REKLAMA

ZBP: propozycje ustaw dot. kredytów walutowych nie są optymalne

2016-10-27 11:40
publikacja
2016-10-27 11:40

Związek Banków Polski ocenia, że nie ma potrzeby ustawowego regulowania kwestii walutowych portfeli hipotecznych, a przedstawione propozycje w tym zakresie nie są optymalne - poinformował Krzysztof Pietraszkiewicz, prezes ZBP.

Prezes ZBP, Krzysztof Pietraszkiewicz / fot. Marek Wiśniewski / FORUM

"Propozycje, które zostały przedstawione nie są propozycjami optymalnymi, należy poszukiwać takich rozwiązań, które służyłyby podejmowaniu procesów restrukturyzacji kredytów tych rodzin, gdzie jest to naprawdę potrzebne. Będziemy prezentować stanowisko, że to jest problem banków i państwa. Natomiast skala tego problemu nie jest taka, aby była potrzeba podejmowania interwencji w postaci rozwiązania ustawowego." - powiedział Pietraszkiewicz.

Prezes ocenił, że projektem niedestabilizującym sektor bankowy jest projekt przedstawiony przez prezydenta, lecz, jego zdaniem, wymaga on pewnych zmian.

"Najlepszym rozwiązaniem byłoby, gdyby zostało zawarte porozumienie między sektorem bankowym a nadzorcami, które na bazie solidnej analizy ekonomicznej otwierałoby ścieżkę do realizacji działań pomocowych w odpowiedniej skali. Byłby to wyraz ogromnej dojrzałości wszystkich zainteresowanych" - powiedział Pietraszkiewicz podczas konferencji prasowej.

Według niego, rozwiązania nie powinny preferować jednej grupy klientów względem innych klientów. 

"Przyszłe rozwiązania nie mogą różnicować klientów i zmniejszać zdolności banków do finansowania gospodarki" - powiedział.

"Jesteśmy przekonani, że należy szukać rozwiązań, wsparcia dla tych rodzin, którym to jest niewątpliwie potrzebne. Chcielibyśmy, by rozwiązania były zgodne z naszym i europejskim porządkiem prawnym. Chcemy rozwiązań, które nie różnicują klientów, by prawo nie działało wiele lat wstecz lub w taki sposób, że będzie wpływało na kształtowanie cen na rynku, które obowiązywały 10 czy 15 lat temu" - zaznaczył także prezes.

Pietraszkiewicz podkreślił, że ZBP monitoruje dokładnie jakość portfela kredytów walutowych i złotowych i ocenia, że jakość kredytów walutowych jest "istotnie wyższa". Przypomniał, że nadal funkcjonuje pakiet pomocowy tzw. sześciopak, przebiegają procesy restrukturyzacyjne.

"Sądzimy, że dyskusja nad nowym rozwiązaniem powinna pozwolić na całościowe spojrzenie i próbę znalezienia rozwiązania, które dawałoby szansę szybkiego wspierania osób, które tego potrzebują, nie obciążało sektora w sposób, który zmniejszyłby jego zdolność do finansowania polskiej gospodarki. Nie możemy także wobec nowych regulacji utracić zdolności do budowy funduszy własnych i systemu zabezpieczeń sektora" - podsumował prezes ZBP.  

W ub. tygodniu Sejm skierował prezydencki projekt ustawy o zasadach zwrotu niektórych należności wynikających z umów kredytu i pożyczki (tj. spreadów) do dalszych prac w Komisji Finansów Publicznych. Dotyczy on walutowych umów kredytowych zawartych od 1 lipca 2000 roku do 26 sierpnia 2011 roku, czyli do czasu wejścia "ustawy antyspreadowej".  Łączne koszty dla 28 banków posiadających kredyty lub pożyczki objęte prezydenckim projektem ustawy o zwrocie spreadów wynoszą - według szacunków Komisji Nadzoru Finansowego (KNF) - 9,3 mld zł. Kancelaria Prezydenta szacowała w sierpniu br., że koszty zwrotu spreadów wyniosą dla banków sięgną 3,6-4 mld zł.

(PAP)seb/ ana/ISBNews

Źródło:Bankier24
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (56)

