REKLAMA

"Gruntowny przegląd ETS". Tusk i liderzy 9 państw uderzają w Brukselę

2026-03-18 13:34, akt.2026-03-18 16:02
publikacja
2026-03-18 13:34
aktualizacja
2026-03-18 16:02

Przywódcy 10 państw UE wezwali przewodniczącą Komisji Europejskiej Ursulę von der Leyen do „gruntownego przeglądu” systemu ETS, w tym do przedłużenia okresu obowiązywania bezpłatnych uprawnień, które mają wygasnąć w 2034 r. Pod listem w tej sprawie podpisał się m.in. premier Donald Tusk.

"Gruntowny przegląd ETS". Tusk i liderzy 9 państw uderzają w Brukselę
"Gruntowny przegląd ETS". Tusk i liderzy 9 państw uderzają w Brukselę
fot. Melinda Nagy / / Shutterstock

Obok szefa polskiego rządu apel poparli przywódcy: Włoch, Austrii, Bułgarii, Chorwacji, Czech, Grecji, Węgier, Słowacji i Rumunii.

List, do którego dotarła PAP, został skierowany do szefowej KE w przededniu szczytu w Brukseli poświęconego cenom energii. Sygnatariusze uznali, że konieczny jest gruntowny przegląd unijnego systemu handlu emisjami ETS. Domagają się złagodzenia wpływu tego systemu na ceny energii elektrycznej oraz zmniejszenia ryzyka zmienności cen emisji dwutlenku węgla, w tym przedłużenia bezpłatnych uprawnień do emisji CO2 poza 2034 r.

„Ponadto kluczowe jest złagodzenie procesu wycofywania bezpłatnych uprawnień od 2028 r., aby uniknąć nadmiernego obciążenia przemysłu w tym okresie przejściowym” - czytamy w liście.

W ocenie przywódców 10 krajów KE nie powinna czekać z przeglądem systemu ETS do lata, ale po dyskusji liderów na szczycie w czwartek powinna przedstawić zmiany najpóźniej pod koniec maja.

Zgodnie z planem pracy na ten rok KE ma zaprezentować rewizję systemu ETS do lipca. W poniedziałek von der Leyen poinformowała liderów, że KE przyspiesza prace nad nadchodzącą rewizją systemu ETS, nie podała jednak konkretnej daty. Jak oświadczyła, celem zmian będzie wyznaczenie „bardziej realistycznej ścieżki dekarbonizacji po 2030 roku”.

W ocenie sygnatariuszy listu obecna ścieżka wycofywania darmowych uprawnień do emisji do 2034 r. jest zbyt stroma i ambitna. Zwrócili oni uwagę, że obecne przepisy w połączeniu z wysokimi cenami energii i wycofywaniem bezpłatnych uprawnień w ramach ETS stały się egzystencjalnym zagrożeniem dla wielu strategicznych sektorów przemysłu europejskiego.

Darmowe uprawnienia do emisji CO2 zostały wprowadzone do systemu ETS jako mechanizm przejściowy, mający na celu ochronę konkurencyjności przemysłu europejskiego. Pozwala on wybranym przedsiębiorstwom na emitowanie określonej ilości dwutlenku węgla bez konieczności kupowania uprawnień na aukcjach.

Europejski Zielony Ład zderza się z rzeczywistością?

„Od czasu osiągnięcia porozumienia w sprawie Europejskiego Zielonego Ładu globalne otoczenie uległo znaczącym zmianom. Ceny energii gwałtownie wzrosły, inflacja sprawiła, że inwestycje niezbędne do transformacji stały się jeszcze bardziej kosztowne, a obecne rozwiązania dekarbonizacyjne nie są jeszcze wystarczająco rozwinięte, aby zapewnić stabilność gospodarczą w trudnych do redukcji (emisji dwutlenku węgla - PAP) sektorach” - napisali przywódcy w liście do von der Leyen.

Z kolei w projekcie wniosków ze szczytu, które przyjmą jednomyślnie wszyscy przywódcy na szczycie w czwartek, a który widziała PAP, znalazł się apel do KE o pilne przedstawienie „konkretnych działań mających na celu obniżenie cen energii elektrycznej w perspektywie krótkoterminowej, z uwzględnieniem zróżnicowanej sytuacji w poszczególnych państwach członkowskich, przy jednoczesnym zachowaniu długoterminowych sygnałów inwestycyjnych dla produkcji energii odnawialnej i niskoemisyjnej”.

„Ponadto Rada Europejska wzywa Komisję do przedstawienia przeglądu systemu handlu emisjami (ETS) najpóźniej do lipca 2026 r. w celu zmniejszenia zmienności cen za emisję dwutlenku węgla i złagodzenia jej wpływu na ceny energii elektrycznej, przy jednoczesnym zachowaniu zasadniczej roli ETS w transformacji klimatyczno-energetycznej poprzez rynkowy sygnał cenowy dla emisji dwutlenku węgla, który napędza inwestycje i innowacje” - czytamy w projekcie konkluzji.

Polscy europosłowie KO i PiS zaapelowali o gruntowną reformę

Europoseł Andrzej Halicki, szef polskiej delegacji w grupie Europejskiej Partii Ludowej (EPL), powiedział, że delegacja od samego początku naciskała na rewizję ETS, a także odsunięcie w czasie, a nawet likwidację ETS2 rozszerzającego system na budownictwo i transport. Jak dodał, presja ta miała sens ponieważ w grupie EPL już trwa debata na temat wspólnego stanowiska dotyczącego ETS, a Polacy mają tu poparcie m.in. delegacji hiszpańskiej włoskiej, francuskiej i rumuńskiej. Zauważył, że jeszcze przed wakacjami debata na temat ETS mogłaby się odbyć w całym PE.

Europoseł Adam Jarubas ocenił, że propozycja PiS, aby w ogóle wyjść z systemu ETS, czego domagał się niedawno kandydat tej partii na premiera Przemysław Czarnek, jest propozycją niepoważną. – Jeśli dałoby się to zrobić, to PiS zrobiłby to już dawno, jeszcze podczas swoich rządów – powiedział polityk. Jak dodał, strategicznym podejściem jest zmiana systemu ETS.

Europosłowie KO przyznali, że wśród ich propozycji znalazły się również te, które, które pojawiły się we wtorkowym liście prezydenta Karola Nawrockiego do premiera Donalda Tuska dotyczącym właśnie ETS. – Cieszymy się, że prezydent nie mówi wzorem kolegów z PiS-u o wyrzuceniu ETS, ale szuka też jakiejś przestrzeni do poprawy tych przepisów. I chociażby jedną z tych propozycji, które złożyliśmy, jest odejście czy wykluczenie z systemu instytucji rynku finansowego, które mogą dzisiaj spekulować na rynku cen uprawnień, przyczyniając się do wzrostu cen uprawnień ETS – powiedział Jarubas.

Europoseł Dariusz Joński powiedział, że delegacja wystosowała list w tej sprawie do szefowej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen. Jest on odpowiedzią na list polityczki do przywódców UE, w którym również wspomniała ona o konieczności głębokiej rewizji ETS. – Uważamy, że potrzebna jest nie tylko reforma ETS, w tym wprowadzenie ulg dla przemysłu europejskiego, ale także zupełnie odejście od ETS2 – powiedział polityk. Europoseł Krzysztof Hetman przypomniał, że wejście systemu ETS2 udało już się opóźnić do 2028 r. – Mogę zapewnić, że w 2028 r. on także nie wejdzie w życie – skwitował polityk. Dodał, że decyzja KE o tym, żeby zrewidować ETS jest m.in. wynikiem polskiej presji. – To wyraz polskiej skuteczności na arenie międzynarodowej – ocenił.

Z kolei delegacja PiS w PE poinformowała, że wystosowała list do premiera Tuska dotyczący ETS. Europosłowie zaapelowali w nim o zawieszenie obowiązywania ETS, przynajmniej do czasu głębokiej rewizji systemu, a także o szybkie i stałe obniżenie cen uprawnień do emisji CO2. Podobnie jak delegacja KO, zaapelowali też o wykluczenie z rynku ETS instytucji finansowych; przywrócenie darmowych uprawnień dla przemysłu oraz wycofanie się z wprowadzenia ETS2. - Naszym zdaniem ETS wymaga wstrzymania i bardzo gruntownej reformy. W związku z tym skierowaliśmy list do premiera polskiego rządu, który będzie reprezentował nasz kraj na szczycie unijnym, z naszymi propozycjami takiej właśnie reformy – powiedział europoseł Adam Bielan.

Europosłanka Anna Zalewska zapewniła, że celem partii jest doprowadzenie do całkowitej rezygnacji z systemu handlu emisjami, do czego – jak dodała – Polska ma podstawy prawne. Ale zanim to nastąpi, ważne jest pilne wprowadzenie znaczących zmian w ETS.

Hennig-Kloska: Z systemu ETS nie da się jednostronnie wyjść

Z systemu ETS nie da się jednostronnie wyjść, ale można i trzeba go zmienić - stwierdziła ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska. Jej zdaniem ETS musi być systemem, który daje impuls i środki do odejścia od importowanych paliw, w sposób akceptowalny dla gospodarki i gospodarstw domowych.

W komunikacie resortu klimatu i środowiska wskazano, że MKiŚ, w dialogu z polskim przemysłem pracuje nad mechanizmami, które uwzględnią zmieniające się uwarunkowania międzynarodowe i wyzwania gospodarcze. Zgłaszane postulaty, jak przekazało MKiŚ, mają na celu poprawienie konkurencyjności polskich firm.

W informacji wskazano, że Polska opowiada się za głęboką reformą systemu ETS, a postulowana jest np. rezygnacja z obowiązkowego wdrażania ETS2 do 2030 r. „Polska chce zwiększenia alokacji bezpłatnych uprawnień dla przemysłu, również dla branż objętych dziś innymi mechanizmami ochronnymi (CBAM). Polska będzie zabiegać o dalsze wsparcie ciepłownictwa i zwiększenie puli pieniędzy na modernizację polskiego przemysłu Polska zabiega o wzmocnienie mechanizmów chroniących system przed spekulacjami oraz zmniejszenie obciążeń kosztami ETS dla przemysłu obronnego” - dodał resort.

„Z systemu ETS nie da się jednostronnie wyjść, ale można i trzeba go zmienić. To musi być system, który daje impuls i środki do odejścia od importowanych paliw, ale w sposób akceptowalny dla gospodarki i gospodarstw domowych” – stwierdziła ministra Paulina Hennig-Kloska.

Zaznaczyła, że Polska prowadzi „szerokie rozmowy” z partnerami europejskimi, m.in. w ramach Trójkąta Weimarskiego oraz z Komisją Europejską, aby wypracować wspólne podejście do zmian w systemie. „Wywalczyliśmy odłożenie o rok ETS2. Teraz zabiegamy o dobrowolne stosowanie tego uzgodnionego za poprzedniego rządu narzędzia do 2030 roku. To ważne dla ludzi, szczególnie rodzin o niższych dochodach” – dodała.

(PAP)

Źródło:PAP
Tematy
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj łącznie 700 zł premii
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj łącznie 700 zł premii

Komentarze (14)

dodaj komentarz
pit55
Dajcie spokój z takimi artykułami, Tusk Uderzy w ETS, ha ha ha Uderzy, raczej walnie kloca jak ze strachu jak Urszula tupnie.
daniel85
Nic nie wywalczą bez Niemiec albo Francji
nad_niemnem_bez
Najważniejsze że Karol znów napisał LIST.

Ten LIST załatwia wszystko- żaden ETS nie da rady LISTOWI.

UE już klęczy na kolanach przez LISTEM.

Strach się bać co się stanie jak Karol napisze FRASZKĘ, ESEJ lub POWIEŚĆ !
skt
Zapewne zapowiadane przez niego "specjalne warunki dla Polski " będą tak samo wyglądały jak "specjalny dokument wynegocjowany " przez niego w sprawie paktu migracyjnego w grudniu 2023 roku . Dokument taki , żeby uspokoić lemingów , a tak naprawdę coby było dużo gadania , a zero konkretów.
trpaslik
Teraz jest modne uderzanie w Bruksellę. Więc Donald mały też zaczął w nią uderzać. Wiadomo, dostanie dużo "lubię to". A kto to wymyślił te ETSy i je promował? Czy to przypadkiem nie w czasach, kiedy Donald mały był Przewodniczącym Rady Europejskiej, te ETS nie były najbardziej chwalone? Oj Panie Donald mały, 70-ka na karku,Teraz jest modne uderzanie w Bruksellę. Więc Donald mały też zaczął w nią uderzać. Wiadomo, dostanie dużo "lubię to". A kto to wymyślił te ETSy i je promował? Czy to przypadkiem nie w czasach, kiedy Donald mały był Przewodniczącym Rady Europejskiej, te ETS nie były najbardziej chwalone? Oj Panie Donald mały, 70-ka na karku, to już się nie pamięta, co się opowiadało?
wnr
Tusk wzywa Orszulke - normalnie dowcip dnia
endes
Uderzają…. za tak gigantyczne zrujnowanie gospodarek to proces karny a nie niszczenia ciąg dalszy tylko trochę później!
akrystian
Jeszcze jakby tak się Litwa dołączyła to po zawodach.

A o Niemcach ani Francuzach nie słychać bo za dużo w ten interes zainwestowali.
energizerjohn51
Hahaha. Tusk strong. Krul ełropy :) popierdułki od Wojciechowskiej

Powiązane: ETS2

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki