REKLAMA

Tajemnica rosyjskich dronów ściśle tajna. Wiadomo, że miały polskie karty SIM

2026-10-08 03:39, akt.2026-10-08 07:14
publikacja
2026-10-08 03:39
aktualizacja
2026-10-08 07:14
Dodaj Bankier.pl w Google

Prokuratura wojskowa z powodu „niewykrycia sprawcy” umorzyła dochodzenie dotyczące ataku 30 rosyjskich dronów. Prokuratorzy badali też, czy wojsko mogło do nich strzelać. W dronach znaleziono polskie karty SIM - informuje czwartkowa „Rzeczpospolita”. 

Tajemnica rosyjskich dronów ściśle tajna. Wiadomo, że miały polskie karty SIM
Tajemnica rosyjskich dronów ściśle tajna. Wiadomo, że miały polskie karty SIM
fot. Nocna Jazda Tomaszow Mazowiecki / / FORUM

Gazeta przypomina, że bezzałogowe statki powietrzne wleciały ze wschodu na terytorium Polski w nocy z 9 na 10 września. Atak był zmasowany, przeprowadzony przez rosyjskie obiekty typu Gerbera.

Z ustaleń śledczych wynika, że krytycznej nocy, w różnych regionach Polski spadło ponad 30 bezzałogowych statków powietrznych. Znaleziono je w 27 miejscowościach. Pionowi wojskowemu Prokuratury Okręgowej w Lublinie nie udało się ustalić, kto personalnie zarządził atak i nim kierował. Dlatego śledztwo zostało umorzone – dowiedziała się „Rzeczpospolita”.

Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie, prokurator Marcin Kozak powiedział „Rz”, że zdecydowana większość akt sprawy, w tym uzasadnienie decyzji, są objęte klauzulą tajne oraz ściśle tajne. „Mogę tylko powiedzieć, że śledztwo zostało umorzone, ponieważ nie wykryto sprawcy przestępstwa polegającego na naruszeniu polskiej przestrzeni powietrznej i sprowadzeniu tym samym zagrożenia dla bezpieczeństwa powszechnego – powiedział dziennikowi prokurator Kozak. 

Gazeta poinformował również o innym ważnym ustaleniu śledztwa, które dotyczy odpowiedzi polskiej armii na atak dronowy. „W tym zakresie wniosek jest jednoznaczny: wojsko zareagowało właściwie, dochowało obowiązujących procedur. Miało prawo zestrzelić wrogie obiekty” – oceniła prokuratura.

„Na użycie środków bojowych była zgoda i było uzasadnienie. W tym wątku śledztwo zostało umorzone wobec stwierdzenia braku znamion czynu zabronionego, czyli braku przestępstwa – wskazuje prokurator Kozak w rozmowie z gazetą i zastrzega, że nie może ujawnić „jakie konkretnie bezzałogowe statki powietrzne zostały zestrzelone”. 

Scammingout

Z ustaleń „Rzeczpospolitej” wynika, że w części bezzałogowców znajdowały się karty SIM polskich operatorów. Jednak informuje też, że to, czy były to karty skradzione lub kupione w nielegalny sposób, ten wątek śledztwa jest tajny. (PAP)

azk/  jm/

Najlepsze produkty finansowe znajdziesz w naszej porównywarce - SPRAWDŹ
Źródło:PAP
Tematy
W którym banku niskie koszty i spora premia na start? Ranking kont firmowych z ofertą walutową
W którym banku niskie koszty i spora premia na start? Ranking kont firmowych z ofertą walutową

Komentarze (7)

dodaj komentarz
samsza
Merkelowcy utajnili kto kupił karty SIM, no no.
ekspert_ziemniaczany
Nie kminie problemu z wykrywaniem dronów. Wszystkie jadą na kartach SIM.
Nie można wykorzystać GSM. Np ustawić w siatce trójkątów wzdłuż granicy i mierzyć która karta szybko przełącza się pomiędzy odbiornikami? Systemy geodezyjne też domierzają się po kartach sim.
Albo skanery ustawione na daną częstotliwość po której porusza
Nie kminie problemu z wykrywaniem dronów. Wszystkie jadą na kartach SIM.
Nie można wykorzystać GSM. Np ustawić w siatce trójkątów wzdłuż granicy i mierzyć która karta szybko przełącza się pomiędzy odbiornikami? Systemy geodezyjne też domierzają się po kartach sim.
Albo skanery ustawione na daną częstotliwość po której porusza się telefonia cyfrowa.
Do tego zestaw małych rakiet ziemia powietrze w rozstawie co ileś.
harrytracz
Te drony z dykty lecą mniej niż 200 km/h
ekspert_ziemniaczany odpowiada harrytracz
Ale nie po drogach, więc i tak będą się przełączać szybciej niż reszta. Do tego traingulacją można domierzać je w czasie rzeczywistym.
fiat126p
W Rosji już dawno wprowadzono ograniczenia. Szczegółów nie pamiętam, chodzi o to, że karta, która po raz pierwszy loguje się ma ograniczoną funkcjonalność (restrykcje chyba na SMS i internet) przez jakiś czas. Podobnie gdy wykryto, że z karty korzystano za granicą.
harrytracz
Byle żul za kilkanascie złotych rejestrował sobie masowo karty SIM po tym jak wprowadzono obowiązek. Nic nowego. Teraz ich będą ścigać hehe...
miketheripper
PO doprowadzi do tego, że ludzie z biedy będą wszystko sprzedawać.

Powiązane: Ataki hybrydowe i prowokacje Rosji

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki