocześnie złamać opór Ukraińców, co im się oczywiście nie udaje - powiedział litewski przywódca.

Odnosząc się do rozmów pokojowych w sprawie Ukrainy, Sikorski przypomniał, że „to Europa płaci obecnie za pomoc wojskową dostarczaną Ukrainie, dlatego zasługuje na miejsce przy stole negocjacyjnym”.

- To było naturalne dla USA, by przewodzić negocjacjom, kiedy (Amerykanie - PAP) dostarczali większość militarnego wsparcia, (...) ale teraz to my płacimy za tę wojnę. Amerykański wkład w wojnę w zeszłym roku był bliski zera. Kupujemy amerykańską broń, by dostarczyć ją na Ukrainę. Jeśli to my płacimy, zasługujemy na miejsce przy stole negocjacyjnym, bo wynik tej wojny będzie nas dotyczyć - podkreślił szef polskiej dyplomacji.

Sikorski skomentował też rosyjskie ataki na Ukrainę, przypominając, że „cała inwazja była uzasadniana ideologią pseudoradziecką czy z czasów carów, że Ukraińcy to tacy jakby Rosjanie i jeśli się z nami zjednoczą, w końcu zobaczą światło”. - Wynika z tego, że (rosyjski przywódca Władimir) Putin teraz bombarduje swoich braci. Pokazuje to, że tak naprawdę to wojna kolonialna — ocenił.

- Putin mówi, że chce pokoju. Każdy dyktator mówi, że chce pokoju... o ile druga strona się podda - dodał szef MSZ. — Pytanie w tej wojnie brzmi: kto pierwszy pęknie. Ukraińcy pokazują, że nie pękają na linii frontu. Rosyjskie zdobycze są niewielkie. Historia uczy, że bombardowanie cywili nie działa — dodał.

Jak zaznaczył, „Europa powinna być przy stole negocjacyjnym, bo stawka jest niesamowicie wysoka”. - Tu nie chodzi tylko o przyszłość Ukrainy i bezpieczeństwo wschodniej flanki NATO. Chodzi o miejsce Europy w przyszłym porządku globalnym. Innymi słowy kto będzie trzecią nogą globalnej dystrybucji siły: USA, Chiny oraz Rosja czy Unia Europejska — ocenił Sikorski, dodając, że nie musi mówić, za którą z tych opcji się opowiada.

Wypowiedź polskiego szefa MSZ rozpoczyna się ok. 32 minuty nagrania.

Pistorius podkreślił, że to Putin odmawia rozmów z Europą, a Stany Zjednoczone na to pozwoliły. - To Władimir Putin odmawia prowadzenia rozmów z Europą, a Amerykanie na to pozwolili. To nasz problem, przynajmniej z mojej perspektywy - oświadczył.

- Nie możemy po prostu wedrzeć się na rozmowy. Powinniśmy podkreślać każdego dnia, że jesteśmy gotowi dalej wspierać Ukrainę. Musimy przyspieszać i zwiększać produkcję w USA i Europie, by dostarczać więcej tego, czego Ukraina potrzebuje. W przeciwnym razie obawiam się, że morale odważnego narodu ukraińskiego może się złamać - ostrzegł niemiecki minister.

Zdaniem amerykańskiej senatorki z Partii Demokratycznej Elissy Slotkin Stany Zjednoczone „przechodzą obecnie trudny czas”, co wpływa na politykę zagraniczną tego kraju. - W USA trwa walka o demokrację. Nie pierwsza w naszej historii, ale najpoważniejsza za mojego życia - powiedziała.

Slotkin podkreśliła, że „jeśli chcemy, by Europejczycy byli częścią ostatecznych ustaleń (w sprawie Ukrainy - PAP), to oczywiście powinni znaleźć się przy stole negocjacyjnym”.

