Wiceminister energii Wojciech Wrochna powiedział w poniedziałek w Brukseli, że wprowadzenie limitów cenowych lub wycofanie systemu ETS albo wstrzymanie jego działania w odpowiedzi na wysokie ceny energii to „trudna propozycja”, ponieważ wiele budżetów państwowych czerpie zyski z wysokich cen w ETS.


Wrochna, który w poniedziałek wziął udział w posiedzeniu ministrów energii państw UE, był pytany o to, jak Unia powinna odpowiedzieć na wysokie ceny energii. Kwestia ta, omawiana w poniedziałek przez ministrów energii, będzie jednym z głównych tematów unijnego szczytu w czwartek w Brukseli. Wśród potencjalnych rozwiązań wymienia się: czasowe zawieszenie systemu handlu pozwoleniami na emisję dwutlenku węgla w ramach ETS, wprowadzenie limitu cen lub wykluczenie drogiego obecnie gazu z systemu ustalania cen za energię elektryczną.
- Jest w tej chwili za wcześnie, by mówić o szczegółowych rozwiązaniach - zastrzegł wiceminister. Zapewnił jednak, że trwają rozmowy na temat „tego, co zrobić, żeby przedsiębiorcom energochłonnym ulżyć poprzez obniżenie kosztów energii, dla których to przedsiębiorstw w Polsce i w niektórych państwach członkowskich ETS stanowi istotne obciążenie”.
- Wprowadzenie limitów cenowych lub wycofanie ETS albo wstrzymanie jego działania jest trudną propozycją, ponieważ należy również pamiętać, że wiele budżetów państwowych czerpie zyski z wysokich cen ETS, więc nie możemy ciąć dochodów z dnia na dzień - dodał Wrochna.
Według niego konkretne, ukierunkowane rozwiązanie jest koniecznością. - Nasz przemysł w obliczu wysokich cen energii zmaga się z trudnościami. Musimy więc znaleźć rozwiązanie, które pomoże obniżyć ceny, nie zmieniając przepisów działających długoterminowo - podkreślił.
Jak powiedział, rynek i inwestorzy potrzebują stabilności. - Nie możemy więc z dnia na dzień zawiesić zasad i ram prawnych, na których opierają się rynki - dodał wiceminister energii.
W jego ocenie propozycja wykluczenia gazu z systemu ustalania cen za energię elektryczną powinna być brana pod uwagę tylko jako rozwiązanie tymczasowe. - Natomiast zwracam uwagę na to, że w Polsce gaz nie jest problemem. Problemem jest koszt ETS. Mamy najwyższy koszt ETS w Europie, odzwierciedlany w cenach energii - zaznaczył Wrochna.
Zwrócił uwagę na pozytywne zmiany w UE w kwestii podejścia do energii jądrowej. W jego ocenie po ogłoszeniu w zeszłym tygodniu przez przewodniczącą Komisji Europejskiej Ursulę von der Leyen, że wycofywanie się z energii jądrowej było ogromnym błędem, UE weszła w nową erę rozmów o tym typie energii. Według niego tę zmianę, wraz z zaprezentowaną przez KE strategią w sprawie małych reaktorów modułowych (SMR), odnotowali w poniedziałek na spotkaniu koordynacyjnym ministrowie państw UE opowiadających się za dalszym rozwojem energetyki jądrowej we Wspólnocie.
Z Brukseli Magdalena Cedro (PAP)
mce/ akl/ mhr/


























































