Do pięciu wzrosła liczba statków handlowych zaatakowanych w środę w rejonie Zatoki Perskiej – wynika z czwartkowych doniesień agencji Reutera. Nowe raporty potwierdzają uderzenia w dwa kolejne tankowce na wodach irackich. Wyłowiono ciało co najmniej jednego członka załogi. W czwartek nad ranem ceny ropy Brent skoczyły powyżej 100 dol. za baryłkę.


Poprzednie meldunki mówiły o trzech trafionych jednostkach. Najnowsze doniesienia dotyczą jednak ataku na dwa kolejne tankowce z paliwem: pływający pod banderą Wysp Marshalla Safesea Vishnu oraz zarejestrowany na Malcie Zefyros. Według firm zajmujących się bezpieczeństwem morskim, jednostki te w pobliżu irackiego portu Umm Kasr zostały zaatakowane przez irańskie łodzie wypełnione materiałami wybuchowymi i stanęły w płomieniach.
– Wyłowiliśmy z wody ciało zagranicznego członka załogi – poinformował przedstawiciel irackich służb bezpieczeństwa portowego. Dodał, że trwają poszukiwania innych zaginionych marynarzy, choć na ten moment nie jest jasne, z której konkretnie jednostki pochodziła ofiara. Ewakuowano 38 marynarzy.
Wcześniej w środę informowano o uderzeniach w masowiec Mayuree Naree pływający pod banderą Tajlandii, który został trafiony dwoma pociskami, a trzech członków załogi uznano za zaginionych, oraz w kontenerowiec ONE Majesty pod banderą Japonii i masowiec Star Gwyneth (Wyspy Marshalla), które nie uległy większym uszkodzeniom.
Przeczytaj także
Łącznie, od wybuchu walk między siłami irańskimi a amerykańsko-izraelskimi 28 lutego, w regionie zaatakowanych co najmniej 16 jednostek pływających.
Uratowano ponad 50 członków załóg dwóch tankowców, zaatakowanych na wodach terytorialnych Iraku – przekazał w czwartek Farhan al-Fartusi, dyrektor państwowej irackiej firmy zarządzającej portami. Wcześniej informowano o śmierci jednego z marynarzy. Łącznie od początku wojny na Bliskim Wschodzie doszło do co najmniej 13 ataków na statki, przypisywanych Iranowi – podała stacja BBC.
Ropa i kontrakty reagują na zatopienie tankowców przez Iran
W czwartek 12 marca po godz. 4:30 ceny ropy Brent przekroczyły po raz kolejny w ostatnich dniach poziom 100 dol. za baryłkę. Później nastąpił jednak stopniowy odwrót i o godz. 8:20 notowania surowca spadły do 96 dol., co wciąż oznaczało jednak 5-procentow wzrost względem wczorajszego zamknięcia rynku.
Na irański ostrzał tankowców w Zatoce Perskiej zareagowała również ropa WTI. Cena za baryłkę teksańskiej ropy skoczyła nad ranem o 9,2 proc. do 95 dol., by później spaść do 91 dol. W chwili pisania tego tekstu (godz. 8:30) kontrakty futures na amerykańskie indeksy S&P500 i Nasdaq traciły po około 0,68 proc.
Podczas czwartkowej sesji spadała większość azjatyckich indeksów giełdowych. Japoński Nikkei zniżkował o ok. 1 proc., a hongkoński Hang Seng tracił 0,85 proc. Złoto notowało niewielkie umocnienie, zbliżając się do 5190 dol. za uncję.
Kluczowy morski szlak
Transport przez cieśninę Ormuz, kluczowy szlak dla jednej piątej światowego transportu ropy, niemal zamarł, co wywindowało ceny surowca do poziomu z 2022 roku. Irańscy Strażnicy Rewolucji ostrzegli, że każda jednostka w cieśninie będzie celem. Z kolei amerykańska marynarka wojenna odmawia na razie eskortowania statków, uznając ryzyko za zbyt wysokie, mimo gróźb prezydenta Donalda Trumpa o nasileniu ataków na Iran w przypadku blokady szlaku.
„Incydenty z udziałem tankowców (...) stanowią niepokojący wskaźnik eskalacji napięć w regionie kluczowym dla światowej gospodarki” – oświadczyło irackie ministerstwo ropy. Resort podkreślił, że „bezpieczeństwo żeglugi na międzynarodowych szlakach morskich i liniach dostaw energii musi pozostać wolne od regionalnych konfliktów”.
Iran pozwoli indyjskim tankowcom przechodzić przez cieśninę Ormuz
Iran pozwoli statkom pod banderą Indii przechodzić przez zablokowaną przez Teheran cieśninę Ormuz w Zatoce Perskiej - podała agencja Reutera, powołując się na źródła w Delhi. Źródła w Iranie jednak zaprzeczyły tej informacji.
Portal Indiatoday przekazał, że decyzja ta została podjęta po kontaktach ministrów spraw zagranicznych Indii i Iranu, S Jaishankara i Abbasa Aragcziego. Agencja Reutera poinformowała jednak, opierając się na źródłach irańskich, że nie doszło do porozumienia między Delhi a Teheranem.
Cieśnina Ormuz jest jednym z kluczowych wąskich gardeł na trasie, przez którą do światowych odbiorców płyną paliwa. Drogę przez cieśninę pokonuje nawet 20 proc. światowego eksportu ropy naftowej oraz niemal jedna trzecia gazu płynnego (LPG). Zaatakowany przez USA i Izrael Iran zablokował cieśninę, wywierając w ten sposób nacisk zarówno na kraje importujące paliwo, jak i na państwa, które je eksportują.
Indie importują około 90 proc. potrzebnego LPG, przy czym ponad połowa sprowadzanego paliwa musi przejść przez cieśninę - podkreślił dziennik „Hindustan Times”.
Japonia nie przewiduje wysłania wojsk do usuwania min
Premierka Japonii Sanae Takaichi oświadczyła w czwartek, że nie przewiduje wysłania sił zbrojnych w rejon cieśniny Ormuz w celu usuwania min morskich – podała agencja Kyodo. Ruch na szlaku, przez który transportowanych jest 20 proc. światowej ropy, zamarł z powodu wojny USA i Izraela przeciwko Iranowi.
Takaichi argumentowała, że usuwanie min stwarzających realne zagrożenie - jeśli zostałoby przeprowadzone przed zawarciem formalnego rozejmu w wojnie - mogłoby zostać zinterpretowane jako użycie siły, co jest sprzeczne z pacyfistyczną konstytucją Japonii. Zaznaczyła, że niszczenie „porzuconych” ładunków jest dozwolone, ale w obecnym chaosie wojennym trudno o wyraźne kwalifikacje prawne.
W środę na wodach Zatoki Perskiej uszkodzeniu uległa jednostka pływająca pod banderą Japonii. Kontenerowiec ONE Majesty został ostrzelany po tym, gdy - według irańskiego Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) - zignorował ostrzeżenia Teheranu o konieczności uzyskania zgody na wpłynięcie do cieśniny.
(PAP/Bpl) krp/ san/ mm








































