1200 działaczy ZNP z województwa lubelskiego jedzie do Warszawy, by razem z kolegami z innych regionów wyrazić niezadowolenie z sytuacji w oświacie. Związkowcy chcą przekazać minister Joannie Kluzik-Rostkowskiej listę postulatów dotyczących płac i karty nauczyciela.
Temu poświęcone miało być spotkanie minister z Zarządem Głównym Związku, ale szefowa resortu nie stawiła się na rozmowy. Stąd dzisiejsza akcja w stolicy - podkreśla Celina Stasiak szefowa regionalnych struktur ZNP w Lubelskiem.
"Oczywiście wolelibyśmy rozmawiać, a nie protestować, ale do rozmowy potrzebne są dwie strony i pewnego rodzaju otwartość i komunikatywność" - mówi. Dodaje, że protest dotyczy również problem małych nakładów na oświatę.
Związkowcy liczą na konstruktywne rozmowy. Jak mówi Celina Stasiak na razie nie nie ma mowy o eskalacji protestu. Nie chcemy szantażować pani minister - dodała.
PR Lublin C.Potapczuk/moc/K.P.




























































