"Afera madrycka" związana z wyjazdem posłów PiS na Zgromadzenie Parlamentarne Rady Europy otworzyła prawdziwą puszkę Pandory. Sejm opublikował dane dotyczące wyjazdów zagranicznych w obecnej kadencji. W sumie w obecnej kadencji polscy posłowie odbyli 791 podróży zagranicznych, za które polski podatnik zapłacił 8,65 mln zł.



Najczęściej podróżujący posłowie
Wśród najczęściej podróżujących posłów przeważają przedstawiciele partii opozycyjnych - w grupie 10 najczęściej wybierających się w delegacje posłów znajduje się tylko jeden poseł koalicji rządzącej (z PO). Opozycję reprezentuje 9 posłów - jeden z Twojego Ruchu, dwóch z SLD i aż sześciu parlamentarzystów z ramienia PiS.
Listę otwiera Tadeusz Iwiński (SLD), który odbył aż 72 podróże, które kosztowały podatników ponad 400 tys. zł. 47 delegacjami może się "pochwalić" Jan Dziedziczak (PiS), który obciążył budżet kwotą 211 tys. zł. Podium zamyka Andrzej Gałażewski (PO) z 36 wyjazdami na koncie, nieznacznie prześcigający eksposła PiS, Mariusza Antoniego Kamińskiego, który wyjeżdżał 35-krotnie. Na piątej pozycji uplasował się Robert Biedroń (Twój Ruch), który w trakcie swojej pierwszej kadencji zdążył wybrać się w podróż 31 razy, za co podatnicy zapłacili ponad 130 tys. zł.
W 30 wyjazdach służbowych wzięła udział była minister spraw zagranicznych Anna Fotyga (PiS), co obciążyło budżet kwotą 110 tys. zł. Obecny wicemarszałek Sejmu Jerzy Wenderlich (SLD) wyjeżdżał 29 razy, Adam Rogacki (usunięty z PiS w wyniku "afery madryckiej") i Witold Waszczykowski (PiS) podróżowali 28 razy. Pierwszą dziesiątkę zamyka Łukasz Zbonikowski (PiS), mający za sobą 27 delegacji. Łącznie wyjazdy dziesięciu najczęściej podróżujących posłów kosztowały nas ponad 1,8 mln zł.
Najwięcej delegacji pod względem przynależności partyjnej
Nieco inaczej prezentują się statystyki wyjazdowe, jeśli sprawdzimy, jak często podróżowali posłowie poszczególnych partii. Okazuje się bowiem, że w takim wypadku palmę pierwszeństwa dzierży już partia rządząca. Posłowie Platformy Obywatelskiej w ciągu zaledwie trzech lat zdążyli odbyć 755 wyjazdów służbowych, za które podatnicy zapłacili niebagatelną kwotę 3,2 mln zł. Na drugim miejscu znalazło się Prawo i Sprawiedliwość z liczbą 579 wyjazdów o łącznym koszcie 2,6 mln zł. Posłowie SLD, których reprezentacja w Sejmie jest niemal 6-krotnie mniejsza niż posłów PiS, skorzystali z możliwości wyjazdu aż 227 razy, czyli zaledwie 2,5 raza mniej.
Statystyczny poseł PiS wybrał się w podróż 3,7 razy (niemal tyle samo co poseł PO), podczas gdy przedstawiciel SLD aż 8,4 razy. Mniejsze wrażenie robią już "osiągnięcia" parlamentarzystów PSL, SP i posłów niezrzeszonych. Jest to kolejno 99 wyjazdów, 61 i 25. Łącznie turystyka sejmowa kosztowała nas ponad 8,6 mln zł, a posłowie wybrali się w podróż 1874 razy. Przypomnijmy, że od zaprzysiężenia obecnego składu Sejmu minęło trochę więcej niż 3 lata a dokładnie 1101 dni (stan na 13 listopada).
Podróże Ewy Kopacz
Obecna minister, uprzednio piastująca stanowisko marszałka Sejmu, jak wynika z upublicznionego zestawienia, w ciągu obecnej kadencji Sejmu uczestniczyła w 15 podróżach służbowych. Łącznie na wszystkie te zagraniczne pobyty wydano niemal 50 tys. zł. W kwocie tej mieszczą się m.in. oficjalne wizyty marszałka Sejmu w Czechach, na Łotwie, we Włoszech, Szwecji, Estonii i w Chinach. Całkowite koszty wyjazdu były w tych przypadkach mocno rozbieżne - od raptem 81 zł za wyjazd do Pragi do prawie 17 tys. zł za pobyt w Nowym Jorku.
Oprócz oficjalnych wizyt w roli marszałka, Ewa Kopacz odwiedziła m.in. Stany Zjednoczone, uczestnicząc w VII Spotkaniu Kobiet - Przewodniczących Parlamentów (ten 5-dniowy pobyt kosztował ok. 17 tys. zł) czy Rzym, gdzie wzięła udział w uroczystościach kanonizacyjnych papieża Jana Pawła II (koszt 3-dniowego pobytu 7,5 tys. zł).
| Wybrane podróże (marszałek) Ewy Kopacz w liczbach | |
|---|---|
|
Liczba wizyt w tej kadencji |
15 |
|
Najdroższa podróż (całkowity koszt) |
Stany Zjednoczone, Nowy Jork – 17.013,54 zł |
|
Najtańsza podróż (całkowity koszt) |
Czechy, Praga – 81,13 zł |
|
Najdroższa hotelowa noc |
Litwa, Wilno – 2838,51 zł |
|
Średni koszt wyjazdu |
3314,34 zł |
| Źródło: Bankier.pl - opracowanie własne na podstawie zestawienia "Wyjazdy posłów VII kadencja" | |
Dokąd jeżdżą posłowie?
Cele podróży są bardzo różne. Od spotkań Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy, po spotkania z Polonią, posiedzenia i misje OBWE. Zdarzają się też wyjazdy w egzotyczne z naszej perspektywy miejsca jak Kampala, Johanesburg, Meksyk, Adis Abeba, Abudża i Lusaka. Koszty wyjazdów też są bardzo różne. Najwięcej zapłaciliśmy za pięciodniowy pobyt posła Adama Szejnfelda z PO w Meksyku w 2012 roku - ponad 27 tysięcy złotych. Zdarzały się też grupowe wyjazdy np. na spotkanie Unii Międzyparlamentarnej oraz spotkanie Stowarzyszenia Sekretarzy Generalnych, gdzie delegacja dla każdego posła kosztowała od 19 do 26 tysięcy złotych. Rekordzistą pod względem sumy kosztów podróży jest poseł Tadeusz Iwiński z SLD. Jego delegacje kosztowały Sejm w sumie ponad 320 tysięcy złotych.
Zastanawiająca jest też różnica zarówno w kosztach delegacji w ten same miejsca, nawet w ramach jednej delegacji oraz to, na czyje zaproszenie jeżdżą posłowie. Najbardziej interesujące pozycje to: "Na zaproszenie prezesa Regionalnej Izby Gospodarczej w Łodzi", "Misja obserwacyjna startu statku ATV w Kourou (Gujana Francuska), na zaproszenie Francuskiej Grupy do Spraw Kosmosu", "Na zaproszenie p. J.J. Dordaina'a Dyrektora Generalnego Europejskiej Agencji Kosmicznej do udziału w misji obserwacyjnej startu rakiety Soyuz wynoszącej statek kosmiczny Gaia z bazy ESA w Kourou", "Na zaproszenie Klubu Gazety Polskiej w celu odbycia cyklu spotkań otwartych z Polakami zamieszkałymi w Chicago", "Promocja Piłkarskich Mistrzostw Europy w Piłce Nożnej UEFA EURO 2012 i Turniej Piłkarski - wyjazd w składzie Delegacji Prezesa Rady Ministrów". Co ciekawe, w części wyjazdów opisanych jako "wyjazd w składzie delegacji Prezesa Rady Ministrów" Sejm płacił za koszty przejazdu (nawet do 23 tysięcy złotych za osobę), w innych widnieje kwota zero złotych. Wyjazd na Filipiny wicemarszałka Jerzego Wenderlicha (SLD) oraz posła Adama Szejnfelda (PO) na spotkanie w tamtejszej Izbie Reprezentantów oraz uroczystości w filipińskim MON kosztował prawie 46 tys.
Osobna kwestia to podróże samochodami. Rekordzistami tutaj są byli posłowie PiS-u: Adam Hofman, Mariusz Antoni Kamiński oraz Adam Rogacki. Z dokumentacji wynika, że najdalej samochodem wybrali się do Madrytu. W sumie Adam Rogacki odbył 27 różnych wyjazdów, Mariusz Antoni Kamiński - 24, a Adam Hofman - 20 wyjazdów.
5 najbardziej egzotycznych podróży służbowych posłów
Jak wynika z zestawienia kosztów służbowych wyjazdów polskich posłów VII kadencji, w swoich służbowych podróżach posłowie nie stronią od egzotycznych kierunków. Na liście służbowych wyjazdów pojawiły się m.in. Senegal, Nigeria czy Zambia.
Jedna z ciekawszych pozycji w tym zestawieniu to Gujana Francuska. Na zaproszenie Francuskiej Grupy do Spraw Kosmosu, w misji obserwacyjnej statku kosmicznego uczestniczyła chwaląca się przede wszystkim sukcesami na polu rachunkowości i podatków posłanka Platformy Obywatelskiej Bożena Szydłowska.
Dla niektórych polityków taka wyprawa to prawdziwy powrót do domu. Tak było m.in. w przypadku jednego z posłów z klubu Platformy Obywatelskiej - urodzony w Zambii Killion Munyama odwiedził swoją ojczyznę, uczestnicząc w "misji gospodarczej Ursus SA do Zambii". Na początku tego roku odwiedzał również sąsiedni Mozambik. W podróż w rodzinne strony wybrał się również poseł John Godson. "Zacieśniając polsko-afrykańską współpracę gospodarczą" na zaproszenie Łódzkiej Izby Gospodarczej, odwiedził on Nigerię, za co pobrał dietę w wysokości 673,94 zł.
|
5 najbardziej egzotycznych podróży służbowych posłów |
||||
|---|---|---|---|---|
|
Lp. |
Kierunek |
Skład delegacji |
Powód |
Łączny koszt wyjazdu |
|
1. |
Senegal - Dakar |
pos. Tadeusz Iwiński (SLD) |
Seminarium Stowarzyszenia Europejskich Parlamentarzystów na rzecz Afryki |
8954,08 zł |
|
2. |
Gujana Francuska - |
pos. Bożena Szydłowska (PO) |
Misja obserwacyjna startu statku ATV w Kourou na zaproszenie Francuskiej Grupy do Spraw Kosmosu |
3606,21 zł |
|
3. |
Mozambik - Maputo, Nampuli, Tete |
pos. Killion Munyama (PO) |
Na zaproszenie Marszałka Województwa Wielkopolskiego w celu wzięcia udziału w misji wielkopolskich przedsiębiorców do Mozambiku w ramach projektu rządowego "Go Africa" |
2257,71 zł |
|
4. |
Zambia - Lusaka |
pos. Killion Munyama (PO) |
Misja gospodarcza URSUS SA |
1740,7 zł |
|
5. |
Nigeria - Abudża |
pos. John Abraham Godson (PO) |
Udział w misji organizowanej przez Łódzką Izbę Gospodarczą, której celem jest zacieśnienie polsko-afrykańskiej współpracy gospodarczej |
673,94 zł |
/mz/mwc/ff/IAR
























