62. Monachijska Konferencja Bezpieczeństwa rozpoczęła się w stolicy Bawarii w piątek i potrwa do niedzieli. W najważniejszym na świecie spotkaniu ekspertów ds. polityki bezpieczeństwa uczestniczy ok. 60 szefów państw i rządów, więcej niż kiedykolwiek wcześniej. Tematem przewodnim dyskusji są zmiany w porządku światowym i kryzys w stosunkach transatlantyckich, a także konflikt z Iranem i wojna na Ukrainie. Wręczana corocznie na konferencji Nagroda im. Ewalda von Kleista zostanie przyznana w sobotę narodowi ukraińskiemu za „jego odwagę, poświęcenie oraz niezłomną determinację w obronie własnej wolności i wolności całej Europy”. Nagrodę odbierze prezydent Wołodymyr Zełenski; laudację wygłosi premier Donald Tusk. (PAP)

jbw/ akl/ js/

Źródło:PAP
Tematy
Szukasz szybkiej i bezpiecznej pożyczki?
Szukasz szybkiej i bezpiecznej pożyczki?

Komentarze (6)

dodaj komentarz
pozhoga
- Te, Radek, słyszałeś? Chwalą!
- Ale kto kogo?
- No: my ich, a oni nas…
matheous
"dlatego zasługuje na miejsce przy stole negocjacyjnym"

Radzio jest głupi, naiwny czy jedno i drugie?
Może mu ktos wyjaśni, że miejsce przy stole nie należy do tego, kto zadłuża się, żeby finansować wysiłek zbrojny tylko do tego, kto posiada realne zdolności i kto w każdej chwili może wywrócić cały stolik negocjacyjny
"dlatego zasługuje na miejsce przy stole negocjacyjnym"

Radzio jest głupi, naiwny czy jedno i drugie?
Może mu ktos wyjaśni, że miejsce przy stole nie należy do tego, kto zadłuża się, żeby finansować wysiłek zbrojny tylko do tego, kto posiada realne zdolności i kto w każdej chwili może wywrócić cały stolik negocjacyjny gdyby przypadkiem się przy nim nie znalazł.
Europa nie ma żadnych zdolności ani środków, żeby realnie wpływać na sytuacje na ukrainie poza jakimiś drobnymi pożyczkami, które trzymają ukraińców na powierzchni.

Gdyby na polsko-ukraińskiej granicy stacjonowało 300 tysięcy chłopa pozbieranego po krajach unii, ukompletowanego i gotowego do wejścia na Ukrainę w każdej chwili od wydania rozkazu to Radziu nie musiałby pleść bzdur i prosić sie o miejsce tylko Siergiej sam by zadzwonił i zaprosił go na spotkanie.

A tak to Radziowi pozostaje jedynie brylowanie na salonach i zbieranie oklasów za pustosłowie. Czyli w zasadzie to, co jedynie potrafi i w czym sie czuje dobrze (poza twitterowymi docinkami)
to_i_owo
Pogadali, poklaskali, potem pojedli i popili a na koniec w doskonałych humorach pojechali do domów...

UE...
tomitomi
zboczenie to zaszczyt - militarne też !
samsza
5000 starych hełmów z Niemiec pamiętamy. Przez dwa lata praktycznie spali, tylko pis pomagał, potem coś tam wysupływali. Tak na poważnie do wyskoczenia z kasy na U w ostatnim roku zmusił ich Trump. Od 1945 r. w bezpieczeństwo Europy Amerykanie łożyli rok w rok, w Ukrainę od 2022 r.
A oni kozakują bo ledwo wzięli na siebie :) trochę
5000 starych hełmów z Niemiec pamiętamy. Przez dwa lata praktycznie spali, tylko pis pomagał, potem coś tam wysupływali. Tak na poważnie do wyskoczenia z kasy na U w ostatnim roku zmusił ich Trump. Od 1945 r. w bezpieczeństwo Europy Amerykanie łożyli rok w rok, w Ukrainę od 2022 r.
A oni kozakują bo ledwo wzięli na siebie :) trochę obowiązków, bo część wzięły odsetki od zamrożonej kasy Rosji.

Powiązane: Plan pokojowy dla Ukrainy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki