Kancelaria Prezydenta opracowała nową wersję propozycji dla zadłużonych we frankach. Przedstawi ją 7 czerwca. Kolejna wyszła od doradcy prezydenta Marka Dietla, który opowiada się za ugodą banku z klientami i przewalutowaniem, którego koszt dla banku szacuje na 14-18 mld zł. Trzecią przygotowały banki.
Jak informuje "Dziennik Gazeta Prawna", w tej chwili wchodzą w grę trzy drogi rozwiązania problemu kredytów walutowych.
Oprócz prezydenckiej ustawy wskazują na propozycję Marka Dietla, który uważa, że nie trzeba będzie zmuszać banków do rozwiązania problemów w drodze ustawy, o ile zawrą ugodę z klientami. Umowa taka musiałaby spełniać pewne warunki.
Po pierwsze, osoby które zaciągnęły kredyt w walucie nie powinny ani zyskać, ani stracić w porównaniu do złotowych, co oznacza zastosowanie "kursu sprawiedliwego" przy przewalutowaniu. Po drugie - rata po przewalutowaniu nie może znacząco wzrosnąć wobec bieżącej. "Dziennik Gazeta Prawna" podaje, że kurs przewalutowania byłby różny dla kredytów branych w różnym czasie.
"Dietl szacuje koszty takiego przewalutowania dla banków na 14-18 mld zł" - informuje gazeta.
Przy przewalutowaniu uwzględnione musiałoby być to, że kredytobiorcy walutowi szybciej spłacają kapitał kredytu.
Przeczytaj także
"Ceną, jaką mieliby ponieść frankowicze, mogłaby być np. rezygnacja z roszczeń z tytułu stosowania przez banki spreadów" - pisze dziennik.
Ważne jest zabezpieczenie wysokości raty tak, by nie wzrosła ona o więcej niż 10 proc. w porównaniu do obecnej, np. dzięki wydłużeniu spłaty kredytu.
Swój pomysł na ugodowe rozwiązanie problemu mają też banki, które również chcą ograniczenia wzrostu rat, by maksymalnie wynosiły one 70 proc. dochodów kredytobiorcy. Wielkość ponad ten wskaźnik miałaby być umarzana, co kosztowałoby banki maksymalnie ok. 2,7 mld zł.
Złotówkowcy mają się lepiej niż frankowcy? Wyniki badania Bankier.pl
Panuje przekonanie, że spłacający kredyty w rodzimej walucie mają się lepiej niż tzw. frankowcy, o których problemach głośno rozpisują się media. Tymczasem 30 proc. badanych przez Bankier.pl „złotówkowców” wydaje na ratę więcej niż 1/3 miesięcznych dochodów.
Propozycję przewalutowania bank składałby raz, a przewalutowanie odbywałoby się po bieżącym kursie złotego. By zmniejszyć ratę bank wydłużałby okres kredytu o maksymalnie 5 lat.
Banki chcą, by oferta była dostępna tylko dla niektórych kredytobiorców. (PAP)
morb/ ana/




























































