Zanim bank udzieli kredytu, ocenia zdolność kredytową klienta. Na jej podstawie ustala, jak dużego kredytu może udzielić potencjalnemu kredytobiorcy. W uproszczeniu badanie zdolności polega na porównaniu dochodów ze stałymi wydatkami klienta. Przy tym wydatki to nie tylko raty innych kredytów, ale również koszty utrzymania rodziny, mieszkania czy samochodu.
Uporządkuj finanse
Zanim pójdziemy do banku po kredyt na mieszkanie, warto sprawdzić, co na nasz temat wie Biuro Informacji Kredytowej (BIK). To tam bank w pierwszej kolejności sprawdzi opinię o potencjalnym kredytobiorcy. W rejestrze BIK-u przetrzymywane są dane o wszystkich kredytach (także tych spłacanych w terminie). Może się jednak okazać, że w bazie widnieją nieaktualne lub nieprawidłowe dane, które trzeba skorygować. Warto mieć też na uwadze, że brak jakiejkolwiek historii kredytowej wcale nie musi zostać odczytany pozytywnie.
Gdy dane w BIK-u są prawidłowe, czas uporządkować domowe finanse. Warto zacząć od kart kredytowych, które – nawet nieużywane – wliczane są jako potencjalne zadłużenie (bo przecież w każdej chwili mogą zostać użyte). Jeśli są niepotrzebne lub wykorzystywane sporadycznie, lepiej z nich zrezygnować. Ta sama rada dotyczy limitu w koncie osobistym. Jeśli jednak jest czasami potrzebny, warto zastanowić się, czy nie lepiej obniżyć dostępny limit.
Dłuższy kredyt do spółki z rodzicami
Należy także pamiętać, że bank uwzględnia w kalkulacjach wszelkie spłacane przez klienta kredyty. Planując zakup mieszkania, lepiej się powstrzymać przed kolejnym kredytem na auto czy telewizor. Dla banku będzie on stanowił dodatkowe, stałe obciążenie klienta. W tej sytuacji lepiej pożyczyć pieniądze od rodziny.
Rodzina może być zresztą pomocna także przy zaciąganiu kredytu na mieszkanie. Aby zwiększyć swoją zdolność kredytową, można zaciągnąć zobowiązanie w banku wspólnie z rodzicami. Nie zostaną oni wpisani do księgi wieczystej jako właściciele nieruchomości, niemniej jednak będą stanowili dodatkowe zabezpieczenie dla banku. Trzeba jednak wziąć pod uwagę wiek rodziców – w niektórych przypadkach może on skrócić maksymalny okres kredytowania. Kredyt można wziąć do spółki także z innymi osobami.
Rodzice mogą się także zgodzić, by ich mieszkanie stanowiło dodatkowe zabezpieczenie kredytu. Pozwoli to zaciągnąć wyższy kredyt i wynegocjować lepszą stawkę oprocentowania.
Dobierz odpowiednie parametry kredytu
Jednym z popularnych sposobów na zwiększenie zdolności kredytowej jest wydłużenie czasu spłaty hipoteki. Dłuższy kredyt pozwala znacząco obniżyć wysokość miesięcznej raty, a to bezpośrednio wpływa na zdolność kredytową. Rozciągając okres spłaty pożyczki, możemy wnioskować o więcej środków. Trzeba jednak pamiętać, że dłuższy to jednocześnie droższy kredyt – trzeba będzie spłacić więcej odsetek.
Innym parametrem kredytu, który ma wpływ na zdolność kredytową, jest rodzaj rat. Równe raty kapitałowo-odsetkowe oznaczają wyższe koszty kredytu, ale wypadają lepiej przy określaniu zdolności kredytowej. Raty malejące w początkowym okresie są znacznie wyższe i będą negatywnie wpływa na zdolność kredytową.
Równie istotna jest także waluta kredytu. Do wyliczeń zdolności kredytowej w przypadku walutowych kredytów hipotecznych banki wymagają, by klient wykazał zdolność kredytową wyższą o 20 proc. niż dla takiego samego kredytu w złotówkach.
Przedsiębiorcy muszą się przygotować
Przedsiębiorcy działający na własny rachunek są traktowani przez banki z rezerwą. Z punktu widzenia banków mały biznes to duże ryzyko, bo w przypadku bankructwa właściciele tracą dotychczasowe źródło dochodów. Z tego względu banki preferują klientów, którzy mają umowę o pracę. Czasami dochodzi do paradoksalnych sytuacji, w których pracownik zatrudniony o umowę na czas nieokreślony może dostać lepsze warunki niż jego pracodawca będący przedsiębiorcą.
Nie oznacza to jednak, że właściciele firm są skazani na porażkę. Jeśli pracują tak od lat i mogą udokumentować stabilność dochodów, bank weźmie to pod uwagę. Atutem dla osoby prowadzącej działalność gospodarczą na przykład w formie samozatrudnienia może być umowa o współpracy z kontrahentem na czas nieokreślony. Taki dokument będzie przydatny także osobom pracującym na umowę o dzieło.
Zanim przedsiębiorca weźmie kredyt, powinien się do niego przygotować. To, co może być najbardziej bolesne, to konieczność ograniczenia kosztów w firmie, by wykazać większy dochód. Bank, oceniając zdolność kredytową, będzie opierał się przede wszystkim na rocznym zeznaniu podatkowym przedsiębiorcy.
Wojciech Boczoń, analityk Bankier.pl

























































