REKLAMA

Waluty: Komentarz walutowy ECM

2003-12-11 14:07
publikacja
2003-12-11 14:07
EUR/USD spadł do 1.2136 podczas wczesnych godzin europejskich i w tej chwili wszystko wygląda już inaczej po nieudanym pokonaniu potrójnego szczytu przed silnym długoterminowym oporem znajdującym się na 1.2300. Jest trochę dowodów z wykresów świecowych, że pierwsza faza silnej sprzedaży EUR/USD pochodzi z banków centralnych podczas godzin azjatyckich, kiedy rynek był bardziej podatny na zmiany, aniżeli podczas zwykłych godzin handlowania w Europie. Wiemy na pewno, że BOJ interweniował kila razy i sprzedawał jena już we wtorek utrzymując poziom 107.00. EUR/USD może odzyskać grunt pod koniec tygodnia, ale to co mamy aktualnie trochę wygląda jak zmiana sentymentu w stosunku do dolara po ostatnim posiedzeniu FOMC. Na potwierdzenie tego potrzeba poczekać do reakcji rynku na oczekiwane publikacje z USA. Nie wygląda to na zasadnicze odwrócenie trendu, trzeba przecież pamiętać, że ogromny deficyt obrotów bieżących wciąż wisi nad głowami i nie pozwala dolarowi odetchnąć. Na razie podejścia w okolice 1.2200 mogą okazać się dobrymi miejscami do sprzedaży, szczególnie że handlujemy w czwartek poniżej ważnego pivota 1.2170. W aktualnej konfiguracji w piątek powinniśmy mieć lokalne ekstremum, gdzie warto zastosować handel kontrariański. Gdyby EUR/USD wydłużył spadki, wtedy musiałby spaść minimum do rejonu 1.2080. Fund managers patrzą na szybko zbliżający się okres Świąt Bożego Narodzenia i może wątpią w możliwość nowych wzrostów dających nowe historyczne poziomy euro/dolara. Solidne cofnięcie się notowań w niższe rejony może rozpocząć trend boczny, w którym można cokolwiek zrobić jedynie przy pomocy wyrafinowanej techniki.

GBP/USD spadł do 1.7351, podskoczył do 1.7477 i lekko koryguje się nie naśladując euro/dolara. Bowiem korekta jest mizerna, prawie żadna. Momentum dziennych i akcelerator są wciąż wzrostowe, sugerując, że mamy do czynienia z tymczasową korektą i para na nowo wejdzie w rytm wzrostowy. Jednak na wykresie H4 obraz jest bearish z istotną dywergencją spadkową pomiędzy cenami a akceleratorem. Nic dziwnego, że wzrosty przyhamowały. Godzinowe momentum jest bearish i akcelerator znajduje się blisko sygnalnej 0. Najprawdopodobniej będziemy musieli poczekać do 14:00, zanim coś nowego zobaczymy na rynku.

USD/JPY wszedł w trend boczny po silnej interwencji BOJ w środę. Dlatego wydaje się mało prawdopodobne, że w tym tygodniu z powrotem spadnie poniżej 107.00. Akcelerator dziennych jest teraz bliski wygenerowania sygnału na kupno, gdy przekroczy linię 0, momentum jest negatywne ale histogram zmienił kolor z czerwonego na zielony. Na wykresie H4 momentum jest wzrostowe po raz pierwszy od 1 grudnia. Akcelerator wygenerował sygnał na kupno, gdy rynek stał niewiele powyżej 107.00, a na dipsie poniżej wielkiej figury powstała wtedy wielka dywergencja wzrostowa.

USD/CHF wydostał się z dołów i silnego wsparcia1.2600. Powinien poruszać się w lustrzanym odbiciu euro/dolara, więc polecam śledzenie przede wszystkim EUR/USD, zaś USD/CHF może być wykorzystany na przykład do hedga. Uważam, że 1.2929 jest na tyle silnym oporem, że ewentualne podejście tak wysoko należałoby wykorzystać do krótkiej sprzedaży. Prawdopodobnie będziemy mieć bardziej okazje do kupowania, aniżeli sprzedaży tak długo jak na H4 akcelerator pozostaje powyżej linii 0. W tej skali czasu obraz techniczny zmienił się na bullish. Więc w okolicy 1.2600 mieliśmy ogromną okazję do otwarcia długiej pozycji. Mamy kilka ważnych statystyk z USA dzisiaj. Sprzedaż detaliczną, nowe bezrobocie, listopadowe ceny importu i zapasy przedsiębiorstw w październiku. Uwaga skupiona będzie na sprzedaży detalicznej.

Paweł Koszarny

Analityk FMA

ECM

11.12.03

 

 

Źródło:Euro Consulting & Management
Tematy
Internet Firmowy nawet 12 x 0 zł wraz z usługami bezpiecznego internetu
Internet Firmowy nawet 12 x 0 zł wraz z usługami bezpiecznego internetu
Advertisement

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki