"Rozgrzana" Rumunia. Inflacja blisko 5 proc.

Inflacja w Rumunii wynosi już blisko 5 proc. w ujęciu rocznym. To sytuacja daleko odbiegająca od oczekiwań tamtejszych władz monetarnych.

W lutym ceny dóbr i usług konsumpcyjnych były w Rumunii o 4,7 proc. wyższe niż w analogicznym okresie ubiegłego roku – wynika z ustaleń urzędu statystycznego INSSE. To szósty z kolei miesiąc wzrostu inflacji. Sam odczyt jest natomiast najwyższy od 2013 r. W ciągu ostatnich 12 miesięcy ceny żywności w Rumunii poszły w górę o 3,7 proc., ceny pozostałych produktów wzrosły o 6,3 proc., zaś usługi podrożały o 2,9 proc.

W lutowym zestawie projekcji, Narodowy Bank Rumunii zmienił prognozę inflacji na ten rok z 3,2 proc. na 3,5 proc. Zdaniem prezesa Mugura Isarescu, w pierwszej połowie roku kluczowy dla władz monetarnych wskaźnik przebije 5 proc., a w kolejnych miesiącach - także ze względu na efekt bazy – będzie stopniowo słabł. 

W przyszłym roku inflacja w Rumunii ma jednak pozostać wysoka – poziom 3,1 proc. to górny zakres celu inflacyjnego rumuńskiego banku centralnego, który – podobnie jak w Polsce – wynosi 2,5 proc z możliwością odchyleń o 1 punkt procentowy w obie strony.

Ze względu na „rozgrzanie gospodarki” (dość wspomnieć o dynamice PKB dobijającej do 7 proc.), Narodowy Bank Rumunii rozpoczął już cykl podwyżek stóp procentowych. Pierwsza od 10 lat podwyżka miała miejsce w styczniu, następnie ruch ten powtórzono w lutym, ustalając stopę referencyjną na poziomie 2,25 proc. Rynek oczekuje, że przed końcem roku Rumuni podniosą stopy jeszcze 2 lub 3 razy.

Więcej na temat rozpędzonej gospodarki Rumunii przeczytasz w artykule „Czy Polska zostanie Rumunią?”.

Michał Żuławiński

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
50 65 madarot

Widać, ichni rząd nie naciska tak bardzo na ichni GUS i ten liczy inflację w miarę normalnie i nie oszukuje. Taką inflację to my mamy w Polsce, ale rządowi to nie pasi, więc GUS wykazuje tyle na ile mu pisowski rząd pozwoli. W taki sposób goli się między innymi emerytów!

! Odpowiedz
2 26 rekin1986

Trzeba pamiętać o jednej rzeczy żywność i energia oraz transport to 54 procent koszyka inflacyjnego

Jak do góry pójdzie dolar oraz cena ropy oraz do tego będą niskie zbiory zbóż i rzepaku bez kukurydzy to jednego można być pewnym inflacja na mur beton 3 procent jak nie lepiej


Jak znam życie będą szli w zaparte i nie będą podnosili stóp procentowych oszczędzający dostaną po głowie nie ma bata nie podniosą stóp by sobie nie podnieść kosztów obsługi kredytowej oraz samorządom nie wspominając o kredytobiorcach

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
2 10 zbyszek_od_dobrej_zmiany odpowiada rekin1986

O to w tym wszystkim chodzi i tylko o to.

! Odpowiedz
9 30 zbyszek_od_dobrej_zmiany

Hmmm, musi się tam wobec tego rodzić bardzo dużo dzieci. Sprawdźmy.

Wujek Google, Rumunia, przyrost naturalny -0,6%, inflacja 4,7%.
Polska, przyrost naturalny -0,1%, inflacja 1,9%.

Czekam na wyjaśnienia ekonomicznych samozwańczych geniuszy.

! Odpowiedz
8 34 rekin1986

Pisałem nie tak dawno , że jak obniżą podatki to im ruszy inflacja i będzie większa niż obniżka podatków to się wszyscy ze mnie nabijali

Nie jest sztuką obniżać podatki pośrednie nie podnosząc jednocześnie stóp procentowych gdy puszczasz większą ilość gotówki na rynek niż jest rzeczywiste zapotrzebowanie kończy się to inflacją o ile jeszcze wydanie pieniędzy na inwestycje długoterminowe ma sens bo amortyzacja jest stała to puszczenie takiej ilości kasy na konsumpcje spowoduje , że inflacja ruszy znacznie szybciej niż można by oczekiwać

https://www.bankier.pl/wiadomosc/EuroPKB-Polska-poza-podium-Rumunia-na-czele-7572345.html

Link gdzie pisałem , że obniżka podatków spowoduje inflację wyższą niż obniżka podatków

Podatki można obniżać jak rośnie dynamika produkcji szybciej niż dynamika płacowa nie jest sztuką puszczać coraz więcej kasy bez pokrycia którą inflacja zje prędzej czy póżniej

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
17 9 silvio_gesell

Wszystko się zgadza, ujemne realne stopy, bo spada populacja.

! Odpowiedz
2 13 zbyszek_od_dobrej_zmiany odpowiada silvio_gesell

Nie pytam o realne stopy. Realne stopy to polityka.

! Odpowiedz
15 7 skaurus

Pomyślałeś troszkę zanim napisałeś swój nietrafiony (eufemizm, napisałbym głupi ale nie chce żeby mi moder usunał komentarz, wiec nei napiszę) Wziąłeś jeden czynnik z tak skomplikowanej maszynki jaką jest ekonomia w XXI wieku i z dupy porównałeś to do przyrostu naturalnego. Niech zgadne, wyznawca ideii telewij T, gazety N i miłośnik Tomasza L? W myśl zasady bierzemy cokolwiek, mieszamy z czymkolwiek i może nam się uda?

A te plusy które dostałeś porażają, co najmniej 11 osób ma kłopty z podstawowym kojarzeniem faktów....

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
7 17 zbyszek_od_dobrej_zmiany odpowiada skaurus

A jak można porównywać przyrost naturalny do poziomu stóp procentowych? To jest dopiero debilizm i użyję tu tego słowa zarówno pod adresem twoim jak i bolszewika silvio.

Wy cynicy, doskonale zdajecie sobie sprawę że wasza złodziejska dobra zmiana ma gdzieś przyrost, liczy się wyłącznie ich utrzymanie się przy korycie. A uczciwość wobec obywateli? A co to jest uczciwość???

A tobie silvio cwaniaczku życzę aby stopy procentowe wynosiły co najmniej 50%. Szlag wtedy trafi twoje oszczędzanie w obligacjach, pójdziesz z torbami ty i cała dobra zmiana złodziei.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
3 12 zbyszek_od_dobrej_zmiany odpowiada skaurus

I jeszcze jedno, to nie ja porównuję wprost inflację i realne stopy z przyrostem. Robi to silvio więc nie jestem pewien kto tu jest debilem.

! Odpowiedz
Zapisz się na bezpłatny newsletter Bankier.pl