Rynek jest stabilny, zmiany są nieznaczne i wiążą się głównie z rynkiem eurodolara.
Polska waluta zyskała w odpowiedzi na piątkowe dane o lipcowym stanie rachunku obrotów bieżących. Sam deficyt okazał się co prawda wyższy od oczekiwań, ale wciąż mamy do czynienia z dobrym poziomem eksportu. Za wyższy od prognoz deficyt odpowiada przede wszystkim wyraźny wzrost importu. Jest on jednak związany z wyraźną poprawą sytuacji gospodarczej. Pamiętajmy, że polska gospodarka jest importochłonna.
Teraz oczekujemy na informacje dotyczące budżetu na 2004 rok. Prace w Sejmie trwają.
Dolar odreagował nieco ostanie spadki. Przed południem udało się mu dotrzeć do 1,0950. W USA jest święto, które w oczywisty sposób zmniejsza obroty na największym walutowym rynku świata.



























































