Inflacja w październiku wzrosła od września o 0,3 proc. Rok temu jej przyrost był większy – 0,4 proc. i roczny jej wskaźnik zmniejszył się do 1,1 proc., z 1,3 proc. po wrześniu br. Największy wpływ miała żywność i napoje. GUS w danych o ruchach cen uwzględniania je z 29,7 – procentowym udziałem, tak, jak w ub.r. wynosił ich udział w wydatkach przeciętnego domostwa. W październiku żywność z napojami, alkoholem i wyrobami tytoniowym (35,9 proc. ogólnego koszyka zakupów) zdrożała przez miesiąc o 0,3 proc., wobec 0,6 proc. we wrześniu i 0,6 proc. rok temu. Ceny żywności i używek spadły przez rok o 2 proc.
GUS opublikował też dane o wzroście cen samej żywności – zdrożała przez miesiąc o 1,1 proc., a najbardziej – o 15,5 proc., warzywa. Konsumenci więcej niż we wrześniu br. też płacili za cukier (o 1,3 proc.), oleje roślinne (o 0,8 proc.) i za drób (o 0,6 proc.). Wzrosły też ceny masła, makaronów oraz margaryny i innych tłuszczów roślinnych (po 0,4 proc.).
Tańsze, o 0,2 proc. były napoje bezalkoholowe, w tym kawy i soki owocowe (po 0,4 proc.). Znacznie – 4,9 – proc., staniały alkohole, w efekcie niższej akcyzy. Wyroby tytoniowe były tańsze o 0,8 proc. Obuwia zdrożało o 0,8 proc., a odzież o 0,4 proc. Opłaty mieszkaniowe były wyższe o 0,2 proc., ceny nośników energii o 0,4 proc., a usług kanalizacyjnych o 0,4 proc.
W skali roku najbardziej (o 4,2 proc.) wzrosły opłaty związane z mieszkaniem (19,6–proc. udział w koszyku dóbr), zdrowiem (o 3,8 proc, udział 4,8 proc.), transportem (o 3,5 proc. udział 8,2 proc.), także z rekreacją i kulturą (6,4–proc. udział) oraz edukacją (1,3 proc.) – po 2,4 proc.
GRZEGORZ SZULC






























































