REKLAMA

Rostowski: można ograniczyć spready bankowe

2011-07-14 10:25
publikacja
2011-07-14 10:25

14.07. Warszawa (PAP) - Według ministra finansów Jacka Rostowskiego polskie władze nie mogą zamrozić kursu franka szwajcarskiego. Można jednak ograniczyć spready bankowe wpływające na wysokość spłacanych rat kredytów hipotecznych.

Rostowski, pytany w czwartek przez radio TOK FM, czy można zamrozić kurs franka szwajcarskiego na poziomie np. 2,85 zł odpowiedział, że "ani rząd polski, ani NBP nie ma siły, aby zamrozić kurs franka. Gdyby władze szwajcarskie chciały zakotwiczyć franka względem euro, albo złotego, to mogłyby to zrobić".

Powiedział, że sytuacja osób, które zaciągnęły kredyty we frankach szwajcarskich, jest trudna i nie można jej lekceważyć. Przypomniał, że obowiązuje rekomendacja Komisji Nadzoru Finansowego (KNF), która stanowi, iż kredytobiorca może kupić franki np. w kantorze i wpłacić je do banku. Zwrócił uwagę, że banki najwięcej zarabiają na spreadach (spready walutowe to marże przy wymianie walut, stosowane przez banki zwłaszcza przy spłacie walutowych kredytów hipotecznych).

Reklama

"Można działać w taki sposób, by ograniczyć te spready (...) taki właśnie jest projekt ustawy PO i PSL, który ma rozciągnąć zasadę zawartą w rekomendacji KNF na stare kredyty" - uznał. Według Rostowskiego, zmiana proponowana przez PO i PSL spowoduje przejrzystość, a ludzie powinni wiedzieć, ile i za co płacą.

Ocenił, że propozycja PiS dotycząca spreadów jest "dziwaczna" i może być niebezpieczna dla kredytobiorców, bo mogą oni podjąć decyzje o przewalutowaniu kredytu w momencie, kiedy kurs jest już bardzo niekorzystny. "Jest duże niebezpieczeństwo, że to wpędzi ludzi w kłopoty" - zaznaczył.

Zdaniem Rostowskiego, propozycja PJN w sprawie spreadów mogłaby dotyczyć tylko kredytów nowych, tymczasem nowych umów dotyczących franka szwajcarskiego jest bardzo mało. "Tak naprawdę to rozwiązanie prawie nikomu nie będzie pomagało" - podkreślił.

"Jeżeli chcemy ograniczać wzrost kursu franka, to musimy (...) działać na rzecz sensownej polityki zażegnania kryzysu w strefie euro i my to robimy" - wskazał.

Rostowski powiedział, że potrzebna jest solidarność europejska, a kraje Północy muszą zdać sobie sprawę, że udzielając pomocy pomagają też sobie samym, bo to one najbardziej korzystają na strefie euro. Podkreślił, że polska gospodarka jest zdrowa, ale przy takich szokach zewnętrznych jak obecnie może ona ucierpieć.

Zgodnie z projektem ustawy autorstwa PO-PSL banki nie będą mogły pobierać dodatkowych opłat od klientów, którzy zdecydują się na samodzielny zakup waluty i spłacenie raty pożyczki kredytu.

PiS chce możliwości wielokrotnego przewalutowania kredytów we frankach oraz wprowadzenia kredytu z tzw. "korytarzem walutowym", co ma ograniczyć ryzyko kursowe osób spłacających kredyt do przedziału 1 zł, a bankom pozwoli na transakcje zabezpieczające.

Natomiast PJN, aby ulżyć osobom spłacającym kredyty walutowe, zaproponował na wzór węgierski, by ci, którzy są zadłużeni we frankach spłacali raty kredytów po stałym kursie szwajcarskiej waluty - 2,75 zł. Różnicę pokrywałby Skarb Państwa, a po 2015 r. zwróciliby ją kredytobiorcy.(PAP)

mmu/ mki/ jbr/

Publikacja zawiera linki afiliacyjne.
Źródło:PAP
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Trans Polonia chce przejmować rodzinne firmy w Europie. Liczy na finansowanie przez fundusze
Tematy
Ile pożyczki na raty możesz uzyskać?
Ile pożyczki na raty możesz uzyskać?