dodaj komentarz
~Pucha
Nasze i światowe standardy - tylko wasze bo dyrektywy Unijne was nie obchodzą i trzeba to zmienić. Jakie wasze straty , te z przyszłych 20 lat waszej działalności lichwiarskiej
~frankowicz
Takie kredyty w szanującym się Państwie nie powinny znaleźć się na rynku. Istnieją przecież organy nadzoru, w których powinni pracować wynagradzani z naszych podatków uczciwi broniący gospodarki polskiej ludzie. Nie powinno dojść do tego żeby różnica w miesięcznej racie tzw."kredytu frankowego" i złotówkowego Takie kredyty w szanującym się Państwie nie powinny znaleźć się na rynku. Istnieją przecież organy nadzoru, w których powinni pracować wynagradzani z naszych podatków uczciwi broniący gospodarki polskiej ludzie. Nie powinno dojść do tego żeby różnica w miesięcznej racie tzw."kredytu frankowego" i złotówkowego w momencie podpisywania umowy była tak duża co zmuszało ludzi do podejmowania takich decyzji.
Kredyt na budownictwo mieszkaniowe powinien być stabilny i dość nisko oprocentowany a państwo polskie powinno zabiegać, żeby to był kredyt w naszej rodzinnej walucie.
Skoro nadzór pozwolił na istnienie produktu odbiegającego od pojęcia kredytu to myślę ,że w sposób dojrzały logiczny należałoby szybko rozwiązać ten problem. a nie dyskutować nad nim latami.
~Oszukany
Jak patrzę na tego gościa to robi mi się słabo.
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
~Gość
Panie Krzysztofie publicznie śmie pan zachęcać, by dalej polskie rodziny były wyniszczane przez banki, nie na skutek jakiejś sytuacji losowej, lecz na skutek podstępnych umów przygotowanych prze bankierów zwanych "kredytami" . To banki rujnują polskie rodziny ekonomicznie i są odpowiedzialne w 100% za sytuację Panie Krzysztofie publicznie śmie pan zachęcać, by dalej polskie rodziny były wyniszczane przez banki, nie na skutek jakiejś sytuacji losowej, lecz na skutek podstępnych umów przygotowanych prze bankierów zwanych "kredytami" . To banki rujnują polskie rodziny ekonomicznie i są odpowiedzialne w 100% za sytuację tych rodzin. Jeszcze przybiera pan lekceważąca postawę i wypowiada się z ręką w kieszeni wobec doprowadzenia do tragedii polskich rodzin! Może jest pan bogaty i ma wpływy polityczne i nie wiadomo jakich nacisków używa na polityków, by bali w imię prawa zrobić porządek tak jak uczyniły to rządy w innych krajach. Prezydent tak odważny w tej kwestii nagle umilkł z dnia na dzień, kto zamknął mu usta? Postawa na tym zdjęciu ta ręka w kieszeni pewnie znaczy, że jest pan pewny siebie i lekceważy kredytobiorców ale proszę mi wierzyć, nie tacy "bogowie" byli i odeszli w niesławie, owszem zanim to nastąpiło były niestety ofiary. Może w rządzie znajdzie się w końcu ktoś odważny i skończy się ta hańba i niegodziwość a kredytobiorcy będą mogli spłacać to co pożyczyli.
~Gość
Panie prezesie ZBP takie jest moje zdanie, i zamiast w końcu z honorem doprowadzić, by banki same doprowadziły do równości stron w umowach, by same usunęły klauzule niezgodne z prawem, by restrukturyzowały kredyty, by ludzie spłacali kredyty a nie spekulacyjne horrendalne kwoty nieadekwatne do kwot pożyczonych, to proponuje Panie prezesie ZBP takie jest moje zdanie, i zamiast w końcu z honorem doprowadzić, by banki same doprowadziły do równości stron w umowach, by same usunęły klauzule niezgodne z prawem, by restrukturyzowały kredyty, by ludzie spłacali kredyty a nie spekulacyjne horrendalne kwoty nieadekwatne do kwot pożyczonych, to proponuje pan "pomoc" rodzinom potrzebującym. Tylko podstawowe pytanie" Dlaczego te rodziny znalazły się w trudnej sytuacji?" Za dużo informacji wyszło na światło dzienne dotyczących tych psudokredytów, Dlatego najwyższy czas by tak jak w innych krajach zrobić z nimi porządek ustawowo. A proponowanie by nie tworzyć ustawy to zachęta, by dalej kredytobiorcy spłacali coś czego tak naprawdę nie otrzymali a tym samym byli rujnowani w niektórych przypadkach z całego dorobku. Podkreślam jest to moje zdanie w tym jak i poprzednim komentarzu. A w ogóle to żałuję, że wypowiadam się i odnoszę do powyższego artykułu,
~gość
Czy czas rozliczy to wstrętne zagarnianie mienia przez bankierów polskiemu społeczeństwu. Pewnie tak, ale czy muszą być ofiary tej przemocy ekonomicznej? Pewnie tak! Historia zweryfikuje tą podłość, pazerność banków.....ale czy będziemy czekać i dawać wyniszczać siebie i swoje rodziny? Banki naszym kosztem się wzbogacą Czy czas rozliczy to wstrętne zagarnianie mienia przez bankierów polskiemu społeczeństwu. Pewnie tak, ale czy muszą być ofiary tej przemocy ekonomicznej? Pewnie tak! Historia zweryfikuje tą podłość, pazerność banków.....ale czy będziemy czekać i dawać wyniszczać siebie i swoje rodziny? Banki naszym kosztem się wzbogacą i przetrwają, a my nie. Jak wyjdą na swoje to postawią nam pomnik jako ofiarom przemocy rujnującej życie polskich rodzin, może przeproszą za podłość, może złożą kwiaty przed pomnikiem, ALE NAM ŻYCIA NIKT NIE WRÓCI! Co robić w takim państwie, niemoc, bezsilność wobec bezprawia, wobec tego, że naszym kosztem, kosztem naszego życia, ŻYCIA ZAZNACZAM bogacą się bankierzy i politycy!
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
~milo
"Według niego, rozwiązania nie powinny preferować jednej grupy klientów względem innych klientów." To oznacza, że np odszkodowanie za wypadek temu, który stracił rękę się nie należy, bo ten, który nie odniósł obrażeń nie może na nic liczyć.
~heniek
Spredy-sredy... Mnie najbardziej wk...wia, że bank położył łapę na moich oszczędnościach, z których chciałem dołożyć po 10 latach do większego mieszkania. I co? G...no! Bank nakazuje wziąć drugi kredyt i kupić większe mieszkanie (ale nie byle jakie, bo musi być odpowiednio drogie, żeby ltv nie spadło). Na 30 Spredy-sredy... Mnie najbardziej wk...wia, że bank położył łapę na moich oszczędnościach, z których chciałem dołożyć po 10 latach do większego mieszkania. I co? G...no! Bank nakazuje wziąć drugi kredyt i kupić większe mieszkanie (ale nie byle jakie, bo musi być odpowiednio drogie, żeby ltv nie spadło). Na 30 lat uwięziony w 50m za pożyczenie 150 tys zł, z których oddałem już połowę - to jest mój problem, a nie raty.

Powiązane: Życie z frankiem

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki