Na stadionie we Frankfurcie, o godz. 15.00 spotkają się dziś: Togo i Korea Płd. Ekipa z Togo słynie z panującego w niej chaosu. W piątek ustanowiła precedens w historii mistrzostw świata. Przed pierwszym meczem nocą z piątku na sobotę drużynę opuścił trener – Otto Pfister. Powodem była wysokość premii. Piłkarze żądali kwot, na które nie było stać przedstawicielstwa federacji. Ostatecznie trener wrócił do pracy z zespołem.
Dla odmiany Koreańczycy prowadzeni są przez doświadczonego holenderskiego szkoleniowca, Dicka Advocaata. To jedyny zespół z Azji, który po raz szósty z rzędu wystąpi w mistrzostwach świata.