Komentarze (9)

dodaj komentarz
~przedsiębiorca
Super, tylko czy ktoś sobie przypomni o osobach fizycznych prowadzacych działalność gospodarczą (małe i średnie przedsiębiorstwa generują największe wpływy do budżetu państwa), które zaciągnęły kredyt hipoteczny we frankach na zakup nieruchomości związanej z działalnością gospodarczą. Przy takim kredycie to dopiero są SPREDY a spłacać Super, tylko czy ktoś sobie przypomni o osobach fizycznych prowadzacych działalność gospodarczą (małe i średnie przedsiębiorstwa generują największe wpływy do budżetu państwa), które zaciągnęły kredyt hipoteczny we frankach na zakup nieruchomości związanej z działalnością gospodarczą. Przy takim kredycie to dopiero są SPREDY a spłacać we frankach nie można, bo ktoś o nas zapomniał!!!
~słon trombalski
to jest celowe działanie
~jos odpowiada ~słon trombalski
czy mógłbym wiedzieć, co w tym tekście jest kłamliwego lub obraźliwego - co spowodowało usunięcie przez moderatora ?


problem powstał w dużej mierze właśnie NA SKUTEK rekomendacji ograniczającej dostępność kredytów walutowych. Ktoś kto kilka lat temu zaciągnął kredyt, obecnie nie ma szans na przeniesienie go do innego banku,
czy mógłbym wiedzieć, co w tym tekście jest kłamliwego lub obraźliwego - co spowodowało usunięcie przez moderatora ?


problem powstał w dużej mierze właśnie NA SKUTEK rekomendacji ograniczającej dostępność kredytów walutowych. Ktoś kto kilka lat temu zaciągnął kredyt, obecnie nie ma szans na przeniesienie go do innego banku, co poprzednio było dość łatwe. To rządowa agencja niejako przywiązała kredytobiorców (walutowych) do konkretnego banku, co dało bankom możliwość zupełnie dowolnego windowania opłat nie sprecyzowanych w umowie.
Dlatego w sumie chyba jest słuszne, żeby rząd spróbował naprawić to co spieprzył, dając bankom praktycznie prawo własności do swoich kredytobiorców.
jozue
Dnia 2011-07-14 o godz. 14:50 ~przedsiębiorca napisał(a):
> Super, tylko czy ktoś sobie przypomni o osobach fizycznych
> prowadzacych działalność gospodarczą (małe i średnie
> przedsiębiorstwa generują największe wpływy do budżetu
> państwa), które zaciągnęły kredyt hipoteczny we frankach na
> zakup
Dnia 2011-07-14 o godz. 14:50 ~przedsiębiorca napisał(a):
> Super, tylko czy ktoś sobie przypomni o osobach fizycznych
> prowadzacych działalność gospodarczą (małe i średnie
> przedsiębiorstwa generują największe wpływy do budżetu
> państwa), które zaciągnęły kredyt hipoteczny we frankach na
> zakup nieruchomości związanej z działalnością gospodarczą.
> Przy takim kredycie to dopiero są SPREDY a spłacać we
> frankach nie można, bo ktoś o nas zapomniał!!!

to pisz do Vincenta, tu na forum to nikt ci raczej nie pomoże :))
~Marcin
To nic innego jak poprawianie rozporządzenia SII KNF. Kredytobiorcy od dawna mogą spłacać kredyt w walucie. Jedyne co ponoszą to koszt aneksu do umowy 150 - 300 zł oraz konto walutowe (zazwyczaj bezpłatne). Także brawo PO i PSL. Poprawiać coś co jest już od dawna!!!!

Tak poza tym średni spread banku to 6,2% a kontora 3,2%.
To nic innego jak poprawianie rozporządzenia SII KNF. Kredytobiorcy od dawna mogą spłacać kredyt w walucie. Jedyne co ponoszą to koszt aneksu do umowy 150 - 300 zł oraz konto walutowe (zazwyczaj bezpłatne). Także brawo PO i PSL. Poprawiać coś co jest już od dawna!!!!

Tak poza tym średni spread banku to 6,2% a kontora 3,2%. Przy racie 400CHF różnica z danego dnia to 15 zł. Wiadomo są też złodziejśkie banki (Getin) gdzie spread wynosi 13 %!!!
karolbe
...i wiadomo, ze sa banki, gdzie aneks nie kosztuje 150-300zl. Nawet w takim wydawaloby sie malo zlodziejskim Millennium to koszt 500zl, a sa banki, gdzie koszt aneksu jest procentem od kredytu.
~Tomek
Uwielbiam teksty w stylu: trzeba dzialać w celu poprawy sytuacji - "i my to robimy". Guzik robicie Rostowski! Żadne manipulacje spreadami nie pomogą tonącej zlotówce, a tym bardziej Europie.
~tt
Nie jestem jego zwolennikiem ale tym razem zgadzam sie z nim w 100 proc. zagłsuje nawet zestem PIS-owcem na PO.

Powiązane: Waluty

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki