REKLAMA
JANUSZ KRYPTO

Polacy ruszyli po auta do salonów, ale elektrykom skończył się prąd

Marcin Kaźmierczak2026-03-10 06:00redaktor Bankier.pl
publikacja
2026-03-10 06:00

Luty, po wyraźnym spadku w styczniu, przyniósł odbicie w salonach samochodowych. Jak wynika z danych Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego, Polacy zarejestrowali rekordową liczbę nowych aut. Nie da się tego powiedzieć o elektrykach, które z powodu wyczerpania budżetu programu „NaszEauto” zaliczyły wyraźny spadek popularności.

Polacy ruszyli po auta do salonów, ale elektrykom skończył się prąd
Polacy ruszyli po auta do salonów, ale elektrykom skończył się prąd
fot. Mino Surkala / / Shutterstock

W lutym w Polsce przybyło 47 462 auta. W ujęciu miesięcznym wzrost wyniósł 17,8 proc. Liczba rejestracji była także o 6 proc. a nominalnie o 2,7 tys. wyższa względem lutego 2025 r. Był to tym samym najwyższy lutowy wynik zanotowany w polskich salonach samochodowych w historii.

Elektryki straciły prąd

Nie da się tego samego powiedzieć o rejestracjach samochodów elektrycznych. Zgodnie z danymi PZPM, w lutym do bazy Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców dodano jedynie 1891 aut na prąd. Choć to o 13 proc. więcej niż przed rokiem, to równocześnie o blisko 47 proc. mniej niż w styczniu. Udział aut elektrycznych w rynku nowych aut spadł tym samym z 9 – 11 proc. notowanych w ostatnich trzech miesiącach do 4 proc., czyli do najniższego poziomu od roku.

Bankier.pl na podstawie danych Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego

Wpływ na ten stan ma wyczerpanie budżetu programu „NaszEauto”. Jak informuje Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, program wszedł w fazę warunkowego naboru. Zgodnie z regulaminem, wnioski będą przyjmowane do 30 kwietnia 2026 r. lub do całkowitego wyczerpania, jednak po osiągnięciu limitu środki mogą zostać przyznane jedynie w przypadku pojawienia się dodatkowego finansowania w ramach programu.

Nie słabnie za to popularność hybryd typu plug-in. Luty przyniósł ponad 3,6 tys. rejestracji pojazdów z tym napędem, co było drugim najwyższym wynikiem w historii. Łącznie udział aut umożliwiających ładowanie prądem z gniazdka wyniósł 11,6 proc. Choć za sprawą rejestracji hybryd wciąż to dwucyfrówka, to jednocześnie najniższy zaraportowany wynik od maja 2025 r.

Crossovery, SUV-y, a potem długo nic. TOP 20 modeli wśród „Kowalskich”

Polscy klienci indywidualni w lutym zarejestrowali 17 120 nowych osobówek – o 6,5 proc. więcej niż w analogicznym miesiącu ubiegłego roku.

Rejestracje nowych aut osobowych w Polsce w lutym 2026 r.

– najpopularniejsze modele wśród polskich klientów indywidualnych

Lp.

Model

Liczba rejestracji

Zmiana m/m [w proc.]

1.

Hyundai Tucson

691

+80,9

2.

Kia Sportage

591

+33,4

3.

Toyota Yaris Cross

573

+6,9

4.

Toyota C-HR

564

+16,8

5.

Toyota Aygo X

484

+19,8

6.

Toyota Corolla Cross

477

+34,0

7.

Omoda OMODA5

473

+66,0

8.

Volkswagen T-Roc

470

-11,8

9.

MG HS

460

+48,9

10.

Toyota Corolla

370

-15,3

11.

MG ZS

369

+59,7

12.

Dacia Duster

361

+22,8

13.

Volvo XC60

298

+313,9

14.

Dacia Bigster

285

+62,9

15.

Dacia Sandero

283

+16,9

16.

