Po godzinie piątkowego handlu WIG20 spadał o 2%, wyznaczając nowe, 6-letnie minimum na poziomie 1830,29 punktów. W ten sposób w ciągu zaledwie 60 minut cofnęliśmy się z epoki powstania styczniowego do czasów powstania listopadowego.


Największym obciążeniem dla indeksu blue chipów były taniejące o przeszło 4% akcje PKN Orlen oraz zniżkujące o ponad 3% walory PZU i Energi. O prawie 2% spadały notowania PKO BP.
Ponad kreską utrzymywały się walory tylko 2 z 20 największych spółek, wśród których najmocniej drożały akcje Asseco Poland (+0,3%)
ReklamaZobacz także
Na minusie znalazły się także indeksy małych i średnich spółek. sWIG80 tracił 0,8%, zaś mWIG40 osunął się o 1,2%.
Na zachodzie Europy skala spadków była zdecydowanie mniejsza. DAX, CAC40 i FTSE100 traciły po ok. 0,2%. Ale w czwartek to GPW prezentowała się zdecydowanie lepiej na tle zniżkujących o przeszło 3,5% giełd we Frankfurcie i Paryżu.























































