Nowa ustawa o zawodzie psychologa ma zakończyć wieloletnią niepewność w branży, której działalność do tej pory w zasadzie nie podlegała sankcjom prawnym. Choć nowe przepisy mają uregulować świadczenie pomocy psychologicznej i kwalifikacje psychologów, to Rzecznik Praw Obywatelskich wskazuje na problem z zawodami takimi jak terapeuci uzależnień czy psychotraumatolodzy, którzy mogą prowadzić działalność po studiach podyplomowych online, co stwarza ryzyko dla pacjentów.


Psycholog zawodem zaufania publicznego
Jak było wiadomo już od dawna, Ustawa o zawodzie psychologa oraz samorządzie zawodowym psychologów z 2001 r. pozostawała martwym aktem prawnym, dlatego wejście w życie przepisów z 23 stycznia 2026 r. było długo oczekiwaną zmianą. Przede wszystkim zawód psychologa zyskał status zaufania publicznego, a psycholog będzie musiał spełnić wymagania określone ustawą oraz odrębnymi przepisami np. dotyczącymi standardów kształcenia. Dopiero uzyskanie prawa wykonywania zawodu i wpis do rejestru prowadzonego przez izby regionalne pozwoli na legalną pracę z pacjentem, który z kolei będzie mógł zweryfikować kwalifikacje lekarza.
Przepisy precyzyjnie definiują katalog świadczeń psychologicznych, które od teraz będą uznawane za czynności zawodowe psychologa. Należą do nich:
- Diagnoza psychologiczna,
- Opiniowanie psychologiczne,
- Orzekanie psychologiczne,
- Udzielanie pomocy psychologicznej.
Zgodnie z ustawą diagnoza musi opierać się na metodach opartych na dowodach naukowych, natomiast pomoc psychologiczna ma obejmować nie tylko podnoszenie jakości życia i przywracanie zdrowia psychicznego, ale także wsparcie w kryzysie, traumie lub stresie. Z katalogu świadczeń psychologa, mimo protestu branży, wyłączono psychoterapię, wskazując, że psycholog będzie mógł ją prowadzić na odrębnych zasadach.
Opiekun dla początkujących psychologów i samorząd zawodowy
Podstawą pracy psychologa staje się wpis do Rejestru Psychologów, który będzie prowadzony przez regionalne rady psychologów w systemie teleinformatycznym. Aby zostać wpisanym na listę, niezbędne będzie ukończenie jednolitych studiów magisterskich lub studiów I i II stopnia na kierunku psychologia, który dodatkowo będzie posiadał osobne standardy kształcenia, tak jak zawód lekarza czy farmaceuty. Specjaliści będą obowiązkowo zrzeszeni w samorządzie zawodowym, który stworzą Krajowa Izba Psychologów oraz izby regionalne, pacjenci natomiast zyskają możliwość łatwej weryfikacji kompetencji swojego terapeuty w jawnym rejestrze publicznym.
Dla psychologów od razu po studiach ustawa przewiduje obowiązkowy okres współpracy z opiekunem w wymiarze od 9 do 24 miesięcy (150 godzin, z czego połowa stacjonarnie). Celem tych zajęć jest praktyczne zapoznanie początkującego psychologa ze standardami etycznymi i metodyką pracy; opiekun po okresie superwizji będzie wystawiał podopiecznemu opinię wpływającą na możliwość wykonywania zawodu. Za podszywanie się pod psychologa lub udzielanie świadczeń bez uprawnień ustawa wprowadza kary grzywny oraz ograniczenia wolności.
RPO ostrzega przed kierunkami psychologicznymi bez jasnych standardów kształcenia
Rzecznik Praw Obywatelskich Marcin Wiącek w piśmie do Ministerstw Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej podziękował za wprowadzenie nowych przepisów, ale jednocześnie wskazał na zagrożenia związane ze świadczeniem pomocy psychologicznej przez osoby niebędące absolwentami psychologii. Obawy RPO budzi fakt, że rośnie liczba uczelni kształcących osoby uzyskujące wykształcenie psychologiczne, które jednak nie gwarantują nadzoru doświadczonych specjalistów, a dodatkowo proponują naukę w obszarach typu psychotraumatologia, terapia par i rodzin, terapia uzależnień itp. W wystąpieniu zauważono, że kursy i studia podyplomowe w takich kierunkach nie mają jasno określonych standardów, a często realizowane są online.
Rzecznik zwrócił uwagę, że studentami kierunków z kategorii wsparcia psychologicznego mogą być absolwenci wszystkich kierunków, nie tylko psychologicznych, a uczelnie często powołują się na klasyfikację zawodów i specjalności publikowaną przez resort pracy, co może służyć do formalnego legitymizowania kwalifikacji niedających przygotowania do profesjonalnej pracy terapeutycznej:
Nie można jednak pominąć tego, że szkolenia, kursy i studia podyplomowe, o których tu mowa, w większości nie zapewniają słuchaczom możliwości uzyskania – w ciągu najczęściej roku nauki, często w trybie online – kompetencji dających możliwość profesjonalnego i bezpiecznego prowadzenia działań o charakterze interwencyjnym lub psychoterapeutycznym. – pisze Rzecznik Praw Obywatelskich w wystąpieniu do MRPiPS.
Wątpliwości wokół pomocy psychologicznej udzielanej przez inne zawody
Rzecznik Praw Obywatelskich zauważa, że osoby rozpoczynające studia na wspomnianych kierunkach często są przekonane, że nabywają uprawnienia do pracy terapeutycznej mimo braku wykształcenia psychologicznego, a do tego że mogą komercyjnie udzielać wsparcia pacjentom w silnej traumie. RPO stoi na stanowisku, że „udzielanie pomocy w takiej sytuacji wymaga wieloletniego szkolenia, superwizji oraz terapii własnej, odbywanej w ramach certyfikacji lub specjalizacji”.
W piśmie Rzecznik zwraca również uwagę na zapisy nowej ustawy o zawodzie psychologa, która pozwala na udzielanie pomocy psychologicznej osobom bez prawa do wykonywania tego zawodu, jeśli jest ona świadczona na mocy osobnych przepisów, np. przez asystenta rodziny, pracownika socjalnego i interwenta kryzysowego. Przepisy nie precyzują zasad uzyskiwania uprawnień przez takie osoby, a na rynku edukacyjnym można znaleźć np. kursy weekendowe czy studia online, ale i zajęcia stacjonarne (z wykładami i superwizją), na skutek czego te same zadania mogą wykonywać pracownicy o różnych kompetencjach.
RPO nie zgadza się także z argumentacją Ministerstwa Rodziny, że nowa ustawa dostatecznie ogranicza niebezpieczeństwo udzielania pomocy przez osoby nieuprawnione, wskazując, że przewidziane sankcje karne dotyczą wyłącznie osób podszywających się pod psychologów, nie rozwiązując problemu pozornych kompetencji zdobywanych na nierzetelnych szkoleniach. Rzecznik zaapelował do resortu o podjęcie działań zapobiegających udzielaniu pomocy psychologicznej przez osoby bez odpowiedniego wykształcenia.
Psychoterapia z osobną ustawą
Z katalogu świadczeń psychologów, pomimo sprzeciwu związku zawodowego, wyłączono psychoterapię, jednak w okresie przejściowym (2 lata i 3 miesiące) dla pacjentów w tej materii nic się nie zmieni. Obecnie psycholog może prowadzić psychoterapię po ukończeniu kilkuletniego szkolenia podyplomowego, jednak jak mówi dr hab. Jarosław Michałowski z Uniwersytetu SWPS, brak regulacji sprawia, że psychoterapeutą może zostać każdy absolwent studiów wyższych drugiego stopnia, o ile spełni ten warunek. Dla pacjentów to ryzyko otrzymywania wsparcia od osób, które nie posiadają wykształcenia psychologicznego, dlatego powinni oni weryfikować kwalifikacje terapeutów - taką możliwość może przynieść rejestr, podobnie jak w przypadku psychologów.
Największą korzyścią z nowej ustawy o psychologach jest wprowadzenie standardów kształcenia i wykonywania tego zawodu oraz możliwości sprawdzenia kwalifikacji specjalisty w rejestrze, niemniej zastrzeżenia RPO dotyczące udzielania pomocy psychologicznej nie są bez pozbawione podstaw. Rzut oka na oferty uczelni oferujących studia podyplomowe potwierdza tę argumentację: w kategorii psychologia można znaleźć takie kierunki jak psychologia pozytywna, psychotraumatologia, psychologia kryzysu i interwencji kryzysowej, mediacje rodzinne itp. Słuchaczami mogą być absolwenci dowolnych studiów wyższych, a zajęcia realizowane są zdalnie, co stawia pod znakiem zapytania kwalifikacje osób udzielających świadczeń wchodzących w kompetencje psychologa.
























































