Sąd Rejonowy w Ostrołęce zdecydował o aresztowaniu 19-latka, który w miejscowym Zespole Szkół Zawodowych nr 4 zaatakował nożem uczniów, pracowników szkoły i przypadkowych przechodniów – poinformowała PAP rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Ostrołęce Elżbieta Edyta Łukasiewicz.


Nastolatek ma przebywać w areszcie trzy miesiące. Za zarzucane mu czyny grozi nawet dożywocie.
W czwartek prokuratura postawiła 19-letniemu Jakubowi Z. 9 zarzutów.
– Dotyczą one usiłowania zabójstwa wielu osób przy użyciu materiałów wybuchowych oraz z motywacji zasługującej na szczególne potępienie, zarzutów usiłowania zabójstwa przy użyciu niebezpiecznego narzędzia w postaci noża, kierowania gróźb karanych; jest też zarzut sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa utraty życia lub zdrowia wielu osób – informowała wcześniej rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Ostrołęce.
W środę uczeń klasy maturalnej ZSZ nr 4 wszedł do budynku z niebezpiecznymi narzędziami i na terenie szkoły zaatakował uczniów i nauczycieli. Rannych zostało 2 nauczycieli i 5 uczniów.
Jakub Z. przyszedł do szkoły z plecakiem, w którym – jak ustalono – był ładunek wybuchowy o dużej sile rażenia. Plecak zostawił w sali, w której przebywało 11 uczniów i nauczycielka. Gdy z plecaka zaczął wydobywać się dym, jedna z obecnych w sali osób wyrzuciła go przez okno na zewnątrz budynku.

Jakub Z., oddalając się z terenu szkoły, zaatakował jeszcze dwie postronne osoby. Pokrzywdzonym została udzielona pomoc medyczna. Obecnie w szpitalu przebywa jedna z nauczycielek.
19-latek został zatrzymany po kilkudziesięciu minutach od ataku w pobliżu plaży miejskiej – około 400-500 metrów od szkoły. Był ranny – dokonał samookaleczenia i trafił do szpitala. Od chłopaka została pobrana próbka krwi w celu przeprowadzenia badań na zawartość alkoholu i środków psychotropowych czy odurzających. Wstępne badania na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu dały wynik negatywny. Na miejscu zabezpieczono nóż oraz toporek, którymi posługiwał się Jakub Z.
Rzeczniczka powiedziała, że w mieszkaniu 19-latka znaleziono prekursor, który mógł stanowić podstawę do zbudowania materiałów wybuchowych.
Do kolejnego ataku na Mazowszu dokonanego przez ucznia doszło tego samego dnia – w środę w Sierpcu niedaleko Płocka. Policja zatrzymała tam 17-latka, który planował atak w szkole.
W czwartek w szkole podstawowej w Leszczydole-Nowinach w powiecie wyszkowskim 15-letni chłopiec zaatakował ostrym narzędziem trzy osoby, w tym woźną, która mimo reanimacji zmarła. Przy próbie obezwładnienia nastolatka ranni zostali dyrektor szkoły i nauczycielka. (PAP)
ilp/































































