REKLAMA

JAPONIATakaichi: Czas na silną armię. "Koniec z oszczędzaniem"

2026-02-20 09:24
publikacja
2026-02-20 09:24

Premierka Japonii Sanae Takaichi zapowiedziała w piątek zerwanie z polityką oszczędności i obiecała „wcisnąć przycisk wzrostu” gospodarczego. Dodała, że chce wzmocnienia potencjału obronnego kraju oraz zmian w zasadach sukcesji, które zapewnią stabilność cesarskiego tronu.

Takaichi: Czas na silną armię. "Koniec z oszczędzaniem"
Takaichi: Czas na silną armię. "Koniec z oszczędzaniem"
fot. @takaichi_sanae / / X

Takaichi, której Partia Liberalno-Demokratyczna na początku lutego odniosła miażdżące zwycięstwo w przedterminowych wyborach, zadeklarowała w parlamencie radykalną zmianę kursu gospodarczego.

– Mój rząd zakończy długoletnią praktykę nadmiernych oszczędności budżetowych i niedostatecznych inwestycji w przyszłość. Będziemy intensywnie naciskać, naciskać i jeszcze raz naciskać przycisk wzrostu – oświadczyła.

Jednocześnie Takaichi starała się uspokoić inwestorów zaniepokojonych stanem japońskich finansów publicznych i słabnącym jenem. Obiecała prowadzenie „odpowiedzialnej polityki fiskalnej”, w tym dwuletnie zamrożenie na poziomie 8 proc. podatku konsumpcyjnego od żywności bez emitowania nowych obligacji na pokrycie deficytu. Rząd planuje skoncentrować inwestycje na strategicznych sektorach, takich jak sztuczna inteligencja, półprzewodniki i budownictwo okrętowe.

W pierwszym wystąpieniu po wyborach ultrakonserwatywna premierka zapowiedziała też przyspieszenie prac nad historycznymi zmianami ustrojowymi.

Priorytetem jest rewizja pacyfistycznej konstytucji kraju w celu jasnego określenia statusu Japońskich Sił Samoobrony, co od lat postuluje prawica. Odnosząc się do kwestii bezpieczeństwa, Takaichi oceniła, że Japonia znajduje się z „najtrudniejszej i najbardziej złożonej” sytuacji od czasów II wojny światowej. Wprost oskarżyła Pekin o próby jednostronnej zmiany status quo przy użyciu siły na Morzu Wschodniochińskim i Morzu Południowochińskim. Zapowiedziała nowelizację kluczowych dokumentów obronnych jeszcze w tym roku.

Szefowa rządu ogłosiła także prace nad nowelizacją prawa o sukcesji, aby zapewnić stabilne przekazanie władzy i rozszerzyć krąg potencjalnych następców ze względu na kurczącą się liczbę członków rodziny cesarskiej.

Krzysztof Pawliszak (PAP)

krp/ akl/

Źródło:PAP
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Nagłe dymisje w zarządzie Wieltonu
Tematy
Ile pożyczki na raty możesz uzyskać?
Ile pożyczki na raty możesz uzyskać?

Komentarze (9)

dodaj komentarz
nierzad
Znowu maja zamiar wybic 20 mln Chinczykow?
nierzad
znowu maja zamiar wymordowac 20 mln Chinczykow?
abcx
"Mój rząd zakończy długoletnią praktykę nadmiernych oszczędności budżetowych" - o to, to, żeby tak nasz wódz Donald Tusk potrafił tak powiedzieć... ;)
doji
A niby kiedy Polska prowadziła praktykę oszczędności budżetowych? Ostatni raz chyba z 20 lat temu
szczecinianin
Powiedzieć to każdy może,ale zrobić to już sztuka.
sterl
Czyli makabryczne długi Japonii będą dalej rosły..
estepan
Z tą sukcesją to pewnie dlatego, że w tej chwili na następcę tronu trafiło na syna cesarza, który jest wyjątkowym tumanem.

Będą kombinować, żeby go pominąć.
polonu
co zapomnieli o Hiroszimie tak szybko .
daniel85
Kim tym nie podskoczysz :)

Powiązane: Japonia

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki