REKLAMA

Abenomika wciąż nie działa

2015-03-27 08:41
publikacja
2015-03-27 08:41
Abenomika wciąż nie działa
Abenomika wciąż nie działa
/ EastNews

Japońskie dane makroekonomiczne nie potwierdzają sukcesu „Abenomiki” – tak najłagodniej można skomentować doniesienia napływające dziś z Kraju Kwitnącej Wiśni.

Premier Japonii Shinzo Abe (EastNews)

„Abenomika”, jak potocznie nazywa się pakiet reform wprowadzanych przez rząd i bank centralny Japonii, wciąż nie spełnia pokładanych w niej oczekiwań.

Inflacja CPI w lutym wyniosła w Japonii 2% wobec 2,2% w styczniu i oczekiwań analityków na poziomie 2,1%. Wyłączając jednak efekt wprowadzonej w kwietniu podwyżki podatku od sprzedaży, ceny w ubiegłym miesiącu pozostały na niezmienionym poziomie po tym, jak w styczniu wzrosły o 0,2%.

Taki obraz danych o inflacji wywiera dodatkową presję na Bank Japonii. Idee fixe autorów „Abenomiki” jest doprowadzenie do długotrwałej i stabilnej inflacji na poziomie przynajmniej 2%. W tym celu BoJ rozszerza bazę monetarną w tempie 80 bilionów jenów rocznie (671 mld dolarów), jednak niewykluczone, że władze monetarne zdecydują się na jeszcze mocniejsze stymulowanie rynków i gospodarki.

Inflacja to nie jedyny problem dla japońskiego rządu i banku centralnego. Sprzedaż detaliczna w lutym spadła o 1,8% wobec oczekiwanego spadku o 1,5%. Malejące już od 11 miesięcy wydatki gospodarstw domowych zmniejszyły się o 3,2% wobec spadku w styczniu o 5,1%. Jedynym pozytywnym sygnałem odnotowanym w ubiegłym miesiącu był spadek stopy bezrobocia z 3,6% do 3,5%.

W czwartym kwartale ubiegłego roku annualizowany wzrost PKB w trzeciej największej gospodarce świata wyniósł 1,5%, zaś wzrost kwartalny sięgnął 0,4%. Dzięki takim wskazaniom Japonii – przynajmniej w teorii – udało się „wyczołgać” z recesji.

Michał Żuławiński

Źródło:
Tematy
Internet Firmowy nawet 12 x 0 zł wraz z usługami bezpiecznego internetu
Internet Firmowy nawet 12 x 0 zł wraz z usługami bezpiecznego internetu
Advertisement

Komentarze (13)

dodaj komentarz
~adamkow777
Japania ma jeden z najniższych wskaźników bezrobocie na świecie. Inflację na niskim poziomie, więc może sobie pozwolić na drukowanie pieniędzy by pobudzić gospodarkę, notabene jedną z najefektywniejszych gospodarek na świecie. Oby w Polsce było tak dobrze, a Polacy żyli na takim poziomie jak Japończycy. Zarobki w Japonii 6 razy wyższe Japania ma jeden z najniższych wskaźników bezrobocie na świecie. Inflację na niskim poziomie, więc może sobie pozwolić na drukowanie pieniędzy by pobudzić gospodarkę, notabene jedną z najefektywniejszych gospodarek na świecie. Oby w Polsce było tak dobrze, a Polacy żyli na takim poziomie jak Japończycy. Zarobki w Japonii 6 razy wyższe niż w Polsce.
Bo przecież rządzi się krajem dla ludzi, a nie tylko dla 5 % super kapitalistów.
Wprowadzajmy w Polsce taką Japonię a naród będzie szczęśliwy i kraj nie będzie miał kłopotów. Viva Japonia
~plazowicz
Żeby było zabawniej wprowadza to partia która ma liberalizm gospodarczy na sztandarach.
~trabant
Skutek wizyty pewnych gości z Polski.
~ccc
masowy dodruk, rosnący dług, wydawajmy to pobudzimy gospodarkę ... to już kiedyś było, m.in. we Francji w XVIII wieku ... skończyło się rewolucją ... głowy wtedy leciały równo ...
~myślący
ciekawe kiedy odkryją że koło jest okrągłe a woda mokra
~londonBoy
podniesienie Vatu z 5 na 8% I drukowanie pieniedzy nie pomoglo, to moze niech podniosa PIT CIT , podatek od PCC I moze akcyzje - na pewno sie poprawi I bedzie trzeba wychladzac gospodarke by inflacja nie zzaczela szalec...
~Okta
Japończycy zdają się nie rozumieć że pracy nie da sie wydrukowac- powinni robić wszystko żeby zwiększyć przyrost liczby ludnosci np po przez aktywna polityke prorodzinna (co i nam by sie przydało) a moze nawet pomyslec o "imporcie" siły żywej z pobliskich krajów.
~rtr
Zasadniczo masz rację. Próba pobudzenia słabnącej z powodu demografii gospodarki Japonii metodą dodruku to trochę zjadanie własnego ogona. Niestety, ekonomiści i politycy często mają poważny problem z holistycznym podejściem do gospodarki jako systemem naczyń połączonych. Drukują, gdy to nic nie da albo oszczędzają tam, gdzie nie Zasadniczo masz rację. Próba pobudzenia słabnącej z powodu demografii gospodarki Japonii metodą dodruku to trochę zjadanie własnego ogona. Niestety, ekonomiści i politycy często mają poważny problem z holistycznym podejściem do gospodarki jako systemem naczyń połączonych. Drukują, gdy to nic nie da albo oszczędzają tam, gdzie nie powinno się zaciskać pasa.

Powiązane: Japonia

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki