REKLAMA
JANUSZ KRYPTO PYTA

ZBP przypomina o rekomendacji T

Tomasz Jaroszek2010-06-22 08:18
publikacja
2010-06-22 08:18

Pierwsze przepisy rekomendacji T wejdą w życie już za kilka tygodni. Banki zapowiadają, że są gotowe na nowe pomysły Komisji Nadzoru Finansowego i podobne ograniczenia stosują już od dawna. Klienci obawiają się jednak o zmniejszenie dostępności kredytów. Związek Banków Polskich postanowił również zabrać głos w sprawie kontrowersyjnej rekomendacji.

Na spotkaniu z dziennikarzami Krzysztof Pietraszkiewicz, Prezes Związku Banków Polskich, nie uspokajał, ale i nie straszył przed wchodzącymi niebawem w życie zmianami przepisów. Przypomniał o najważniejszych zmianach, jakie czekają sektor bankowy po rekomendacji T. Kluczowym zapisem jest obowiązkowe 20 proc. wkładu własnego dla kredytów walutowych z okresem spłaty powyżej 5 lat. Chociaż już teraz banki wymagają wkładu własnego, to jednak istnieje z reguły możliwość jego ubezpieczenia. Przepisy rekomendacji są na tyle niejasne, że trudno już teraz określić, czy da się owe 20 proc. gotówki czymkolwiek zastąpić. Zapewne banki już myślą, jak obejść ewentualne zabezpieczenie.

Poruszony został także problem spadku wartości zabezpieczenia. W takiej sytuacji bank będzie miał prawo zażądać od kredytobiorcy dodatkowego zabezpieczenia. W przypadku niespełnienia tego wymogu, będzie miał możliwość wypowiedzenia umowy kredytowej. Kontrowersje budzi kwestia wyceny nieruchomości stanowiącej zabezpieczenie. Jeśli nie zgodzimy się z oceną przedstawiciela banku dokonującego oszacowania wartości zabezpieczenia, będziemy mogli zasięgnąć oceny innego eksperta i negocjować z bankiem ewentualne wyrównanie. Przepisy w tym przypadku także nie są klarowne. Ryzyko spoczywa jednak na banku i to do niego należeć będzie ostatnie słowo.

Zabezpieczenie kredytu to elementarz sztuki bankowej – wyjaśnia prezes ZBP. - Banki będą musiały dostosować ofertę do nowych warunków. Pamiętajmy jednak, że przepisy mają charakter rekomendacji. Młodzi ludzie nie powinni wpadać panikę w związku z ograniczeniami. Po prostu wchodząc w dorosłość, będzie trzeba zacząć od mniejszych mieszkań.

Banki będą musiały również dokładnie monitorować spłatę wszystkich kredytów klienta, także tych zaciągniętych w innych bankach na dłużej niż 5 lat. Taka ocena musi być dokonywana raz w miesiącu. Po wejściu w życie przepisów również klienci starający się o inne rodzaje kredytu będą mieli utrudnione zadanie. Będą musieli udokumentować swoje dochody za każdym razem. Może okazać się to uciążliwe chociażby przy zakupach ratalnych.

Kolejne zmiany w przepisach mają wejść w życie w styczniu 2011 roku. Z punktu widzenia klienta, istotne będzie zalecenie mówiące, że łączna sumie wszystkich zobowiązań finansowych klienta nie może przekroczyć 50 proc. jego zarobków. Dla osób zarabiających więcej niż stanowi średnia krajowa, wskaźnik ten wyniesie 65 proc.

Kluczowa w przepisach rekomendacji ma być zmiana podejścia do badania zdolności kredytowej. Będzie ona badana dokładniej przy każdym rodzaju kredytu, niezależnie od kwoty. Ocenie nie będą podlegać jedynie wydatki klienta, ale i wszystkie wydatki osób zobowiązanych do spłaty, osób pozostających na utrzymaniu kredytobiorcy oraz poręczycieli kredytów. Biorąc pod uwagę rosnącą liczbę zadłużonych Polaków, rozwiązania mogą okazać się uciążliwe, ale skuteczne. Jednak nawet przedstawiciele Związku Banków Polskich nie są w stanie określić, jak w praktyce będą wyglądać zmiany w sektorze bankowym, a jak dokładnie odczują przepisy najbardziej zainteresowani – klienci.

Tomasz Jaroszek
Bankier.pl

Sprawdź ofertę kredytów hipotecznych w Centrum Finansowym Bankier.pl

 
Źródło:
Tematy
Nawet 6 miesięcy za 0 zł. Skorzystaj z wyjątkowej oferty dla firm!
Nawet 6 miesięcy za 0 zł. Skorzystaj z wyjątkowej oferty dla firm!
Advertisement

Komentarze (2)

dodaj komentarz
~kawa
już nawet rzuciły kilka pomysłów, np. kredyt dwuwalutowy xd ale jak dla mnie i tak dobrym wyjściem byłby po prostu zlotówkowy, nie zawsze jest droższy, zwlaszcza przy obecnych skokach walut, mam w getinie i w porównaniu ze znajomymi wiem co mówię
~klotka
a banki juz na pewno w swoich centralach szykuja plany, jak tu jednak ta rekomendacje troche rozmyc

Powiązane: Sektor bankowy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki