REKLAMA

Rząd Niemiec „dyskretnie” wstawił się za Deutsche Bankiem

2016-10-06 13:49
publikacja
2016-10-06 13:49

Urzędnicy niemieckiego rządu prowadzą „dyskretne” rozmowy z władzami Stanów Zjednoczonych w kwestii złagodzenia kary dla Deutsche Banku – donosi agencja Reuters. Nieoficjalnie wiadomo, że to Niemcom zależy na czasie.

Kanclerz Angela Merkel / fot. Stefan Sauer / dpa

„Nie jesteśmy Austrią. Jesteśmy największą gospodarką w Unii Europejskiej, jednym z największych eksporterów na świecie. Potrzebujemy banku z europejską i międzynarodową obecnością, który byłby zakotwiczony w Niemczech” – nie owijał w bawełnę anonimowy przedstawiciel rządu RFN cytowany przez agencję Reuters.  

Do tej pory niemieckie władze oficjalnie i nieoficjalnie odżegnywały się od jakiejkolwiek pomocy dla Deutsche Banku – zarówno finansowej (bail-out) jak i polityczno-lobbystycznej.

Chodzi o propozycję, jaką amerykański Departament Sprawiedliwości złożył niemieckiemu bankowi: 14 mld USD kary w ramach ugody za nieprawidłowości przy oferowaniu obligacji hipotecznych (RMBS) przed rokiem 2007. Deutsche Bank odpowiedział, że tyle nie zapłaci.

DB niebezzasadnie argumentował, że banki amerykańskie za takie same wykroczenia zapłaciły proporcjonalnie mniej w stosunku do skali działalności na rynku RBMS: Goldman Sachs 5,1 mld USD, Citigroup 7 mld USD, JP Morgan 13 mld USD, a potentat w tym segmencie – Bank of America – 17 mld USD. W zeszły piątek pojawiła się nieoficjalna informacja, że Deutsche Bank wynegocjuje 5,4 mld USD. Pierwotnie szacowano wysokość ugody na 2-3 mld USD.

Kierownictwo DB prowadzi intensywne negocjacje z rządem USA, aby rozstrzygnąć sprawę przed listopadowymi wyborami prezydenckimi w Ameryce i przed powyborczymi roszadami w Białym Domu.

„Od 2007 roku Deutsche Bank niemal podwoił kapitał akcyjny oraz ponad trzykrotnie zwiększył rezerwy płynnościowe, które obecnie wynoszą aż 223 miliardy euro. Równocześnie aż o 50% obniżony został wskaźnik Value at Risk / VaR, który stanowi główny miernik ryzyka rynkowego” – brzmi oficjalne stanowisko Deutsche Banku.

Według Reutersa argumenty niemieckich władz są stricte polityczne. Zbyt wysoka kara nałożona na DB mogłaby postawić gabinet Angeli Merkel w beznadziejnym położeniu. Udzielenie wsparcia Deutsche Bankowi z pieniędzy publicznych (bail-out) zdruzgotałoby wiarygodność Niemiec, podważyło forsowane przez Berlin procedury (bail-in) oraz pogrzebało szanse kanclerz na reelekcję, zwiększając poparcie dla opozycyjnej Alternatywy dla Niemiec.

Z drugiej strony DB oficjalny uznawany jest za bank „systemowo istotny” – czyli instytucję „za dużą, żeby upaść” (ang. too big to fail). Ponadto DB zatrudnia ponad sto tysięcy ludzi i jest jedynym bankiem z kontynentalnej Europy o znaczącej pozycji na rynku bankowości inwestycyjnej.

Krzysztof Kolany

Źródło:
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (53)

dodaj komentarz
~true
Drzecie te obłudne mordy, a większość z was i tak jeździ niemieckimi samochodami i wspiera te kur*y zza zachodniej granicy. ja ja vw das gut auto
~STOP-VW
zawsze kupowałem do jazdy niemieckie auta i przyznaje mam audi ale następne moje auto to będzie toyota hybryda albo mazda
~Suweren
Gdzie leżą Niemcy ?

pod Stalingradem
~ADI
Niemcy wymyślili nową mikrofalówkę ma 10 miejsc siedzących
~STOP-VW
Dwóch Kaszubów pojechało do Niemiec.
Widząc polską rejestrację policjant niemiecki postanowił ich wylegitymować.
Zatrzymuje ich i mówi:
- Pasporte
Na to jeden z Kaszubów:
- Kuśnij nas w żec (pocałuj nas w dupę)
Na to zdziwiony policjant pyta:
- Was?(co?)
Kaszub:
- Jo jo mnie i Bronka
~Swetru
Rząd Niemiec wspiera swoja gospodarkę a jak nasz rząd wprowadza model gospodarki podobny do Niemieckiej czyli socjalistyczno-narodowy to Niemcy podnoszą alarm.
Niemcy chcą dominacji w europie, dyktaturę mają we krwi. Niemcy nie są Austria ale Austria jest jak Niemcy
~George
Niechby tak polski rzą spróbował wstawić się za polskim bankiem. Wyrazom oburzenia nie byłoby końca, paralament europejski wysłałby do Polski specgrupę, komisja europejska powołałaby jakieś ciało do zbadania sprawy i określenia wysokości kar, któe zostaną nałożone na Polskę, a komisja wenecka dostrzegłaby łamanie Niechby tak polski rzą spróbował wstawić się za polskim bankiem. Wyrazom oburzenia nie byłoby końca, paralament europejski wysłałby do Polski specgrupę, komisja europejska powołałaby jakieś ciało do zbadania sprawy i określenia wysokości kar, któe zostaną nałożone na Polskę, a komisja wenecka dostrzegłaby łamanie praw człowieków, deficyt demokracji no i i oczywiście faszym podnoszący głowę. Jednym słowem klangor byłby pod niebiosa, a nałożone kary wysokie.
~Polski
Polska została sprzedana przy okrągłym stole (czyt. w Magdalence), a teraz na naszych oczach dokonują się ustalenia tego zebrania zdrajców...
~Martin
Tak było z polskimi stoczniami, rozebrać, sprzedać za bezcen i pozbyć się konkurencji, jak i praktycznie z całym polskim przemysłem, łatwo poszło, przy gospodarce odgórnie planowanej. Wystarczyło zapłacić tylko paru kolesiom i nara, żegnaj stocznio, żegnaj FSO, żegnaj Star, żegnaj HCP, żegnaj Zremb, itd. Standardowa Tak było z polskimi stoczniami, rozebrać, sprzedać za bezcen i pozbyć się konkurencji, jak i praktycznie z całym polskim przemysłem, łatwo poszło, przy gospodarce odgórnie planowanej. Wystarczyło zapłacić tylko paru kolesiom i nara, żegnaj stocznio, żegnaj FSO, żegnaj Star, żegnaj HCP, żegnaj Zremb, itd. Standardowa praktyka. Zapytajcie Bola, Ola i Donka, doskonale wiedzą co i jak ;)
~Le
Wszystkie duże banki i Centralne na świecie muszą inwestować w amerykańską giełdę i obligacje dostając za to świeżo wydrukowane biliony dolarów ,to jest dzisiaj podstawowa działalność gospodarcza na świecie ,ciekawe jak długo się utrzyma.

Powiązane: Problemy europejskich banków

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki