VI Antyranking dzielnic Warszawy

W których dzielnicach Warszawy nie chcą mieszkać klienci nabywający lokum? Takie pytanie już po raz szósty z rzędu zadała swoim doradcom firma Metrohouse. W porównaniu do poprzednich lat nastąpiła zmiana na pozycji lidera.

(fot. STANISLAW KOWALCZUK / EastNews)

Każda z osób poszukujących do zakupu mieszkania ma wymarzone rejony, w których na pierwszym miejscu chce znaleźć swoje miejsce do życia. Jednocześnie, aby uniknąć przesyłania przez doradców ofert nie spełniających wymogów lokalizacyjnych wykluczają pewne części miasta. Są przekonani, że nie chcą tam zamieszkać. Jak co roku firma Metrohouse przygotowała przewrotny Antyranking dzielnic Warszawy, który jest zestawieniem lokalizacji, które są odrzucane przez klientów na starcie poszukiwań swojego M.

Niespodzianki w zestawieniu

W ostatnich latach byliśmy przyzwyczajeni do stałego lidera Antyrankingu. Była to Białołęka, wskazywana przez doradców, jako dzielnica najczęściej odrzucana przez nabywców mieszkań. W tegorocznym zestawieniu jesteśmy świadkami zmiany lidera. Tym razem pierwsze miejsce zajmuje Rembertów, który został wskazany przez 61 proc. doradców. W zeszłym roku dzielnica ta zajęła 2. miejsce (59 proc. wskazań). O wygranej w niechlubnym rankingu przeważyło m.in. błędne przekonanie o długości podróży do centrum Warszawy. Uzasadniając swoją odpowiedź doradcy Metrohouse twierdzili, że wg nabywców mieszkań Rembertów dzieli zbyt duża odległość od centrum, podczas gdy klienci, zwłaszcza ci znający w stopniu umiarkowanym stolicę, poszukują mieszkań w dzielnicach bliższych centrum. O ile rzeczywiście Rembertów jest kojarzony bardziej z budownictwem jednorodzinnym, to już komentarze o długim dojeździe są mocno przesadzone. Ze stacji Warszawa Rembertów do Warszawa Śródmieście dojeżdżamy w niewiele ponad 20 minut. Brak zainteresowania mieszkaniami w Rembertowie ma swoje przełożenie w niewielkiej liczbie transakcji na rynku wtórnym. Jest to jedna z dwóch dzielnic, w których odsetek zrealizowanych w tym roku transakcji wynosi mniej niż 1 proc.

Drugie miejsce w zestawieniu zajmuje Białołęka. Choć dotychczas dzielnica ta okupowała pierwsze miejsce w zestawieniu, obecnie zauważany jest spadek liczby negatywnych odpowiedzi z 73 proc. w zeszłym roku do 58 proc. obecnie. Nadal dość dużo potencjalnych nabywców utożsamia Białołękę z odległą dzielnicą Warszawy, ale ekspansja deweloperów, którzy upodobali sobie tamte tereny oraz przystępne ceny zachęcają do zakupów. Średnia cena mieszkania w tegorocznych transakcjach na Białołęce to zaledwie 6560 zł za m kw. podczas gdy średnia dla Warszawy to zakres 7200-7300 zł. W tym roku na rynku wtórnym Białołęce dochodzi do mniejszej liczby transakcji niż w poprzednich latach. Jest to następstwem bogatej oferty deweloperów, którzy wygrywali dotychczas wyścig o klienta m.in. możliwością dopłat do kredytu w ramach programu MdM.

Trzy kolejne dzielnice z czołówki Antyrankingu uzupełnia Wesoła (39 proc. wskazań), Ursus (36 proc.) i Praga Północ (33 proc.). Widoczny jest sukcesywny spadek klientów deklarujących brak zainteresowania Pragą. Trzy lata temu dzielnica ta miała aż 70 proc. negatywnych wskazań. Znaczący spadek odnotowała też Wesoła, ale nawet ta poprawa wyniku nie zapobiegła znalezieniu się na wysokim miejscu w Antyrankingu. Podobnie jak w przypadku Rembertowa wpływ na to ma niewielka aktywność deweloperów.

Najczęściej odrzucane dzielnice
Dzielnica Procent wskazań doradców Metrohouse w 2014 r. Procent wskazań doradców Metrohouse w 2015 r.
Rembertów 59 proc. 61 proc.
Białołęka 73 proc. 58 proc.
Wesoła 55 proc. 39 proc.
Ursus 36 proc. 36 proc.
Praga Północ 41 proc. 33 proc.
*Ankietowani doradcy Metrohouse mogli wskazać dowolną liczbę dzielnic

Gdzie chcemy mieszkać?

Choć celem ankiety było wskazanie najmniej pożądanych dzielnic Warszawy, to z otrzymanych odpowiedzi wyłania się grupa dzielnic, która nie otrzymała żadnego negatywnego wskazania. Są to Bielany, Mokotów, Ochota, Śródmieście i Żoliborz. Nowością w zestawieniu dzielnic "na tak" są Bielany i Mokotów. W przypadku Bielan na wzrost zainteresowania mają wpływ liczne inwestycje deweloperskie prowadzone w tej dzielnicy. Natomiast Mokotów zwykle plasuje się wysoko na listach sprzedażowych - także tym razem grono osób niezainteresowanych zupełnie tą dzielnicą jest naprawdę znikome.

Tu kupujemy mieszkania

Aby porównać wyniki ankiet z rzeczywiście przeprowadzanymi transakcjami agencja Metrohouse podsumowała sprzedaż w poszczególnych dzielnicach Warszawy. Największy ruch transakcyjny, podobnie jak przed rokiem, widoczny był na Mokotowie (14 proc. wszystkich zawartych transakcji sprzedaży mieszkań). Jeszcze tylko Ursynów przekracza barierę 10 proc. uzyskując wynik 12 proc. wszystkich przeprowadzonych transakcji. Po 9 proc. transakcji miało miejsce na Ursynowie i Ochocie, a po 8 proc. na Białołęce i Woli. Najmniejszy udział w transakcjach odnotowuje się w południowych dzielnicach Warszawy po praskiej stronie Wisły. W Wawrze, Wesołej i Rembertowie podpisano w Metrohouse najmniejszą liczbę umów.

Odsetek zrealizowanych transakcji w poszczególnych dzielnicach, ceny oferowane, ceny transakcyjne
Dzielnica Odsetek zrealizowanych transakcji w 2015r. Cena ofertowa m kw. Za ile kupujemy mieszkania? Średnia cena transakcyjna m kw.
Mokotów 14% 9 307 7987
Bemowo 12% 7 290 7137
Ursynów 9% 8 300 7362
Ochota 9% 8 675 7242
Białołęka 8% 6 560 5872
Wola 8% 8 540 7617
Śródmieście 6% 11 300 9830
Praga Południe 6% 7 980 6421
Bielany 5% 7 305 7791
Targówek 5% 7 400 5994
Wilanów 5% 8 500 8045
Ursus 4% 7 060 6196
Żoliborz 3% 9 300 8411
Praga Północ 2% 7 055 6637
Włochy 2% 6 800 7496
Wawer 1% 6 900 5139
Rembertów poniżej 1 proc. 6 710 bd
Wesoła poniżej 1 proc. 6 000 bd
*Dane transakcyjne: Metrohouse S.A., dane ofertowe Szybko.pl. bd - oznacza niewystarczającą próbę transakcji do obliczenia średniej.

Antyranking Lokalizacji powstał w oparciu o ankietę wypełnianą przez doradców agencji nieruchomości Metrohouse S.A. z Warszawy i okolic. Doradcy wskazywali dowolną liczbę wybranych dzielnic, które są najczęściej odrzucane przez osoby poszukujące mieszkań. Wysoki wskaźnik procentowy odrzuceń oznacza dużą częstotliwość rezygnacji z poszukiwań w danej dzielnicy.

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
5 2 ~sprag

Dlatego że nadal komunikacja pozostawia wiele do życzenia a metro nie wystarcza, nikt nie chce się przedzierać przez Wisłę w korkach dlatego każdy woli mieszkać na takich osiedlach jak Bliska Wola, do centrum można się przejść spacerkiem czy pojechać do pracy rowerem, jak to stało się ostatnio modne.

! Odpowiedz
2 8 ~Kowalski

Według mnie to że nikt nie zauważa Pragi lub wypowiada teorie jak tam jest niebezpiecznie nigdy tu nie był. Dzielnica zmieniła się nie do poznania a jej ceny jeszcze nie przypominają tych z Mokotowa czy Woli. Komunikacja jest teraz o wiele lepsza a kulturalnie dzieje się bardzo dużo. Od jakiegoś czasu wszyscy wiedzą że w remontowanym koneserze będzie miał swoją siedzibę Campus Google więc czemu tak wielka korporacja może zauważyć potencjał tej dzielnicy a warszawiacy nie?

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
16 11 ~Ewela

Rembertów i Wesoła to nie Warszawa! Litości

! Odpowiedz
2 2 ~rumun_navigator

kocica, to Ty?

! Odpowiedz
2 0 ~Exit

Zgadzam się o ile do listy dodać jeszcze: Ursus, Włochy, Ursynów, Wilanów, Targówek, Białołękę, Wawer.
Bo jak rozumiem chodzi o kryterium dodania w/w miejscowości bądź wsi do Warszawy po II wojnie?
Jeśli nie to nie rozumiem dlaczego Rembertów (wcielony do Wawy w 1957) miałby razem z Wesołą tworzyć jakąś oddzielną podstołeczną strukturę.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 1 ~Leon

Fakt, dla mnie to już jakieś przedmiescia... jak Piaseczno czy Piastów. prawdziwa Warszawa kończy sie niestety duuużo bliżej.

! Odpowiedz
0 10 ~Klancyk

"Zaledwie 6,5k, na Białołęce"

Oj czuję że będzie schodziło jak świeże bułeczki;)

! Odpowiedz
7 5 ~Maxim

Wola ma zdecydowanie najlepsza relacje ceny do lokalizacji jesli mowa o mieszkaniu do ok 7 tys m2.

! Odpowiedz
5 20 ~wars

i najwięcej żuli gratis

! Odpowiedz
9 12 ~gitowiec odpowiada ~wars

lepsze paru żuli niż osiedle lemingów, to jest dopiero dramat

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne