Wyprzedaż akcji TP SA znaczšco pogorszyła koniunkturę na giełdzie. Wsparcie WIG20 na poziomie 1200 pkt. nie zostało obronione. Indeks spadł o 1,9%, do niecałych 1194 pkt. Wzrost obrotów o 53%, do 245,5 mln zł, nie wróży nic dobrego.
Parę minut po rozpoczęciu notowań WIG20 spadł poniżej 1,2 tys. pkt. W dalszej częci notowań odrobił częć strat. Zniżka ponownie przybrała na sile po godzinie 15.00, w obawie o otwarcie w USA (w poniedziałek indeksy amerykańskie znacznie spadły). Do zamknięcia notowań WIG20 nie zdołał się już podnieć. Klimat inwestycyjny pogorszyła we wtorek TP SA. Na rynku pojawiały się spekulacje, że do sprzedaży akcji operatora szykujš się podmioty państwowe, które otrzymały walory od Skarbu Państwa w ramach dokapitalizowania. Kurs TP SA spadł ostatecznie o 6%. To od tej firmy będzie w dużym stopniu zależał kierunek zmian indeksu na najbliższych sesjach.
Wczoraj le prezentowały się również pozostałe duże spółki. Kurs KGHM obniżył się o ponad 4% po tym, jak bank depozytariusz GDR-ów poinformował o zmniejszeniu udziałów w kapitale o ponad 2 pkt. proc. Wartoć rynkowa PKN Orlen zmniejszyła się o 2,2%. Rynek sceptycznie podchodzi do planów zakupu od BP stacji benzynowych na terenie północnych Niemiec, których rentownoć jest niska. Przecenione zostały też największe spółki komputerowe: Prokom i ComputerLand po około 1,7%, a Softbank o 3%. Akcje Pekao, które najprawdopodobniej nie sprzeda w tym roku udziałów w Polcardzie, spadły o 1%.
Największe wzrosty zanotowały mało płynne firmy Energomontaż Południe (9,4%), DB24 (5,7%) i Stalprodukt (5,5%).
Dariusz Wieczorek

























