Renault Captur

272

+15,3

17.

Skoda Kamiq

260

-23,1

18.

Suzuki Vitara

241

+23,6

Volkswagen Tiguan

241

+1,3

20.

Ford Kuga

235

+161,1

Źródło: Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego

W lutym wybory polskich klientów indywidualnych i prowadzących jednoosobowe działalności gospodarcze zdominowały crossovery i SUV-y. Pierwszym autem na liście z innym typem nadwozia była Toyota Corolla, która uplasowała się na 10. miejscu. Co istotne, wraz z piętnastą Dacią Sandero, były to jedyne spośród dwudziestu najpopularniejszych modeli, który nie był ani crossoverem, ani SUV-em.

Zmiany można dostrzec także na samym czele rankingu. Najczęściej rejestrowanym samochodem osobowym w lutym po kilku miesiącach przerwy był Hyundai Tucson, który wyprzedził najpopularniejszą w 2025 r. Kię Sportage i auto roku w poprzednich latach – Toyotę Yaris Cross.

Chińska zmiana warty - te „chińczyki” rejestrują Polacy

Wciąż powyżej 10 proc. utrzymuje się także udział w rynku nowych aut samochodów chińskich marek. W lutym na polskich drogach przybyło 5398 „chińczyków” – o 31,5 proc. więcej niż w styczniu i jednocześnie o 153 proc. więcej niż w analogicznym miesiącu ubiegłego roku.

Po raz pierwszy najczęściej rejestrowanym „chińczykiem” nie był jednak żaden z modeli MG. W lutym palma pierwszeństwa przypadła Omodzie 5. W czołowej dziesiątce znalazło się jeszcze MG HS a tuż poza nią MG ZS.

Biorąc pod uwagę pierwsze dwa miesiące 2026 r., od czołówki odskoczyło pięć modeli: Toyota Yaris Cross, Hyundai Tucson, Kia Sportage i Volkswagen T-Roc, czyli jedyne osobówki, które przekroczyły próg 1 tys. zarejestrowanych egzemplarzy.

Wśród firm cały czas trwa walka pomiędzy Toyotą Corollą i Skodą Octavią, czyli najpopularniejszymi od lat samochodami flotowymi w Polsce. Podium w lutym uzupełniło Volvo XC60, czyli najpopularniejszy samochód segmentu premium.

Rejestracje nowych aut osobowych w Polsce w lutym 2026 r.

– najpopularniejsze modele wśród firm

Lp.

Model

Liczba rejestracji

Zmiana m/m [w proc.]

1.

Toyota Corolla

1662

-2,7

2.

Skoda Octavia

1636

+23,8

3.

Volvo XC60

913

+290,2

4.

Skoda Superb

703

+73,2

5.

Toyota Yaris Cross

585

+17,7

6.

Toyota C-HR

563

+7,4

7.

Hyundai Tucson

535

+159,7

8.

Kia Sportage

491

+44,8

9.

Toyota Yaris

455

+2,0

Skoda Kodiaq

455

+18,5

11.

Mercedes-Benz Klasa GLC

418

+7,2

12.

Skoda Scala

398

+93,2

13.

Cupra Formentor

396

+13,8

14.

BMW X3

394

-14,7

15.

Audi A5

377

+55,1

16.

Volkswagen Golf

370

+24,6

17.

Skoda Kamiq

366

+25,3

18.

BMW Seria 3

351

+51,3

Volkswagen Tiguan

351

+28,6

20.

Lexus NX

346

-4,9

Źródło: Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego

Łącznie firmy na REGON zarejestrowały w lutym 30 342 nowe samochody osobowe – o 5,6 proc. więcej niż przed rokiem.

Źródło:
Marcin Kaźmierczak
Marcin Kaźmierczak
redaktor Bankier.pl

Redaktor Bankier.pl. Zajmuje się tematyką nieruchomości. Przygotowuje raporty dotyczące cen mieszkań, pisze o trendach na tym rynku, monitoruje najciekawsze inwestycje w Polsce i za granicą. Na co dzień śledzi także rynek motoryzacyjny, a swoimi spostrzeżeniami dzieli się w sekcji Moto portalu Bankier.pl. Absolwent politologii na Uniwersytecie Wrocławskim. Tel. 539 672 383.

Tematy
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj łącznie 700 zł premii
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj łącznie 700 zł premii

Komentarze (9)

dodaj komentarz
tubak
Jakoś firmy nie kupują komody omody.
stain
Biznes kupuje racjonalnie, kierując się wartością użytkową, nie instynktem stada - więc głupawa moda na SUVy omija ten segment.
jan-kowalski
"Jak wynika z danych Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego, Polacy zarejestrowali rekordową liczbę nowych aut. Nie da się tego powiedzieć o elektrykach, które z powodu wyczerpania budżetu programu „NaszEauto” zaliczyły wyraźny spadek popularności."

I tyle "w temacie", jeżeli chodzi o elektryki.
Gdyby
"Jak wynika z danych Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego, Polacy zarejestrowali rekordową liczbę nowych aut. Nie da się tego powiedzieć o elektrykach, które z powodu wyczerpania budżetu programu „NaszEauto” zaliczyły wyraźny spadek popularności."

I tyle "w temacie", jeżeli chodzi o elektryki.
Gdyby nie nachalna propaganda, dotacje przy zakupie i inne formy promocji (zerowa akcyza, możliwość jazdy buspasem itd.), to poza garstką entuzjastów lub eko-świrów (na tyle bogatych, żeby było ich na taką fanaberię stać), nikt rozsądny by ich nie kupował.
Zresztą wystarczy poczytać opinie niemieckich kierowców (posiadających elektryka co najmniej kilka lat), którzy zapytani, czy ponownie kupiliby takie auto, w zdecydowanej większości odpowiadali "nein".
lebero654
Jeżeli umiesz liczyć to wycofaj się z opinii o świrach ekologicznych. Sprawność silnika elektrycznego 80% co najmniej zero spalin, spalinowego 20 - 40% reszta ciepło i spaliny. Jak masz instalacje PV to 2/3 roku możesz jeździć za darmo albo z minimalnymi kosztami. Koszty serwisu na pewno o połowę mniejsze niż spalinówki, chyba, że Jeżeli umiesz liczyć to wycofaj się z opinii o świrach ekologicznych. Sprawność silnika elektrycznego 80% co najmniej zero spalin, spalinowego 20 - 40% reszta ciepło i spaliny. Jak masz instalacje PV to 2/3 roku możesz jeździć za darmo albo z minimalnymi kosztami. Koszty serwisu na pewno o połowę mniejsze niż spalinówki, chyba, że producenci elektryków "poprawią" konstrukcję. Polecam wczorajszy artykuł Pani Sensiba na portalu Clean Technica o rynku amerykańskim w związku z wojną w Iranie. Jak ropa do Polski nie dopłynie będziesz jeździł na wodzie a słońce póki co świeci.
hylobiusnews
Polacy?
Czy raczej zarejestrowane w Polsce firmy dostały nowe budżety na auta?
bha
Potęga zakupowa? w blisko 40 Milionowym kraju???.
bha
W dodatku ponoć od blisko już 4 dekad coraz mocniej Kraj Mlekiem i Miodem Zarobkowo Wzrostowo podwyżkowym Niby co roku u wszystkich coraz Godniej Płynący???. 17 tyś nowych aut w m-cu Niby kosmos ilościowo zakupowy w blisko obecnie 40 Milionowym kraju ?.
otopato
A czemu „milionowym” piszesz z dużej litery?
dreustachy odpowiada otopato
szacunek do Milionów nikomu jeszcze nie zaszkodził

Powiązane: Motoryzacja

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki