REKLAMA
KRK'26

Auto na kwadrans tanio wynajmę

2016-10-20 04:13
publikacja
2016-10-20 04:13

Taksówkarzom wyrasta kolejny konkurent: carsharing, czyli wynajem aut na minuty. Na świecie korzysta z niego już osiem milionów osób. Teraz z impetem wjeżdża do Polski.

Carsharing to odpowiednik warszawskiego rowerowego Venturilo - usługa pozwalająca jeździć samochodem bez konieczności jego posiadania. Nie płaci się za benzynę, ubezpieczenie, serwis, myjnię, a bardzo często także za postój w strefach płatnego parkowania. Wszystko jest w cenie wynajmu, która składa się z dwóch części - opłaty za minutę jazdy i każdy pokonany kilometr - pisze "Dziennik Gazeta Prawna".

Na Zachodzie taka forma współużytkowania aut zaczęła się rozwijać już dekadę temu. Na polskim rynku wykiełkowała dopiero teraz.

Reklama

Praktycznie w jednej chwili wyrosły TrafiCar, 4mobility oraz SwopCar. I choć celują w różnych klientów i działają na inną skalę, to zgodnie podkreślają: auta na minuty to przyszłość. Tak miast, jak i motoryzacji.

O firmie TrafiCar pisaliśmy w artykule: "Konkurencja dla Ubera? Wystartował TrafiCar".

(PAP)

mmi/

Publikacja zawiera linki afiliacyjne.
Źródło:PAP
Tematy
Wybierz nielimitowany internet z dodatkowymi  kartami SIM za 0 zł w Orange Flex dla firm!
Wybierz nielimitowany internet z dodatkowymi kartami SIM za 0 zł w Orange Flex dla firm!
Advertisement

Komentarze (10)

dodaj komentarz
~Kijak
Fajne na chwile, bo gdyby tak chcieć wynajmować codziennie, to poszlibyśmy z torbami po miesiącu użytkowania. Jestem zwolennikiem wynajmu samochodów, ale długoterminowego, tzn na okres od 2 do 5 lat. W Leasetake jest ogromny wybór nowych samochodów - nowym autem możemy jeździć już od 300zł z hakiem na miesiąc.
~wert
To zależy jak się trafi, można wynająć np. na tydzień w Portugalii za 1100zł jakąś ibizę kombi i to w renomowanej wypożyczalni. Sprawdzcie w necie.
~toniedlamnie
5 minut jazdy samochodem to 15 minut spaceru na nogach , nawet z plecakiem na plecach :)
~ewa
W wielkim miescie na zakorkowanej drodze na pewno.
~ewa
Auta na minuty w miastach będa świetne jak nie będą wymagały szofera.
Ilość potencjalnych problemow z niedoświadczonym szoferem w cudzym aucie jest znaczna
~Bartek
Jakos sobie tego nie wyobrazam. Kilka spraw co sie stanie jak poprzedni klient wyjeździ bak do czysta? Czy samochody maja robione codziennie przeglady? Co sie stanie jak ktos uszkodzi w nim jakis element bezpieczeństwa ? Co sie stanie gdy poprzednik wjedzie na wysoki krawężnik uszkodzi auto a kolejna osoba nie wiedzac o tym wsiadzie Jakos sobie tego nie wyobrazam. Kilka spraw co sie stanie jak poprzedni klient wyjeździ bak do czysta? Czy samochody maja robione codziennie przeglady? Co sie stanie jak ktos uszkodzi w nim jakis element bezpieczeństwa ? Co sie stanie gdy poprzednik wjedzie na wysoki krawężnik uszkodzi auto a kolejna osoba nie wiedzac o tym wsiadzie do samochodu i komu przypisane zostanie to uszkodzenie(bo chyba regulamin bedzie nakladal jakies kary za uszkodzenia inaczej beda to samochody do wyścigów). Jak zamierzaja kontrolowac czy nimi jezdzi osoba z uprawnieniami? Itd itd.
~SirJOhny
Za duzo pytan - jak za duzo pytan to malo kasy. Nie pytaj tylko uzywaj jak ci daja - bo po pierwszysm wypadku beda obostrzenia. Ty masz wyprobowac i pokazac czy sie zabijesz czy nie. Jak nie to znaczy ze bizness jest dobry
januszcebulak
Pewnie trzeba będzie zarejestrować konto i pokazać przy tym prawo jazdy. Wtedy dostanie się "kluczyk". Samochody będą miały kamery więc łatwo będzie dojść do tego kto uszkodził. Wyjeździć bak do czysta jest ciężko, pewnie coś około 700-1000km w ciągu dnia. A jeżeli wyjeżdżą to pewnie centrala dostanie informację, że samochód Pewnie trzeba będzie zarejestrować konto i pokazać przy tym prawo jazdy. Wtedy dostanie się "kluczyk". Samochody będą miały kamery więc łatwo będzie dojść do tego kto uszkodził. Wyjeździć bak do czysta jest ciężko, pewnie coś około 700-1000km w ciągu dnia. A jeżeli wyjeżdżą to pewnie centrala dostanie informację, że samochód jest pusty i trzeba go do tankować. Nie zapominaj, że żyjemy w XXI wieku. Mamy elektronikę i internet.
~Andy
to sa pytania, na ktore w krajach gdzie dzialaja te serwisy odpowiedzi zostaly udzielone. I zapeniam, ze na wszystkie Twoje pytania sa juz rozwiazania zarowno prawne jak I praktyczne. Rozwiazanie bardzo polularne w Szwajcarii na przyklad. Jesli ktos jezdzi okazyjnie I po miescie to super rozwiazanie, natomiast jesli chcesz sie przemiescic to sa pytania, na ktore w krajach gdzie dzialaja te serwisy odpowiedzi zostaly udzielone. I zapeniam, ze na wszystkie Twoje pytania sa juz rozwiazania zarowno prawne jak I praktyczne. Rozwiazanie bardzo polularne w Szwajcarii na przyklad. Jesli ktos jezdzi okazyjnie I po miescie to super rozwiazanie, natomiast jesli chcesz sie przemiescic na wieksza odleglosc lub kilka dni to wypozyczenie auta w tradycyjne wypozyczalni jest zdecydowanie tansze,
~xRTm odpowiada ~Andy
Wypożyczałeś kiedyś w Polsce? Chyba nie.
Ostatnio wypożyczałem w KRK. Astra golas ze słabym silnikiem benzynowym w automacie.
Koszt wypożyczenia, ze zniesieniem szkody własnej na 2 dni wyniósł 450 Pln.
Dużo? W dużej firmie na A zaproponowali za podobny samochód ok 1000 Pln.
Po auto musiałem jechać na lotnisko i tam je
Wypożyczałeś kiedyś w Polsce? Chyba nie.
Ostatnio wypożyczałem w KRK. Astra golas ze słabym silnikiem benzynowym w automacie.
Koszt wypożyczenia, ze zniesieniem szkody własnej na 2 dni wyniósł 450 Pln.
Dużo? W dużej firmie na A zaproponowali za podobny samochód ok 1000 Pln.
Po auto musiałem jechać na lotnisko i tam je oddać (mogłem zapłacić za odbiór poza firmą - dodatkowe 70-90 Pln). Ponadto byłem wcześniej a w firmie nie było nikogo, musiałem czekać ponad 1h.
Ukryte opłaty (np. za mycie, które i tak zapłacisz choćbyś całe auto wyszorował) i brak zwrotu kaucji (gdy weżmiesz auto bez zniesienia szkody własnej) bo jest nowa ryska albo wgniotka.

Powiązane: Motoryzacja

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki