REKLAMA
PALIWA

Rynek kupującego w Warszawie nabiera mocy. Deweloperzy z niższą sprzedażą i pęczniejącą ofertą

Marcin Kaźmierczak2025-08-05 09:56redaktor Bankier.pl
publikacja
2025-08-05 09:56

Drugi kwartał 2025 r. przyniósł dalszy spadek sprzedaży nowych mieszkań w Warszawie i wzrost liczby nowych ofert uruchamianych przez deweloperów – wynika z danych CBRE i serwisu tabelaofert.pl.

Rynek kupującego w Warszawie nabiera mocy. Deweloperzy z niższą sprzedażą i pęczniejącą ofertą
Rynek kupującego w Warszawie nabiera mocy. Deweloperzy z niższą sprzedażą i pęczniejącą ofertą
fot. NetVideo / / Shutterstock

W II kw. 2025 r. na warszawskim rynku pierwotnym sprzedano 2897 mieszkań – o 5,6 proc. mniej niż trzy miesiące wcześniej. W porównaniu z II kw. 2024 r., a więc okresem, w którym notowano najgłębszy dołek ostatnich lat, liczba sprzedanych mieszkań wzrosła jednak o 10 proc.

Oferta pęcznieje

Jednocześnie – o 11,3 proc. – wzrosła liczba nowych ofert, których w całym kwartale naliczono 3854. Od przełomu 2023 i 2024 r., a więc końcowej fazy istnienia programu dopłat „Bezpieczny kredyt 2 proc.”, liczba ofert dotyczących sprzedaży nowych mieszkań w Warszawie lawinowo rośnie. Na koniec II kw. 2025 r. w ofercie deweloperów działających w stolicy pozostawało nieco ponad 17 tys. mieszkań. Trzy miesiące wcześniej było ich ponad 1 tys. mniej, przed rokiem o 4 tys. mniej.

Zgodnie z danymi CBRE i serwisu tabelaofert.pl, w II kw. 2025 r. średnia cena transakcyjna na warszawskim rynku pierwotnym wyniosła 17 522 zł/mkw., co oznaczało spadek o ponad 3 proc. k/k.

Stawki wciąż zawyżają jednak mieszkania, które wcześniej trafiły do sprzedaży, ale wciąż nie znalazły nabywców. Wyraźniejszy spadek (w przypadku średnich cen ofertowych) – o ok. 10 proc. – zanotowano bowiem w przypadku lokali po raz pierwszy wprowadzonych na rynek.

Najpopularniejsze mieszkania tanieją najmocniej

Na spadek cen, tym razem w relacji rocznej, wskazują także dane Otodom Analytics. Zgodnie z nimi średnie kwoty oczekiwane przez deweloperów w czerwcu 2025 r. były niższe od ok. 0,5 do 1,5 proc., przy czym wyraźniej taniały w ogłoszeniach najpopularniejsze mieszkania o powierzchni od 40 do 59 mkw. W ostatnich miesiącach nastąpiło jednak lekkie odbicie stawek od najniższego poziomu zanotowanego w kwietniu.

W opinii ekspertów zajmujących się rynkiem również w kolejnych miesiącach, tak jak w drugiej połowie 2024 r. i na początku 2025 r., powinniśmy oczekiwać dalszej stabilizacji cen i korekt stawek wywindowanych „Bezpiecznym kredytem 2 proc.”. Ani sprzedający, ani kupujący nie pokładają już bowiem wielkich nadziei w programie dopłat do kredytów.

Rynek wtórny też ze spadkami

Stawki spadają także na rynku wtórnym, co również należy wiązać z niższym popytem. Trudności ze znalezieniem kupców sprawiają, że sprzedający mieszkania z drugiej ręki wciąż schodzą z ceny jeszcze przed podjęciem negocjacji. Ich podjęcie wiąże się z kolei z możliwością obniżenia ostatecznej ceny od ok. 1 do 3 proc.

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Columbus zasugerował falę pozwów. Na liście m.in. Olga Malinkiewicz i media
Marcin Kaźmierczak
Marcin Kaźmierczak
redaktor Bankier.pl

Redaktor Bankier.pl. Zajmuje się tematyką nieruchomości. Przygotowuje raporty dotyczące cen mieszkań, pisze o trendach na tym rynku, monitoruje najciekawsze inwestycje w Polsce i za granicą. Na co dzień śledzi także rynek motoryzacyjny, a swoimi spostrzeżeniami dzieli się w sekcji Moto portalu Bankier.pl. Absolwent politologii na Uniwersytecie Wrocławskim. Tel. 539 672 383.

Tematy
Weź udział w promocji i zgarnij premię
Weź udział w promocji i zgarnij premię

Komentarze (32)

dodaj komentarz
samsza
XXI wiek, dane w komputerach, a dziennikarz nie jest w stanie podać ile tych wszystkich mieszkań jest w ofercie, bezwzględna ilość, rząd wielkości, bo cały czas jest ruch więc co do jednego się nie da i nie ma takiej potrzeby.
I jaki trend, wzrostowy tych ofert czy nie.

Za to namiastka, mało sprzedają, do oferty dorzucili
XXI wiek, dane w komputerach, a dziennikarz nie jest w stanie podać ile tych wszystkich mieszkań jest w ofercie, bezwzględna ilość, rząd wielkości, bo cały czas jest ruch więc co do jednego się nie da i nie ma takiej potrzeby.
I jaki trend, wzrostowy tych ofert czy nie.

Za to namiastka, mało sprzedają, do oferty dorzucili nowe, a to im pęcznieje.
trolley
Ba. Deweloperuchy nie potrafią podać ceny mieszkania na stronie xd.
starygraczwkarty
poleczki biorą niemców anglików włochów
piotr76
Wypłaszczanie płac doprowadziło do tego, że migracja zarobkowa do Warszawy przestała się opłacać, więc i zapotrzebowanie na lokale spada.
bt5
Emigracja do Warszawy wygasa bo stanowiska pracy w IT i w centrach usług wspólnych które rosły przez lata są obecnie redukowane w coraz większym tempie. W innych miastach też. A w kraju ( I za granicą jeszcze szybciej) rośnie bezrobocie wśród zbieraczy dyplomów. Tylko ci kupowali mieszkania bo przecież nie pracownicy marketów i Emigracja do Warszawy wygasa bo stanowiska pracy w IT i w centrach usług wspólnych które rosły przez lata są obecnie redukowane w coraz większym tempie. W innych miastach też. A w kraju ( I za granicą jeszcze szybciej) rośnie bezrobocie wśród zbieraczy dyplomów. Tylko ci kupowali mieszkania bo przecież nie pracownicy marketów i pizzeri którzy też przychodzili z prowincji.
bha
Ceny są tak od lat wywindowane tak kosmicznie że kogo stać na nie?. Większość % pracujących w ogromie różnych zawodów to raczej ze swoimi dochodami i zarobkami o zakupie własnego domu, mieszkania, kawalerki a nawet najmu to raczej może sobie tylko niestety o tym pomarzyć!, oczywiście opórcz tych osób znajdujących się na tzw. intratnych Ceny są tak od lat wywindowane tak kosmicznie że kogo stać na nie?. Większość % pracujących w ogromie różnych zawodów to raczej ze swoimi dochodami i zarobkami o zakupie własnego domu, mieszkania, kawalerki a nawet najmu to raczej może sobie tylko niestety o tym pomarzyć!, oczywiście opórcz tych osób znajdujących się na tzw. intratnych i dochodowych fotelo-stołkach na tzw. Górach, ale oni pewnie w większości już je mają i to może nawet nie jedne?!.Ce ceny nawet po tych niewielkich na rynku % korektach w dół to i tak dla większości % pracujących osób, rodzin są nadal w większości kosmicznie nieosiągalne na rynku przy ich dochodach i zarobkach możliwych do osiągnięcia dla większości w ogromie na rynku branż i zawodów!!!. Niestety
money_for_nothing
skoro jest tak źle, to czemu jest tak dobrze - można zadać pytanie.
Te 200 tysięcy mieszkań i domów rocznie nie kupują przecież milionerzy (bo oni mają chat aż zanadto) tylko zwykli wyrobnicy, często jednak z wydajną pomocą rodziców i oczywiście z kredytem.
Wiążą się na dziesiątki lat ale kupują. Już tylko co 5 zakup to inwestycyjny
skoro jest tak źle, to czemu jest tak dobrze - można zadać pytanie.
Te 200 tysięcy mieszkań i domów rocznie nie kupują przecież milionerzy (bo oni mają chat aż zanadto) tylko zwykli wyrobnicy, często jednak z wydajną pomocą rodziców i oczywiście z kredytem.
Wiążą się na dziesiątki lat ale kupują. Już tylko co 5 zakup to inwestycyjny (jeszcze).
starygraczwkarty odpowiada money_for_nothing
będą tyrać jak niewolnicy w eurrtvagd
trolley odpowiada money_for_nothing
a te dane to skąd? od deweloperucha? już się 2025 skończył i wiadomo sprzedali? rosło pod Paszyka a Paszyk wziął i nie dowiózł i tyle w temacie - zostały brednie naganiaczy ze mimo tego i tak wszystko schodzi na pniu a takie HRE to bije rekordy sprzedaży hre hre hre
money_for_nothing
Kataster to milowa zmiana, która w Polsce nie ma szans na realne wdrożenie.
Sami posłowie, jak się dowiadujemy, siedzą na mieszkaniach (i korzystają z dotacji do mieszkań służbowych vide Gajewscy - co to daleko mają wszędzie, nawet do Żabki) i nie dopuszczą do tego.
Ale rynek decyzje inwestycyjne mieszkaniowe sam już zaczyna
Kataster to milowa zmiana, która w Polsce nie ma szans na realne wdrożenie.
Sami posłowie, jak się dowiadujemy, siedzą na mieszkaniach (i korzystają z dotacji do mieszkań służbowych vide Gajewscy - co to daleko mają wszędzie, nawet do Żabki) i nie dopuszczą do tego.
Ale rynek decyzje inwestycyjne mieszkaniowe sam już zaczyna temperować (już wybudowane zasoby, demografia, nowo powstające cały czas mieszkania i domy czy wreszcie PRS-y które zaoferują 25 tys. mieszkań w ciągu najbliższych 3 lat) zminimalizują zapędy inwestycji w beton.
Mieszkania są już i będą dostępne bez problemu od ręki (czy to wtórny czy pierwotny) a inną sprawą jest to, czy wszystkich ludzi ma być stać na mieszkanie czy dom w Polsce?
Mnie nie stać na nowego Merca i nie żądam od kogoś (Państwa) wsparcia w zakupie. Jeżdżę tym na co mnie stać i tyle.

Powiązane: Nieruchomości

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki